• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

pomysł na biznes

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
ja jestem sam sobie szefem a warsztat mam od dużego serwisu z którym współpracuję...
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Ale spokojnie, Panowie. Po co od razu nerwicę odpalać? :)
Tak jak kolegę wyżej nie rusza Kajenka tak mnie nie rusza ciągła ściema. Chyba też się zestarzałem bo kuźwa, na logikę, w 1990r warsztaty kasy na dobre wypłaty nie miały, w 2000r nie miały, w 2010 roku nie miały i zaraz strzeli 2020 i też nie mają. Bez jaj.
A dzięki komu na te Kajenkę jest w chwili w której szefo bladego pojęcia nie ma jak otworzyć maskę w Focusie i szuka wajchy pod kierą?????? Panowie, ja wiem że warsztat to są koszta i w cale nie małe ale na to się zarabia bo jak by się zarabiało, to znowu, na logikę i łopatologię - na Kajenkę by nie było!
Zadam proste pytanie:
Czy nie można mieć jednej Kajenki raz na 6,7 lat mając warsztat i zaplecze do napraw i żyjąc bez strachu że się rozleci i trza będzie bulić za - jak to mówią szefy - 7-mio letniego garta i zadowolonych pracowników tulących w normie 4 koła tylko trza na pokazówkę zmieniać Kajenki na nowsze co 2,3 lata i pitolić farmazony że w tym roku też podwyżek nie będzie bo nie ma z czego???????????
Mi o takich ludków cały czas biega.

PS. Na temat otwierania kolejnych warsztatów przez kolejnych niezadowolonych byłych pracowników już coś kiedyś wspomniałem więc nie będę powtarzał.
Nie widzę nikogo kto by w tym temacie "odpalał nerwicę", no chyba że piszesz o sobie. ;)
A co do dyskusji to zaczyna się robić śmieszna. Nie zabawna, tylko śmieszna.
Całe twoje rozumowanie i logika w kilku zdaniach wygląda mniej więcej tak:
Wynagrodzenie za Twoją pracę jest za niskie i powinno wynosić minimum 4 kafle. Szef jest dziadem bo nie daje Ci tyle ile chcesz tylko mniej, a co więcej sam zarabia 100 tys. (już informuję jak to obliczyłem; Ty zarobiłeś 24 tys. w 16 dni a było tam jeszcze trzech pracowników no to jak nic wychodzi stówa na miesiąc). Co gorsza szef nie umie nawet maski otworzyć w focusie, co nie przeszkadza mu prowadzić warsztat (wcześniej twierdziłeś że gość bez wiedzy mechanicznej nie będzie mógł zarabiać na warsztacie - coś tam było o kucharzu itp.). Oczywiście Ty jesteś sumiennym pracownikiem, nie pijesz, nie palisz i konia nie walisz. (nawiasem mówiąc 99% pracowników tak twierdzi). Coś jeszcze???? Aha najważniejsze: szef ma zajebiście i jest wyzyskiwaczem, ale nie zamieniłbyś się z nim bo ma przesrane i prowadzenie w Polsce warsztatu jest nieopłacalne.
Logiczne???.....Hmmmm. Według Twojej logiki, pewnie tak.

Może z tym 4k/6k to przesadziłem, ale chyba już poznałeś mnie tu na forum i moje wypowiedzi że raczej się nie cyrtolę i jak przyjdzie mi jaki pieprzyć robote to będzie szybko zamykał drzwi z drugiej strony...zawsze może coś mi się wylać, przecież to warsztat...
Szumuś, tylko problem polega na tym, że w większości będą tacy przychodzić. Z przerośniętym ego, co to on nie jest i jakim zajebistym jest pracownikiem, a jak przyjdzie co do czego to się okaże że ma problemy z wymianą klocków. Albo dopóki nie powiesz "zrób to" to będzie pierdział w stołek, zrobi co mu kazałeś i znowu siądzie, bo nie kazałeś nic więcej robić. A jak przyjdzie do wypłaty to Ci wyliczy tak jak @gawontomek że jak wziąłeś za naprawę 24 tys. to to jest Twój zysk, i że pewnie mu powinieneś ze 30% z tego odpalić.
Znam takich z własnego doświadczenia, już mi niejeden wyliczał ile zarabiam i że daję za mało. Problem polega na tym że nawet jeśli zwiększysz płace to nie masz się co spodziewać że robota będzie lepiej wykonana, nie, podwyżka pracownikowi się należy, a robotę to on wykona tak jak mu pasuje, bo ty się nie znasz, albo po prostu się czepiasz.
I wiesz, ja się zgadzam z tym że dobrego pracownika trzeba dobrze opłacać, ale po pierwsze musisz mieć z czego, po drugie pracownik musi być dobry, a nie myśleć że jest dobry.
Poszukaj sobie tematu jak @Misiek szukał pracownika, ile płacił, jakie miał wymagania i jakie było zainteresowanie.
Dlatego jak słyszę że ktoś w okolicach Warszawy zarabia na stanowisku mechanika 2500 tysiąca, żali się że szef jest wyzyskiwacz, to mnie śmiech ogarnia.
Takie pieniądze to się na zadupiu takim jak Miechów zarabia, i to na prostej mechanice, bez grzebania w silnikach i rozrządach. Tylko zawieszenie i hamulce. Mówię oczywiście o pracownikach,
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
To jeśli uważacie że mam przerośnięte ego to dlaczego każdy mnie zatrudnia?
Gadka zawsze wygląda identycznie!
Ile Pan chce? 19zł/h?
Coooo?? łoł, ałał, o jej... To zróbmy tak, 16 na początek i za tydzień zobaczymy... ok?
No dobra, to zobaczymy!
No i machasz, tydzień, dwa, trzy, miesiąc, dwa miesiące i 16 masz.
Idziesz więc pytać gdzie te 19zł i słyszysz... oj nie ma, oj może za miesiąc, oj może za dwa...
a tydzień czy dwa później wysłuchujesz opowiastek jak się to szef z szefową zajeb... na Teneryfie ostatniego weekendu bawili i jakie tanie były bilety w promocji ...

Co jest Panowie?
Chcecie mi wciskać to że to ja jestem idiota? Przecież idioty nikt by nie zatrudnił a jeśli już jestem i jestem nie od wczoraj to znaczy że chyba jest ok, co? Szef uwag nie ma, klienci nic nie reklamują to co jest nie tak?
Nie zarobiłem na te obiecane 19??

Przerośnięte ego?
Ludzie kochani! Ja z roboty wylatywałem bo cynować chciałem a Ci beton kazali wylewać i ja mam ego przerośnięte? he, he. Ja akurat za "nadrobocie" a nie "bezrobocie" wylatywałem bo pasja to pasja i nie będę zmuszał samego siebie do robienia trzody bo szefy tak chcą.
Kłaść 4kg szpachli na dach... Masakra...

No ale już znalazłem następnego potencjalnego szefa. Od wtorku startuję. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Ja swego czasu robiłem tak ze mechanik miał prowizje na % i wiedział ile za robociznę skasowałem i to było wyliczane , dałeś dochód masz nie dałeś nie masz i po kłopocie .
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
% jest lepszy od stawki godzinowej ale mało ludzi tak czyni. Wszędzie godzinówka a jak powiesz że chcesz od elementu to nie. % to była super sprawa ale jak zacząłem wyrywać z szefowego portfela po 5,6 koła to się fochy zaczęły i z miejsca wszyscy zaczynali ujadać że teraz godzinówka a jak nie to pa pa. No i co? Dostaniesz godzinówkę i by wydłubać 4000 siedzisz i parzysz te kawy jedna za drugą, prawda?
 

Misiakowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.06.2014
Postów
1409
Punktów
225
Wiek
42
Miasto
Gdansk
Marku, nie wierzysz w pomysły ludzi? Taśmą M'c Gywer zakleją rurę...:D


pomysł dobry i w wielu miejscach się sprawdził, małe miasteczka....
ale musisz zainwestować worek pieniędzy na graty,
zbiornik i później kwity na zużyty olej, pojemniki na odpady szkodliwe, pojemniki po płynach, filtry paliwa,oleju, itd
podnośnik i dozór
jakieś zestawy kluczy...etc
policz sobie ile kasy ci potrzeba i oblicz ile zarobisz, rozeznaj rynek jakie będzie zainteresowanie.
obok zrób eko myjnię, przynajmniej przyjadą umyją auto...
kolego rob ten bizes z czsem sam zobaczysz i będziesz zadodatkowa oplata magazynował opony sprowadzl czesci
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
% jest lepszy od stawki godzinowej ale mało ludzi tak czyni. Wszędzie godzinówka a jak powiesz że chcesz od elementu to nie. % to była super sprawa ale jak zacząłem wyrywać z szefowego portfela po 5,6 koła to się fochy zaczęły i z miejsca wszyscy zaczynali ujadać że teraz godzinówka a jak nie to pa pa. No i co? Dostaniesz godzinówkę i by wydłubać 4000 siedzisz i parzysz te kawy jedna za drugą, prawda?
Bo są głupie , ja wiem że należy się dzielić i koniec . zarabiam jako właściciel to zarabiaj ze mną i będziesz się tez martwił ze robota nie skończona i leży . A zarabiaj i 100000 ja tez zarobie więcej . Miałem wtedy komputer byli prowadzenie mechanicy mogli w każdej chwili zobaczyć swoja kartę . Nawet potem sami roznosili ulotki żeby kasę mieć
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Ja swego czasu robiłem tak ze mechanik miał prowizje na % i wiedział ile za robociznę skasowałem i to było wyliczane , dałeś dochód masz nie dałeś nie masz i po kłopocie .
Robisz tak nadal? Jeśli nie to dlaczego.
A jeśli dlatego że nie zatrudniasz to napisz z jakiego powodu.
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
Ja za robotę na akord dał bym się na łyso opędzlować. Wszędzie!!!
Miałem kiedyś bardzo dobrego szefa ale niestety dostał bilet w jedną stronę do nieba. To był gość starej daty. Oczywiście akord.
Ile zrobiłeś - tyle miałeś i nigdy nie marudził że przyszło wypłacać tyle kapuchy dla ludzi no ale ludzie sami naganiali klientów. Ja miałem nawet swoje auto reklamą oklejone. Każdy dbał o biznes i każdy miał. Szkoda tylko że nigdy już więcej nie trafiłem na takiego samego człowieka.
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Potrafisz tylko narzekać.
To jest kwintesencja Twojego rozumowania:
szef ma zajebiście i jest wyzyskiwaczem, ale nie zamieniłbyś się z nim bo ma przesrane i prowadzenie w Polsce warsztatu jest nieopłacalne.
Jak się do niej ustosunkujesz, to możemy rozmawiać.
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
Praca w Polsce w warsztatach jest nieopłacalna...
Prowadzenie warsztatu jest nieopłacalne...
Posiadanie auta i naprawy w warsztatach są nieopłacalne...

Ja już kończę swoje wywody w tym temacie. Nie chciał bym w przyszłości stać sie na forum czyimś wrogiem bo nie taki miałem cel rejestrując się tu. Ktoś odpuścić jako pierwszy musi, zatem niechaj będę to ja.
Na forum to tak jak w życiu realnym. Pół pracownicy - pół szefowie. Nie ma sensu toczyć kolejnych wojen dot. opłacalności pracy i zatrudniania bo to sensu nie ma. Ani szefy tu niczego nie ugrają - ani pracownicy. Wniosek końcowy:

Rozmowa na temat pracy w Polsce też jest nieopłacalna ;)

Szkoda tylko że w takich krajach jak zachodnia europa wszystko jest opłacalne.
Opłacalne jest płacić mechanikom 2000>3000 euro...
Opłacalne jest brać od klienta 800 euro za rozrząd...
Opłacalne jest mieć warsztat...
Wszystko jest opłacalne!

A wiecie czemu?
Bo napędem tego wszystkiego jest pracownik a nie szef!
Gdyby w Polsce pracę doceniano i ludzi było by stać tooooo.... szkoda gadać.

Kochani! To my, zwykli robole, pracownicy, jesteśmy napędem wszystkich interesów w tym kraju! Jeśli w Polsce nie jest opłacalne posiadanie warsztatu to czyja to wina?
Kucharza który zarabia 2000zł i nie ma na sprzęgło czy mechanika który nie pójdzie zjeść do kucharza bo zarabia 2000zł?
Gdyby ludzie odpowiednio zarabiali to interes by się kręcił. Tymczasem wielu, wielu z nas kombinuje tak by nie zapłacić. Gdybym zarabiał 3500-4000zł to ja bym się nigdy nie pitolił z rozrządem pod blokiem tylko jechał do pierwszego lepszego i kładł na stół nawet i 800zł!
 
Ostatnia edycja:

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Tomuś, tradycyjnie wykręciłeś kota ogonem i nie napisałeś nic.
Masz zarzuty wobec szefów, ale nie potrafisz sensownie napisać co powinno być zmienione. Bo szef powinien Ci więcej płacić, czemu bo tak i ch.j.
Wycofujesz się bo Ci brak argumentów.
A co do tego;
Gdybym zarabiał 3500-4000zł to ja bym się nigdy nie pitolił z rozrządem pod blokiem tylko jechał do pierwszego lepszego i kładł na stół nawet i 800zł!
Znam takich, pracują w mojej branży, kierowcy ciężarówek, piątka do kieszeni, ale jakoś naprawiając swoje samochody nadal patrzą zrobić tam gdzie taniej; sprzęgło za 150, klocki za 30 na oś, rozrząd za stówę.....
Może Ty zarabiając 4000 kładłbyś te 800 na stół, ale szczerze mówiąc to wątpię w to. Zarabiałbyś 5000 i nadal myślałbyś "po polsku" gdzie by tu zaoszczędzić... I że szef ma 15000 - to dziad jeden....
Taka natura...
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
Moim argumentem może być wcześniejszy wpis w innych postach jedynie.
Powtórzę raz jeszcze:

1. rata za mieszkanie
2. czynsz
3. żarcie
4. utrzymanie mediów
5. dojazdy do pracy
6. łachy, chemia i inne

Gdzieś tam kiedyś wyliczyłem że około 3900 musiało by być by żyć godnie i bez stresu!
Pytasz co zmienić?
Więc odpowiadam: stawkę PLN/H na stawkę AKORDOWĄ. Robię jedno auto w tygodniu - mam od elementu 100zł - robię elementów 4 - mam 400zł. Robię 3 auta tygodniowo - elementów 12 - mam 1200zł bez żalu, lamentów i innych!
Stawkę a nie żenadę!
Wtedy szef nie będzie mógł stać mi za plecami by mnie pilnować bo się upitoli - tak będzie się od roboty kurzyło !!!
Jeśli klient płaci za polakierowanie maski 450zł to dlaczego ja mam dostać za to 2h x 15zł = 30zł???????????
-------
Czy bym oszczędzał gdybym zarabiał?
Czas zmarnowany na szukanie tych najtańszych poświęcił bym na nadgodziny i w efekcie końcowym wyszedł bym bardziej na plus. Nie, nie szukał bym.
Gdyby w Polsce wreszcie zaczęto normalnie płacić - musiała by się natychmiast zmienić ludzka mentalność ale z tym akurat nikt problemów nie ma bo do wydawania i luksusu szybko się przyzwyczajamy.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Ot komunista .... należy mu dać tak jak z nachodźcami pod znaku półksiężyca należy mu dać , paczajcie na zachodzi nikt nie plajtuje tak kasa leży na ulicy ... a w enrfiu to kura mo po cfancich kilo ... to jak tymi kamtratami Alojz pojechoł do nrfiu i do kamrata pisze listy ze tak dobrze ze super ze kasa lezy na ulicy ino brać .. no i namawia przyjeżdzaj i i tak mu ciagle pisze ... no w koncu Ecik sie złomoł i pojechał przyjezdza i na banchofie wylazuje z cuga i paczy a tam lezy 100 marek ... schylił sie ale go sztopło .. mysl co ja terozki przyjechoł i zarozki byda robił i ostawił te ... wypisz wymaluj Tomeczek wielozadaniowy .... az mnie korci wysłac do naprawy tableta wraz ze stroną internetową .
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Moim argumentem może być wcześniejszy wpis w innych postach jedynie.
Powtórzę raz jeszcze:

1. rata za mieszkanie
2. czynsz
3. żarcie
4. utrzymanie mediów
5. dojazdy do pracy
6. łachy, chemia i inne
Idąc tym trybem rozumowania, każdy powinien tyle minimum zarabiać. Zarówno sprzątaczka jak i wykwalifikowany elektryk na odpowiedzialnym stanowisku. To komunizm w czystej postaci. Pomijam taki szczegół, że w swoich wyliczeniach uwzględniłeś całą swoją rodzinę, ale pensji drugiej połówki to już nie. Jak rozumiem baba powinna siedzieć w domu i zajmować się dziećmi? A jak pójdzie do roboty to ma przynieść drugie 4 tys. i wtedy będzie na opiekunkę i sprzątaczkę która również zarobi u Ciebie 4 tys. więc bilans się wyrówna.
Takie myślenie to utopia.

Co do reszty wyliczeń, tych odnośnie 450 za maskę stówki akordu, nie wypowiadam się. Nie mam lakierni, nie wiem jakie koszty są z nią związane i jakie są zyski. Wiem tylko tyle co już napisałem, 2000 - 2500 w moim rejonie zarabia się w mechanice przy ćwiczeniu prostej mechaniki, więc nie wierzę że w rejonie Warszawy tyle się daje wykwalifikowanemu pracownikowi.
Fakt faktem, że w transporcie który jest głównym kierunkiem mojej działalności, pensje oscylują w okolicach tych 20-25% wpływu. Lekko nie jest, ale zostaje na tyle że na moje potrzeby wystarcza. I też przerabiam gości którzy przychodzą, stękają że mało płacę i idą dalej szukać swojego szczęścia. Ale mam też takich którzy robią już w firmie 10 lat i nie narzekają.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
dlatego nie narzekają bo znają realia....a przepraszam na pipidówie łapią co się da i za ile się da bo bezrobocie, rynek pracy mały a jak lepsza robota to dojazd i tak wszystko się wyrówna tyle że pół życia nie spędzi na dojazdach...
przepraszam za te pipidówie ale znam realia po mimo że jestem ze stolycy bo mam rodziny sporo na pipidówiu i wiem za ile i gdzie pracują....zazwyczaj to sklepy i płaca 1600....
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
No widzicie. Tym się różnię od większości ludzi. Ja nie z tych co będą siedzieć na pipidówie i utrzymywać takie korpo jak LG pracując przy składaniu TV za 1300zł. Gdyby wszyscy mieli takie samo podejście żyło by się inaczej a tymczasem ludzie piszą: nie mam wyjścia, muszę, innej pracy nie ma. Lewusy i tyle. I co? Siedzą ludzie we Fiacie, w VW i rzeźbią garby za 2200 miesięcznie? Uczyć się całe życie tylko po to by "ktoś" na mnie kasę rzeźbił? A może nic nie potrafimy i dzięki temu nie możemy?
W Polsce mamy źle bo na to zło się zgadzamy. Ja nie z tych. Niech sobie lakierowanko i blacharkę rzeźbią plastusie a pracodawcy dalej płaczą że nie ma ludzi do roboty. Mi tam trza jeszcze 20000zł i sajonara. Myślę że do marca spokojnie uciułam, skończę kursy i wio. Nie ma co się nawet zastanawiać. Trza dołączyć do tych którzy mieli takie samo zdanie. Sami zobaczcie, ile na odcinku ostatnich 10,15lat z Polski specjalistów odfrunęło! Lekarze, prawnicy, elektronicy, mechanicy, spawacze, kierowcy, programiści i masa masa innych ludzi. Mówicie że mam zasiąść na tyłku i udawać że jest git? Nie,nie, dziękuję.
Nie ma 4000 na łapę + nadgodzin = nie ma pracownika.
Pomijam już takie małe firemki jak warsztaty ale zerknijcie wokół. Co robią tacy jak Real, Auchan, Biedronka, Makro i setki innych biznesów przybyłych z EU? Ustalili między sobą że Polak to cudotwórca i że za 1500zł będzie też żarł i przeżyje i co? I nic. Żyjemy :)
 
Ostatnia edycja:

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Ta..... a świstak siedzi i .....
Tomuś, ty to ciekawy okaz jesteś. Takie połączenie Alfa i Omegi :D
Wszystko wiesz najlepiej i z niejednego szamba już smrody wąchałeś.
Co Ty nie robiłeś i czego to nie potrafisz:
I strony internetowe:
Od kilu lat siedzę hobbystycznie w programowaniu. Jak ktoś będzie potrzebował taniej (naprawdę taniej) małej strony reklamowej swojego warsztatu itp. to dawać do mnie.
I na blacharce 5 tys. potrafisz zarobić:
Dla mnie zarobek np. po jakiejś blacharce itp. musi być na poziomie minimum 5000zł z auta bo inaczej nawet na to wzroku nie kieruję
a nawet 10, tak śpiąc spokojnie z palcem w ..... :
Wolę zadziałać z dwoma autkami na spokojnie w miesiącu i tulić dyszkę jak bujać się z 10-cioma innymi, nie spać po nocach, rzeźbić, kombinować i mieć to samo.
A tu znowu, że poszedłeś do nowego szefa:
No ale już znalazłem następnego potencjalnego szefa. Od wtorku startuję. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jak dla mnie, to całe to Twoje pisanie to taki "folklor internetowy".
Tak posiedzisz na tym forum pół miesiąca, napierdzielisz z 1000 postów i jak Ci się znudzi, to pójdziesz zarejestrować się gdzie indziej. :confused:
Wiesz takie oszołomstwo trzynastolatka.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
No co Ty remontuje auto za 1800 i robi na tip top ......
 

JerryG1

SuperMechanior
Dołączył
14.10.2013
Postów
1139
Punktów
109
Wiek
70
Miasto
Londyn
Tak posiedzisz na tym forum pół miesiąca, napierdzielisz z 1000 postów i jak Ci się znudzi, to pójdziesz zarejestrować się gdzie indziej. :confused:

Troche z nudow chcialo mi sie policzyc :D
Siedzi od wtorku i nabil 213 postow co daje lacznie z dzisiaj 35,5 posta dziennie, to troche malo zeby w pol miesiaca nabil 1.000 - musi zacisnac zeby i zwiekszyc swoja tworczosc :D
 
Do góry Bottom