Cześć wszystkim, od jakiegoś czasu mam problem z moim autem. Pacjent to polo 6n2 z 2000r 1.4 MPI 44kw blok silnika aud. problem wcześniej ujawnił się w zimie ale wraz z odejściem zimna ustał wiec odpuściłem temat.. Mianowicie po dłuższym postoju jak ostygnie auto nie mogę odpalić. mogę jodłać aż padnie aku jednak nie odpali. dział to za którymś razem dotychczas 4-6 dziś 8 wiec pogarsza się. w zimie objawiało sie to tylko przy ujemnych temperaturach teraz ciągle..
Wymienione były :
Świece bosch platyny
Przewody WN NGK
Cewka Magneti Marelli
Czujnik temperatury płynu
Czujnik map sensor
Listwa wtryskowa
Pompa paliwa
Sprawdzałem kompresje jest ok 13,8-14.2 bar
Odrzuciłbym układ paliwowy ponieważ przeganiałem paliwo na krótko i nic nie daje.
Silnik ma LPG próbowałem odpalać na gazie i to samo. przy próbie otwoatccia przepustnicy podczas odpalania strzela w dolot a z wydechu już po chwili czuć benzynę. Iskrę sprawdzałem jest, przebić na kablach nie ma. Dodatkowo w czasie jazdy mam wrażenie jakby auto gubilo zapłony nie ważne czy to benzyna czy gaz. w zimie zdarzało mu się gasnąć w czasie zmiany biegów. Gadałem z wujem mechanikiem z 40letnim stażem i uważa ze to czujnik położenia wału jednak szkoda mi pieniędzy i czasu na wymianę jak okaże się ze to nie on.. Gdy próbowałem wczoraj na chama odpalić go podając mu rezystory zamiast wartości z czujników, gdy dałem rezystor 5.1k ohm czyli jakieś -10c auto zachowało się podobnie jak na codzień ale odpalił za drugim. Dodatkowo po odpaleniu auto schodzi z ssania od razu jeśli można to nazwać ssaniem ponieważ od razu po odpaleniu łapie ~1000 obr i spada po 5sek na ~800.. Ma ktoś jakiś pomysł, sugestie jak rozwiązać ten problem bo jest on dość uciążliwy?
Z góry dziękuje za pomoc
Wymienione były :
Świece bosch platyny
Przewody WN NGK
Cewka Magneti Marelli
Czujnik temperatury płynu
Czujnik map sensor
Listwa wtryskowa
Pompa paliwa
Sprawdzałem kompresje jest ok 13,8-14.2 bar
Odrzuciłbym układ paliwowy ponieważ przeganiałem paliwo na krótko i nic nie daje.
Silnik ma LPG próbowałem odpalać na gazie i to samo. przy próbie otwoatccia przepustnicy podczas odpalania strzela w dolot a z wydechu już po chwili czuć benzynę. Iskrę sprawdzałem jest, przebić na kablach nie ma. Dodatkowo w czasie jazdy mam wrażenie jakby auto gubilo zapłony nie ważne czy to benzyna czy gaz. w zimie zdarzało mu się gasnąć w czasie zmiany biegów. Gadałem z wujem mechanikiem z 40letnim stażem i uważa ze to czujnik położenia wału jednak szkoda mi pieniędzy i czasu na wymianę jak okaże się ze to nie on.. Gdy próbowałem wczoraj na chama odpalić go podając mu rezystory zamiast wartości z czujników, gdy dałem rezystor 5.1k ohm czyli jakieś -10c auto zachowało się podobnie jak na codzień ale odpalił za drugim. Dodatkowo po odpaleniu auto schodzi z ssania od razu jeśli można to nazwać ssaniem ponieważ od razu po odpaleniu łapie ~1000 obr i spada po 5sek na ~800.. Ma ktoś jakiś pomysł, sugestie jak rozwiązać ten problem bo jest on dość uciążliwy?
Z góry dziękuje za pomoc

