• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Przyczynienie się do szkody

michałm

Nowy
Dołączył
15.03.2014
Postów
4
Punktów
0
Wiek
16
Ubezpieczyciel nie chce mi wypłacić kasy z OC, bo twierdzi, że po wypadku nieodpowiednio zabezpieczyłem samochód i przyczyniłem się do powiększenia szkody. Generalnie sytuacja wygląda tak, że w wypadku brały udział 4 auta. Nie byłem winny. Dostałem w przód, tył i lekko w bok. Wartość auta ok. 25 tys. Samochód nadaje się do kasacji, bo tego wyklepać się nie da. Poszły 3 szyby, a ja nie zakleiłem dziur folią, ani niczym. Przez wiatr jedna z szyb całkowicie wypadła i generalnie auto zamokło. Wystąpiłem o kasę z OC i o zadośćuczynienie czy jak to się tam nazywa i dostałem figę z makiem. Twierdzą, że po pierwsze też ponosiłem winę w wypadku - co jest bzdurą i że przeze mnie nie ma szyby (zbitej w wypadku), a w aucie jest wilgoć. I co mam teraz zrobić?
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Odwołać się od decyzji ubezpieczyciela. Jeśli przy wypadku była Policja to jest sporzadzona notatka czy jak sie to tam zowie, i jest w niej wskazany winny całego zdarzenia i to z jego polisy ma być pokryta szkoda. Jeśli nie było to masz oświadczenie sprawcy. Jeśli chodzi o sprawę zabezpieczenia samochodu, to niestety jest to już Twój problem. Ubezpieczyciel przejmuje odpowiedzialność za to co zrobił sprawca wypadku, zalanie na wskutek niezabezpieczenia uszkodzeń -właśnie choćby folią- to już problem tej osoby pod której pieczą znajdował się samochód.
Załóżmy teoretycznie że mieszkasz w bloku, masz ten wypadek w którym poszły te szyby, zciągasz samochód pod blok zostawiasz na noc, rano wychodzisz a tu nie ma radia siedzeń... ogólnie auto rozszabrowane. Chyba nie myślisz że ktoś Ci za to zwróci z OC.
Myśląc logicznie, można przewidzieć że zostawiając auto otwarte na noc ktoś go może okraść i myśląc logicznie należy się spodziewać że przez brak szyby deszcz zaleje samochód. Gdybyś wynajął w takiej sytuacji garaż, to mógłbyś się od ubezpieczyciela domagać zwrotu kosztów, aczkolwiek to też nie byłoby łatwe.
Ja bym zrobił tak; po pierwsze policja - próbować wyrwać jakiś dokument na potwierdzenie tego że nie jesteś sprawcą kolizji. Po drugie odwołanie wysłane do ubezpieczyciela i w załączeniu kserokopia dokumentu z policji.
 
A

autozibi

Kolega wyżej już napisał chyba wszystko , więc nie będę papugował .
Jedno tylko dopiszę , że wszystko powinieneś załatwiać od strony policji .
W przypadku kolizji lub wypadku to chyba nie ubezpieczyciel określa czyja to była wina .
Na twoim miejscu skorzystałbym z pomocy prawnika .
 

bennek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.04.2013
Postów
547
Punktów
125
Zobacz co można zrobić z autem do kasacji ;) :) ;) Pozdrooo...
 

romys73

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2014
Postów
1157
Punktów
104
Wiek
52
Miasto
abingdon
No widać że pełna profeska.9na 10 zabrakło zgrzewania elementów było spawanie ale i tak ok:D
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
A ja jestem bardzo ciekawy jak się sprawa wyjaśniła i co to był za ubezpieczyciel?
 
Do góry Bottom