bibu26
Początkujący
Witam
Mam prawie 20 lat chciałem być mechanikiem samochodowym i prawie spełniłem swoje marzenie. Skończyłem szkołę zawodową - miałem praktyki w szkole bo posiadamy stacjie naprawczą, diagnostyczną, w ramach szkoły miałem też lekcje na spawali mig, gazowo (acetylem - tlen) itp. trochę godzin tam było i się spawało, miałem też lekcji na tokarkach i frezarkach i obróbki ręcznej (trochę słabo te dwa przedmioty ostatnie wspominam bo miałem do bani nauczycieli). Tak jak pisałem szkołę skończyłem i to z czerwonym paskiem wiele wysiłku nie musiałem w to wkładać ale też zdałem egzamin zawodowy UE (dwujęzyczny) 100% praktycznego (miałem do poskładania w 3 godz układ korbowo-tłokowy w Poldku) i 78% z pisemnego. W czasie rozpoczęcia szkoły znalazłem sobie mechanika tak że do szkoły miałem blisko i do mechanika więc po szkole goniłem do niego i siedziało się czasami do 20:00, a czasem siedziałem do 22:00 bo auto trzeba było skończyć. Ale to było jednorazowo. Trochę był dziwny ale za to płacił sumiennie i co tydzień a to dlatego że był w kanadzie. Teraz trochę się zmieniło bo od pewnego czasu nie chodzę do roboty, a że już skończyłem szkołę i zacząłem technikum zaocznie w tym zawodzie to już do pracy nie chodzę już ponad miesiąc i tak siedzę w domu i gram w gry, a jak dzwonie do niego to niema pracy i tak ciągle, albo zadzwonię do ciebie jutro, a i tak nie dzwoni.
Faktycznie w zawodówce nie nauczyli mnie tego co nauczyłem się w warsztacie wiem już trochę a że robiłem jeszcze z takim starszym panem to nauczył też mnie trochę robiło się sprzęgła, rozrządy, głowicę, remonty silników, zawieszenia, troszeczkę elektryki, Głównie robiliśmy Alfy Romeo (bo szef miał i do nas przyjeżdżali bo inni nie chcieli robić), Francuzy, itp
i tu do was pytanie:
Jest trochę warsztatów w mojej okolicy jest w czym wybierać ale jak to wszystko rozegrać
jak zacząć rozmowę żeby nie uznał że się zaczynam się przechwalać albo bujam w obłokach, bo nie mam ojca i niema mi kto doradzić w tych sprawach a z mamą trochę głupio iść. oczywiście chciał bym przedstawić wszystkie dokumenty jakie mam, ale nie wiem jak to wszystko zrobić.
Doradźcie mi coś albo powiedźcie jak wy to robiliście lub jak się staraliście.
PS. Chciałem dodać że jestem sumienny, że jak coś obiecam zrobić lub skończyć to kończę ze względu na to że to lubię robić.
Odpowiedzcie proszę bo może jutro zacznę poszukiwania.
Mam prawie 20 lat chciałem być mechanikiem samochodowym i prawie spełniłem swoje marzenie. Skończyłem szkołę zawodową - miałem praktyki w szkole bo posiadamy stacjie naprawczą, diagnostyczną, w ramach szkoły miałem też lekcje na spawali mig, gazowo (acetylem - tlen) itp. trochę godzin tam było i się spawało, miałem też lekcji na tokarkach i frezarkach i obróbki ręcznej (trochę słabo te dwa przedmioty ostatnie wspominam bo miałem do bani nauczycieli). Tak jak pisałem szkołę skończyłem i to z czerwonym paskiem wiele wysiłku nie musiałem w to wkładać ale też zdałem egzamin zawodowy UE (dwujęzyczny) 100% praktycznego (miałem do poskładania w 3 godz układ korbowo-tłokowy w Poldku) i 78% z pisemnego. W czasie rozpoczęcia szkoły znalazłem sobie mechanika tak że do szkoły miałem blisko i do mechanika więc po szkole goniłem do niego i siedziało się czasami do 20:00, a czasem siedziałem do 22:00 bo auto trzeba było skończyć. Ale to było jednorazowo. Trochę był dziwny ale za to płacił sumiennie i co tydzień a to dlatego że był w kanadzie. Teraz trochę się zmieniło bo od pewnego czasu nie chodzę do roboty, a że już skończyłem szkołę i zacząłem technikum zaocznie w tym zawodzie to już do pracy nie chodzę już ponad miesiąc i tak siedzę w domu i gram w gry, a jak dzwonie do niego to niema pracy i tak ciągle, albo zadzwonię do ciebie jutro, a i tak nie dzwoni.
Faktycznie w zawodówce nie nauczyli mnie tego co nauczyłem się w warsztacie wiem już trochę a że robiłem jeszcze z takim starszym panem to nauczył też mnie trochę robiło się sprzęgła, rozrządy, głowicę, remonty silników, zawieszenia, troszeczkę elektryki, Głównie robiliśmy Alfy Romeo (bo szef miał i do nas przyjeżdżali bo inni nie chcieli robić), Francuzy, itp
i tu do was pytanie:
Jest trochę warsztatów w mojej okolicy jest w czym wybierać ale jak to wszystko rozegrać
jak zacząć rozmowę żeby nie uznał że się zaczynam się przechwalać albo bujam w obłokach, bo nie mam ojca i niema mi kto doradzić w tych sprawach a z mamą trochę głupio iść. oczywiście chciał bym przedstawić wszystkie dokumenty jakie mam, ale nie wiem jak to wszystko zrobić.
Doradźcie mi coś albo powiedźcie jak wy to robiliście lub jak się staraliście.
PS. Chciałem dodać że jestem sumienny, że jak coś obiecam zrobić lub skończyć to kończę ze względu na to że to lubię robić.
Odpowiedzcie proszę bo może jutro zacznę poszukiwania.

