matik.muszyn
Uczestnik
- Dołączył
- 16.11.2020
- Postów
- 31
- Punktów
- 1
- Wiek
- 32
Cześć,
mój samochód to:
Toyota Auris I 2013 1.33 (benzyna).
Samochód mam od dwóch lat, w tamtym roku nie było z nim takich problemów - jakich - opis poniżej.
Odkąd zaczęła się pogoda zimowa (w ubiegłym tygodniu), tj. zimno i wilgość mam problem z otwieraniem samochodu za pomocą przycisku na kluczyku.
Nigdy wcześniej takich problemów nie było. Wygląda to tak, że:
muszę podjąć wiele prób, zanim samochód się otworzy. Powiedzmy, maksymalnie przez minutę stałem przy samochodzie naciskąjąc raz za razem przycisk otwierania. W końcu się otwiera, jeszcze się nie zawiodłem, ale potrzeba wiele przyciśnięć. I teraz gdy przejadę kilka km i zaparkuję samochód to przycisk otwierania jak i zamykania działa bez zarzutu (normalnie). Czyli jakby samochód/coś się rozgrzało i działa już normalnie. Gdy samochód postoi z godzinę to problem wraca (coś zamarzło?).
Co to może być?
mój samochód to:
Toyota Auris I 2013 1.33 (benzyna).
Samochód mam od dwóch lat, w tamtym roku nie było z nim takich problemów - jakich - opis poniżej.
Odkąd zaczęła się pogoda zimowa (w ubiegłym tygodniu), tj. zimno i wilgość mam problem z otwieraniem samochodu za pomocą przycisku na kluczyku.
Nigdy wcześniej takich problemów nie było. Wygląda to tak, że:
muszę podjąć wiele prób, zanim samochód się otworzy. Powiedzmy, maksymalnie przez minutę stałem przy samochodzie naciskąjąc raz za razem przycisk otwierania. W końcu się otwiera, jeszcze się nie zawiodłem, ale potrzeba wiele przyciśnięć. I teraz gdy przejadę kilka km i zaparkuję samochód to przycisk otwierania jak i zamykania działa bez zarzutu (normalnie). Czyli jakby samochód/coś się rozgrzało i działa już normalnie. Gdy samochód postoi z godzinę to problem wraca (coś zamarzło?).
Co to może być?