Ja tylko popatrzyłam pod avatar...Troche z nudow chcialo mi sie policzyc![]()


Uuu.... i potem całą tajemną wiedzę wyzdradzi na innych forach...chce być gwiazdą i wejść do GWT

Panowie zarobki w granicach około 5 tys złotyc to na pomor% jest lepszy od stawki godzinowej ale mało ludzi tak czyni. Wszędzie godzinówka a jak powiesz że chcesz od elementu to nie. % to była super sprawa ale jak zacząłem wyrywać z szefowego portfela po 5,6 koła to się fochy zaczęły i z miejsca wszyscy zaczynali ujadać że teraz godzinówka a jak nie to pa pa. No i co? Dostaniesz godzinówkę i by wydłubać 4000 siedzisz i parzysz te kawy jedna za drugą, prawda?
Panowie w Polsce w branży mechanicznej można zarobić 5500 zł i więcej , ale trzeba się napracować , w skrócie mówiąc, to łapska po łokcie w smarze i klucz 41 na młotek , rysunek techniczny w zębach i czołganiem przez pełzanie naprzód .% jest lepszy od stawki godzinowej ale mało ludzi tak czyni. Wszędzie godzinówka a jak powiesz że chcesz od elementu to nie. % to była super sprawa ale jak zacząłem wyrywać z szefowego portfela po 5,6 koła to się fochy zaczęły i z miejsca wszyscy zaczynali ujadać że teraz godzinówka a jak nie to pa pa. No i co? Dostaniesz godzinówkę i by wydłubać 4000 siedzisz i parzysz te kawy jedna za drugą, prawda?
. Jeśli ktoś chce to zarobi . Jeśli ktoś ma smykałkę do mechaniki to da sobie radę w zawodach wymagających zdolności manualnych, siły,kreatywnego myślenia oraz czasami też akrobatyki
.Widzę, że armia zostawiła trwałe piętno na psychice... hehehehehePanowie zarobki w granicach około 5 tys złotyc to na pomor
Panowie w Polsce w branży mechanicznej można zarobić 5500 zł i więcej , ale trzeba się napracować , w skrócie mówiąc, to łapska po łokcie w smarze i klucz 41 na młotek , rysunek techniczny w zębach i czołganiem przez pełzanie naprzód .
Chodziło raczej o to ,że praca jest czasem w trudno dostępnych miejscach....Widzę, że armia zostawiła trwałe piętno na psychice... hehehehehe


W tym sęk, że większość posiadaczy young i old timerów to zapaleńcy i większość robót robią sami - tak z czystej przyjemności dłubaniaczas sie specjalizowac w young-, old-timerach
malo elektroniki, przyjemniejsza (wg mnie) praca, spokojniejsza, a i właściciele raczej dbajacy o samochód i robota ma być wykonana dobrze,. nie koniecznie tanio
inny klinet, bardziej świadomy lub po prostu auto to zabawka i ma być przyjemnie, a nie :muszę zaraz jechac do wawy..."

rynek coraz szerszy ,wiec i klientow bedzie wiecej
tylko trzeba sie dac poznac w srodowisku![]()
... u mnie w Polsce B/C mam wrażenie, że już tylko same youngtimery jeżdżą
... Tyle tylko, że nie wynika to z miłości do starej motoryzacji...