Polo 9n 1.4 tdi bwb 2007rok.
Pierwsza usterka to uszkodzone turbo, bo kopci na szaro siwo, wyciek na stronę gorącą, wymiana.Autowjeżdża o własnych siłach, bez najmniejszego problemu. Wcześniej zrobione było programowo egr i dpf off, auto miało wrócić na mechaniczne usunięcie dpf, stąd też pewnie po paru miesiącach padło turbo.
Przy okazji chłodnice, cieczy i klimy do wymiany, więc postanowiłem że wyciągnę szybciej silnik, tak też zrobiłem. Wymienilem turbo, zauważyłem wyciek z pompy vacum, rozebrałem i uszczelniłem. Całość wjechała na miejsce, zalany olej, nowy filtr paliwa odpalone-brak reakcji na pedal gazu, nie dosłownie bo na zimnym powoli obroty dojdą do 1500 i stoi, po nagrzaniu do okolo70st płynu chłodniczego obroty baaardzo powoli dojdą do 3000 i na tym koniec. O jakiej kolwiek próbie jazdy można zapomnieć.
Co do tej pory zrobiłem :
-pompa w zbiorniku sprawna, napełni 1l w 30sek, 0,5bar
-pompa cisnienia na wolnych trzyma równo 3, 5bar
-pompowtryski sprawdzone na stole - działają bez problemu
-nowe uszczelki i sprawdzony rozrząd, synchro na 0.0
-dolot umyty, szczelny, nie zostawiłem żadnej szmaty w środku dolotu
-podmieniałem sterownik
-podciśnienia szczelne i prawidłowo podłączone.
-sprawdzałem częściowo instalacje pod względem przejść tj:map, klapę gaszącą, przepływomierz czujnika wału i walka, czujnikow temperatur.
-pedal gazu
-wydech drożny.
-sprężanie 25bar równo na każdym, na zimnym
Może o czymś zapomniałem ale problem jest nadal i czy może ktoś miałby jakąś wskazówkę co jeszcze sprawdzić.
Pierwsza usterka to uszkodzone turbo, bo kopci na szaro siwo, wyciek na stronę gorącą, wymiana.Autowjeżdża o własnych siłach, bez najmniejszego problemu. Wcześniej zrobione było programowo egr i dpf off, auto miało wrócić na mechaniczne usunięcie dpf, stąd też pewnie po paru miesiącach padło turbo.
Przy okazji chłodnice, cieczy i klimy do wymiany, więc postanowiłem że wyciągnę szybciej silnik, tak też zrobiłem. Wymienilem turbo, zauważyłem wyciek z pompy vacum, rozebrałem i uszczelniłem. Całość wjechała na miejsce, zalany olej, nowy filtr paliwa odpalone-brak reakcji na pedal gazu, nie dosłownie bo na zimnym powoli obroty dojdą do 1500 i stoi, po nagrzaniu do okolo70st płynu chłodniczego obroty baaardzo powoli dojdą do 3000 i na tym koniec. O jakiej kolwiek próbie jazdy można zapomnieć.
Co do tej pory zrobiłem :
-pompa w zbiorniku sprawna, napełni 1l w 30sek, 0,5bar
-pompa cisnienia na wolnych trzyma równo 3, 5bar
-pompowtryski sprawdzone na stole - działają bez problemu
-nowe uszczelki i sprawdzony rozrząd, synchro na 0.0
-dolot umyty, szczelny, nie zostawiłem żadnej szmaty w środku dolotu
-podmieniałem sterownik
-podciśnienia szczelne i prawidłowo podłączone.
-sprawdzałem częściowo instalacje pod względem przejść tj:map, klapę gaszącą, przepływomierz czujnika wału i walka, czujnikow temperatur.
-pedal gazu
-wydech drożny.
-sprężanie 25bar równo na każdym, na zimnym
Może o czymś zapomniałem ale problem jest nadal i czy może ktoś miałby jakąś wskazówkę co jeszcze sprawdzić.