Samemu to zależy jakie się ma umiejętności i sprzęt. Bez podnośnika bym nie startował z takim biznesem, bo komu będzie się chciało z kanału w garażu robić, jak większość zrobi to u siebie. Z przemyśleń na szybko:
- kamera i żona pilnująca to słaby pomysł - musi być ktoś na miejscu, kto przypilnuje i jakby co pomoże za dodatkową opłatą,
- 20zł brutto za godzinę to 16,26 netto + 3,74 VAT a po opodatkowaniu 19% zostaje 13,17PLN - to musi pokryć koszty prądu, zużycia narzędzi, ZUSu itd.,
- wyposażenie to podstawa i to wyposażenie idiotoodporne, bo nie brakuje takich co założą metrową rurę na grzechotkę 1/4",
- co można samemu? olej zmienić, płyny, wymienić chłodnicę, klocki, tarcze, wymienić albo pospawać wydech jak się umie, zamontować hak, amatorsko zakonserwować (zapaćkać bitexem) podwozie i pewnie jeszcze parę innych rzeczy.