Auto: Fiat Sedici 1.9 JTDm 8v DPF 2008r.
Silnik: D19AA
Witam,
Od dłuższego czasu (tj. ponad 2 lat) zmagam się z nierozwiązywalnymi problemami z autem, więc pomoc fachowców z forum i ewentualne propozycje rozwiązania problemu są dla mnie już ostatnią deską ratunku. Więc do rzeczy
Auto ma problem z odpalaniem zimnego silnika w temperaturach zewnętrznych powyżej 0 stopni, poniżej tej temp, jak i również na ciepłym auto odpala normalnie. Auto wymaga kręcenia rozrusznikiem kilka długich sekund, po odpaleniu zajmuje silnikowi chwilkę by osiągnąć 800obr/min. Silnik od razu po starcie pracuje cicho, nie kopci, ma moc. Dodatkowy niepokojący objaw polega na tym, iż czasem zdarza się że, dojeżdżając do świateł, tuż przed zatrzymanie, po wrzuceniu na luz, auto przygasa do ok 600obr/min i powraca do 800. Auto stało 3 miesiące w ASO Fiata w Olsztynie i w niezależnym warsztacie. Wymieniono ( w ramach usterki, nietrafionych diagnoz i eksploatacyjnie) wymieniono lub zregenerowano:
-Wtryskiwacze
-zawór egr
-przepływomierz
-filtr paliwa(komplet z obudową)
-przewody paliwowe(wysokie ciśnienie i niskie)
-sprzegło + koło
-rozrząd komplet z kołem zębatym wału (podejrzewano luz i ecu miało wariować)
-koło pasowe z tłumikiem
-akumulator
-rozrusznik
-świece żarowe (dodatkowo nowe świece sprawdzane-grzeją)
-pompa elektryczna pompująca paliwo z baku
-regulator ciśnienia paliwa
-regulowany był luz zaworów
-sterownik silnika
A dodatkowo sprawdzono lub przekładano z innego auta(o ile wierzyć mechanikom)
-czujniki temperatury, wałka rozrządu, wału korbowego
-pompę wysokiego cisnienia
-zdjęta została głowica i sprawdzona pod wszystkimi aspektami
-kompresja sprawdzona(w pełni norma)
Zapewne pewne rzeczy pominąłem bo nie sposób tego zapamiętać. ASO odmówiło dalszej naprawy auta.
Auto w firmie od 25 tyś przebiegu. Problem pojawił sie przy około 80tys, teraz ma 125tyśkm.
Komputer wyświetla jeden błąd modułu podgrzewania (nieciągły). Świece pracuja prawidłowo.
Dodatkowo ma bezpośrednie pytanie: Jeśli standardowo (w przypadku usterki) czujnik położenia wału korbowego szaleje po nagrzaniu silnika, to czy mozliwa jest usterka odwrotna tzn. że czujnik może wariować ,,na zimno" i pracowac normalnie po nagrzaniu? Może ktoś spotkał sie z takim problemem?
Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam
Silnik: D19AA
Witam,
Od dłuższego czasu (tj. ponad 2 lat) zmagam się z nierozwiązywalnymi problemami z autem, więc pomoc fachowców z forum i ewentualne propozycje rozwiązania problemu są dla mnie już ostatnią deską ratunku. Więc do rzeczy
Auto ma problem z odpalaniem zimnego silnika w temperaturach zewnętrznych powyżej 0 stopni, poniżej tej temp, jak i również na ciepłym auto odpala normalnie. Auto wymaga kręcenia rozrusznikiem kilka długich sekund, po odpaleniu zajmuje silnikowi chwilkę by osiągnąć 800obr/min. Silnik od razu po starcie pracuje cicho, nie kopci, ma moc. Dodatkowy niepokojący objaw polega na tym, iż czasem zdarza się że, dojeżdżając do świateł, tuż przed zatrzymanie, po wrzuceniu na luz, auto przygasa do ok 600obr/min i powraca do 800. Auto stało 3 miesiące w ASO Fiata w Olsztynie i w niezależnym warsztacie. Wymieniono ( w ramach usterki, nietrafionych diagnoz i eksploatacyjnie) wymieniono lub zregenerowano:
-Wtryskiwacze
-zawór egr
-przepływomierz
-filtr paliwa(komplet z obudową)
-przewody paliwowe(wysokie ciśnienie i niskie)
-sprzegło + koło
-rozrząd komplet z kołem zębatym wału (podejrzewano luz i ecu miało wariować)
-koło pasowe z tłumikiem
-akumulator
-rozrusznik
-świece żarowe (dodatkowo nowe świece sprawdzane-grzeją)
-pompa elektryczna pompująca paliwo z baku
-regulator ciśnienia paliwa
-regulowany był luz zaworów
-sterownik silnika
A dodatkowo sprawdzono lub przekładano z innego auta(o ile wierzyć mechanikom)
-czujniki temperatury, wałka rozrządu, wału korbowego
-pompę wysokiego cisnienia
-zdjęta została głowica i sprawdzona pod wszystkimi aspektami
-kompresja sprawdzona(w pełni norma)
Zapewne pewne rzeczy pominąłem bo nie sposób tego zapamiętać. ASO odmówiło dalszej naprawy auta.
Auto w firmie od 25 tyś przebiegu. Problem pojawił sie przy około 80tys, teraz ma 125tyśkm.
Komputer wyświetla jeden błąd modułu podgrzewania (nieciągły). Świece pracuja prawidłowo.
Dodatkowo ma bezpośrednie pytanie: Jeśli standardowo (w przypadku usterki) czujnik położenia wału korbowego szaleje po nagrzaniu silnika, to czy mozliwa jest usterka odwrotna tzn. że czujnik może wariować ,,na zimno" i pracowac normalnie po nagrzaniu? Może ktoś spotkał sie z takim problemem?
Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam