esik1982
Nowy
Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem tego forum, borykam się od lutego tego roku z dziwną przypadłością dotyczącą mojego Swifta, otóż w momencie kiedy samochód się rozgrzeje pojawia się problem z wolnymi obrotami jest to o tyle dziwne, że problem ten nie występuje ciągle a tylko czasami, ale do rzeczy: normalnie samochód trzyma ładnie wolne obroty, lecz dojeżdżając np: do skrzyżowania obroty potrafią spaść poniżej 500 po czym szybko wrócić do 700. Do tej pory po wizycie u kilku mechaników sprawdzone zostało: luz zaworowy(w normie) układ zapłonowy(wymienione świece -obecnie świece Champion CCH9802 wcześniej były dedykowane ,przewody-NGK i obie cewki na DENSO), układ dolotowy(wszystko jest szczelne, filtr czysty), ciśnienie na cylindrach, podciśnienie(wszystko w normie), wyczyszczona przepustnica + ponownie ustawiony TPS (zakres % położenia przepustnicy mieście się w normie i na biegu jałowym wskazywana jest wartość między 0% a 4%) wymieniony silnik krokowy, przepływomierz lecz nadal problem występuje, sprawdzone ciśnienie pompy paliwa, dodatkowo wypłukany został katalizator - zabieg podobny do płukania DPF ponieważ po pomiarze sonda za katalizatorem wskazywała prawie to samo co przed katalizatorem, po tym zabiegu jest znacznie lepiej ale obraz sondy za katalizatorem nie jest linią prostą lecz ma delikatne amplitudy w kierunku sinusoidy, wymienione zostały sondy obie ale na uniwersalne przed katalizatorem BOSCH a za DENSO być może trzeba będzie zakupić oryginalne. Ogólnie samochód jeździ i nawet jest dość żwawy tylko spalanie ma na poziomie 9 l/100km ja mam ciężką nogę ale kolegi Swift spala 7 l /100km poza tym chciałbym wyeliminować te spadki z obrotów bo nie dość, że jest to denerwujące i raczej nie powinno tak się dziać to czasem obroty spadają do poziomu jeszcze niższego prawie 300 obr/min. Jeśli jest coś co jeszcze można sprawdzić albo gdzie trzeba zajrzeć a ma ktoś jakieś pomysły to proszę o pomoc.
pozdrawiam
Piotr Sitek
pozdrawiam
Piotr Sitek