• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Przyszła baba do warsztatu

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Rzemieślnik ,,rzeźnik" rzuca mięsem zanim zacznie robotę a pasjonat dopiero jak się młotkiem w palec walnie :D
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Ja tam klientów nie ciulam ale miałem taką jedną niedawno do wymiany pierdoly za Max 120 zł. Nie mogłem zdzierzyc 1000 pytań o marki ceny i na jak długo wystarczy. Zazucilem to kobite na ramię wsadzilem do mojego auta i kazalem jej przyjechać rano. Rano zdziwiona ze naprawa kosztowała 50 zl
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Ja np mam stałego klienta ze Szczecina, pracuje we Francji i raz na miesiąc wpadnie po drodze. Mieszkam na Śląsku
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
A to ciekawe, bo do mnie klienci przychodzą, siadają na kanapie, dostają kawę, potem robię diagnozę, następnie wykład szczery do bólu, koszty, części ori i zamienniki, pokazuję uszkodzone graty na aucie i klient wybiera a na koniec dostaje stare i opakowania po nowych.
Pracuję od 6 często do 19 i nie mogę przerobić roboty - dlaczego tak jest? Zwykła uczciwość, szczerość do bólu, można? można...
ale muszę chyba przestać robić wykłady i kawę, bo za dużo tracę na to czasu...
Nie cierpię jak klient mi się kręci pod łokciem pod samochodem i czasami omsknie mi się klucz a koszula klienta była! biała i mam spokój- idzie na kanapę na telewizję.
Nie wierz Kaśka wszystkim do końca co mówią, jak chcesz być rzetelna to wypytaj w szczegółach obu stron i wtedy wyrobisz sobie prawdziwe zdanie. Nie do końca się zgodzę że wymiana pompy 800zł, zależy czy ori czy fajans, warsztat powinien dać możliwość wyboru klientowi, no chyba że tylko oryginalna wchodziła w grę - więc dużego wyboru nie ma.
Ja akurat mam ubezpieczoną działalność i polecam 200zł na rok i na kwotę 100.000 i śpię spokojnie.
Zawsze możesz do mnie przyjechać na kawę i posiedzieć na kanapie...
Telefon dostępny na dole...
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Ja robię podobnie z tym że kosztorys i zdjęcia na maila wysyłam. Na warsztat nie wpuszczam bo narzędzia giną. A kiedyś jak nurkowalem pod maskę to facio postawił na lampie silnik od walvetronika puknalem łokciem i wpadł do kanału uzywka kosztowała go 800 zl
 
A

Anonymous123

Dwie strony medalu. Nieuczciwy klient i mechanik oszust. Znam tych i tych. Sutuacje z życia zna każdy. Jeden mechanik jest bardziej doświadczony, inny mniej. Są tacy co wyciągają wnioski z porażek czyli złej diagnozy i są tacy co nie robią sobie z tego nic i dalej lecą na palę, diagnoza nawet przez telefon, szybka wymian, pieniądze wzięte i później temat " zrobiliśmy jedno ale zepsuło się drugie - tak już bywa bo to stary samochód ". Są warsztaty co nie marnują czasu na diagnozę i prawdopodobnie było tak w twoim przypadku. Ja czasami mam spore problemy bo jestem uczciwy i podchodzę poważnie do diagnozy, która czasami nie jest tania bo każda godzina mojej pracy kosztuje, jednak bywa, że kilka godzin diagnozy odsłania przykra prawdę o kosztach i klient nie chce tego robić i nie chce zapłacić za diagnozę bo niby dlaczego skoro auto warte 5000, naprawa 3000 a diagnoza usterki 300 lub 500 bo np trzeba zdjąć głowice aby mieć jasność sytuacji i kosztów. Ogólnie mam co robić, ale tani nie jestem bo za wiedzę i doświadczenie się płaci. Często ludzie oczerniaja mechaników, że złodzieje bo za dwie godziny pracy biorą 300 zl, ale jak mi przyjedzie gość co był już w kilku warsztatach, dwa razy wymieniał turbo, trzy razy zawór podcisnieniowy a auto dalej nie ma mocy a ja w kilka minut znajduje, że dpf jest zapchany, robię co trzeba w dwie godziny i biorę 300 ale to ja jestem złodziej a nie ten co dwa razy wymienił turbo i z robota skasował po 1000.
Co do typowych nieuczciwych klientów, wręcz oszustów to miałem ich wiele, nie wspomnę o diagnostykach wykonywanych na poczet umowionych napraw a on później sam to naprawia z pomocą forum, ale miałem też takich co po naprawie wsiedli w auto które się grzalo na placu po remoncie silnika i zwyczjanie pojechali, tak bez zapłaty i są to pieniądze raczej nie do odzyskania. Życie nauczyło mnie, że biorę pieniądze za wszystko, rozliczam zlecenia przed wydaniem auta, z góry mowie ze będzie drogo jak wiem ze tak będzie bo lepiej odrazu tego nie ruszać niż później się szarpać z klientem ale pewno przez takie podejście dla zwykłych klientów jestem zlodziejm i tak będzie zawsze. Tylko stali, dobrzy klienci ( najczęściej Handlarze ale ci naprawiajacy uczciwie) doceniają taka pracę i podejście do tematu bo wszystcy z ulicy tylko narzekają, że tylko sprawdził a już chce zapłatę. Tak więc Kasia, jak chcesz ten temat pociągnąć pod jakaś pracę dziennikarska to polecam od wywiadu wśród klientów tak na początek.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Dwie strony medalu. Nieuczciwy klient i mechanik oszust. Znam tych i tych. Sutuacje z życia zna każdy. Jeden mechanik jest bardziej doświadczony, inny mniej. Są tacy co wyciągają wnioski z porażek czyli złej diagnozy i są tacy co nie robią sobie z tego nic i dalej lecą na palę, diagnoza nawet przez telefon, szybka wymian, pieniądze wzięte i później temat " zrobiliśmy jedno ale zepsuło się drugie - tak już bywa bo to stary samochód ". Są warsztaty co nie marnują czasu na diagnozę i prawdopodobnie było tak w twoim przypadku. Ja czasami mam spore problemy bo jestem uczciwy i podchodzę poważnie do diagnozy, która czasami nie jest tania bo każda godzina mojej pracy kosztuje, jednak bywa, że kilka godzin diagnozy odsłania przykra prawdę o kosztach i klient nie chce tego robić i nie chce zapłacić za diagnozę bo niby dlaczego skoro auto warte 5000, naprawa 3000 a diagnoza usterki 300 lub 500 bo np trzeba zdjąć głowice aby mieć jasność sytuacji i kosztów. Ogólnie mam co robić, ale tani nie jestem bo za wiedzę i doświadczenie się płaci. Często ludzie oczerniaja mechaników, że złodzieje bo za dwie godziny pracy biorą 300 zl, ale jak mi przyjedzie gość co był już w kilku warsztatach, dwa razy wymieniał turbo, trzy razy zawór podcisnieniowy a auto dalej nie ma mocy a ja w kilka minut znajduje, że dpf jest zapchany, robię co trzeba w dwie godziny i biorę 300 ale to ja jestem złodziej a nie ten co dwa razy wymienił turbo i z robota skasował po 1000.
Co do typowych nieuczciwych klientów, wręcz oszustów to miałem ich wiele, nie wspomnę o diagnostykach wykonywanych na poczet umowionych napraw a on później sam to naprawia z pomocą forum, ale miałem też takich co po naprawie wsiedli w auto które się grzalo na placu po remoncie silnika i zwyczjanie pojechali, tak bez zapłaty i są to pieniądze raczej nie do odzyskania. Życie nauczyło mnie, że biorę pieniądze za wszystko, rozliczam zlecenia przed wydaniem auta, z góry mowie ze będzie drogo jak wiem ze tak będzie bo lepiej odrazu tego nie ruszać niż później się szarpać z klientem ale pewno przez takie podejście dla zwykłych klientów jestem zlodziejm i tak będzie zawsze. Tylko stali, dobrzy klienci ( najczęściej Handlarze ale ci naprawiajacy uczciwie) doceniają taka pracę i podejście do tematu bo wszystcy z ulicy tylko narzekają, że tylko sprawdził a już chce zapłatę. Tak więc Kasia, jak chcesz ten temat pociągnąć pod jakaś pracę dziennikarska to polecam od wywiadu wśród klientów tak na początek.
to jest właśnie to co napisałem w drugiej części, rozeznaj uczciwie obie strony żeby mieć prawdziwy obraz.
A tak apropo's, nam części nikt za darmo nie daje i nie dostarcza, to kosztuje. Potencjalnie klient widzi tylko część i koszt jej wymiany lub naprawy, a gdzie reszta? Prąd, amortyzacja narzędzi, diagnoskopów, podnośnika,etc...?
 

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
38
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Pamiętajcie że jest jeszcze jedna ważna sprawa. Nie ważne że naprawisz 100 samochodów bez błędu. Na tym 101 się potkniesz i będą cie wytykać palcami że do niczego się nie nadajesz.
Na pewno są mechanicy którzy oszukują na każdym kroku, ale w każdym fachu trafiają się takie przypadki.
 

JerryG1

SuperMechanior
Dołączył
14.10.2013
Postów
1139
Punktów
109
Wiek
70
Miasto
Londyn
Gdzieś tu ktoś napisał ze klient przyjechał na diagnostykę komputerową a potem przyjechał z krzykiem ze mu powietrze spuścił z koła....


To ja napisalem o upierdliwym kliencie, zebym go nie znal to moze bym pchal lapy w silnik czy co tam mu padalo, a potem by bylo ze to moja wina bo ze dwa dni pozniej zeszlo powietrze :D
Robilem mu tylko diagnostyke i nawet nie pomyslalem ze moge zarobic wymieniajac mu to czy tamto, klient wyplacalny, placilby kazda sume, ale te jego pozniejsze odzywki, podejrzenia - dziekuje ale wolalem nie zarobic :p
Ktos tu wkleil zdjecie "Tych nie obslugujemy" ten moj klient moze nie jest na takiej tablicy ale wszystkie warsztaty kolo Northold tak +/- jakie 50 mil jego nie wpuszczaja na teren warsztatu :D
 

Kinio73

SuperMechanior
Dołączył
28.04.2014
Postów
255
Punktów
58
Miasto
Stargard
Często ludzie oczerniaja mechaników, że złodzieje bo za dwie godziny pracy biorą 300 zl, ale jak mi przyjedzie gość co był już w kilku warsztatach, dwa razy wymieniał turbo, trzy razy zawór podcisnieniowy a auto dalej nie ma mocy a ja w kilka minut znajduje, że dpf jest zapchany, robię co trzeba w dwie godziny i biorę 300 ale to ja jestem złodziej a nie ten co dwa razy wymienił turbo i z robota skasował po 1000.
...i dodaj że te 300zl to też sprzęt,abonamenty ,koszty własne ,szkolenia i nieprzespane noce które ostatecznie stają się naszym doświadczeniem by następnie z nieznanych nam powodów przekazać na forum.Jeżeli szukasz prawdziwych złodziei którzy okradają Cię codziennie napisz do ZUSu.
 

tomi4m10

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
11.07.2012
Postów
483
Punktów
42
Wiek
39
Miasto
Trojmiasto
Ostatnio spotkała mnie ciekawa sytuacja, kumpel przyjechał do mnie, z problemem takim, że wyrzuca mu z lpg na pb, podłączam kompa, widzę, że T reduktora spada przy przyspieszaniu poniżej granicznej i wyrzuca na pb, czuję, że reduktor zimny, węże do reduktora zimne, do nagrzewnicy gorące, ale po zagrzaniu auta wszystkie węże mogę ścisnąć palcami, więc mu uczciwie mówię, że problem tkwi w chłodzeniu silnika, nie ma dość ciśnienia, żeby podgrzewać reduktor(reduktor był zmieniany i odpowietrzany, ale nic nie pomogło). Że mam dość swojej pracy, wybrał się do jakiegoś warsztatu w okolicy swojej, pokazał mi nawet stronę www, bardzo szeroki zakres usług, chyba niejeden pracownik, montaż instalacji lpg!!! itd, po czym mówi mi, że skasowali go 280 za naprawę jakiegoś modułu lpg ???, bo nie pokazywał rpm, i o dziwo auto przejechało parę km na lpg, po czym znów to samo...

Oczywiście komp lpg sczytywał rpm, bo miałem go podłączone milion razy, obiecał, że nic nie zapłaci dopóki mu nie ogarną tej usterki z którą przyjechał(czekam na finał).

oczywiście jest tylko komp lpg chyba szczelnie zamknięty, który do tego silnika kosztuje 500, i kabelek od niego do cewki liczący rpm, więc nie wiem co by mieli naprawiać...

Podejrzewam, że próbowali temat tanio naprawić np włączyli inaczej reduktor do obiegu, co pomogło na chwilkę, ale trzeba coś klientowi powiedzieć, żeby nie mówił, że za drogo, Wściekłem się wtedy bo chyba po raz pierwszy poczułem na własnej skórze, jak ktoś niszczy opinie o tym zawodzie, czyli też o mnie.


A nawiązując do doświadczenia, to uważam, że ile kto przeklina przy robocie to najlepszy miernik doświadczenia :), można by na tej podstawie robić rekrutację ;) pamiętam siebie kiedyś, a obserwuję kumpli którzy przez te wszystkie lata co ja niedużo pracowali w zawodzie, a najlepiej to zaobserwować kogoś reakcję jak czegoś zapomni i musi rozkręcać gotową już pracę.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Ludzie są wredni czasami z ciekawości puszczam się za klientami, niektórzy jadą prosto na OSKP
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
I Kasia zamilkła ... niedawno coś robiłem w Frilanerze i mowie klientowi że mu nie chodzi równo na jednym garze zapala na niebiesko a klient a ile to będzie kosztować ? Mowie ze nie wiem bo auto po 200 kkm ( podobno ) wtryski twardo chodzą , pewnie trzeba zobaczyć po kolei wszystko miał przyjechać ale pojechał gdzieś indziej chyba bo go nie było ... on musi jechać ... Jakaś Honda robiony był altek a że przeładowywał uwalił aku , jeszcze padnięte było sterowanie wentylatorem chłodnicy, Mowie proszę zostawić auto to spróbuje zregenerować a klientka muszę jechać no to niech pani jedzie ale wyje no to ja OK to proszę zostawić ja spróbuje zregenerować a ona musi jechać ... i koło sie zamknęło .. wiec pani podziękowałem ... stary merol padnięte sterowanie tez wentylatora serwis 2600 jak pamiętam ... płacze klient ze drogo rozebrałem zel jakiś cały dzień zabawy na stole dobrałem elementy a w międzyczasie klient przywiózł używkę ale tez uszkodzoną :D:D:D Miał gdzieś to ze już ileś tam % zrobiłem myślał tylko o sobie. W końcu zrobiłem i działa a tu znowu jojczenie a nie da się taniej ? ... Juz sie wkurzyłem bo zaoszczędził 2000 i wywaliłem z grubej rury że nie szanuje mojej pracy ..i coś mu tam jeszcze nagadałem ... w sumie 80% klientów może obrzydzić życie i zniechęcić do zawodu . Mogę juz książkę napisać ... do tego głupawe programy w TVN typu będziesz pan zadowolony , ciekawe ile warsztatów najpierw odwiedzili żeby przygotować materiał ... Ogólnie coraz mam mniejszą ochotę naprawiać auta ... i to przez klientów
 
Ostatnia edycja:

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Umowiła się ze mną klientka na naprawę, wiedząc ,że auto trzeba zostawić. Przyjeżdża , podchodzę ,żeby przyjąć auto a ona , że nie ma jak wrócić, że taksówkami to nie będzie jeżdzić itp. No to mówię , żeby sie jakoś zorganizowała i przyjechała później , jak to problem teraz. Na to ona, że gówno ze mnie a nie specjalista i ,że jej dupę zawracam. Zrobiłem zwrot na pięcie i wróciłem do pracy. :D
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Też podobnie coś było .... juz na szczescie wszystkiego nie pamietam ...
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
I droga Kasiu jesteś żywym przykładem na to co pisaliśmy, pomijam fakt czy wymiana pompy była zasadna i nie mam pojęcia jakie to auto wiec nie wiem czy trzeba było np. zdejmować bak czy był dostęp itp . Nie wiem za ile i jaka pompę kupił wiec tu się nie wypowiadam niemniej poleciałaś zaraz sprawdzić w internecie ile to może kosztować i znalazłaś kogoś za 500 jak pamiętam .. czyli typowy klient a jak wyżej pisałem .. ceny części są różne jak i jakość klientka kupiła jakieś tanie łożyska do auta ( już nie pamiętam jakie ) i po kilku tysiącach wyją ... przyjechała wymieniliśmy na inne i jeździ do dziś tanio nie zawsze znaczy dobrze. Robiłem kiedyś diagnostykę i po niej wymieniłem co jest do roboty a klient ze chce go naciągnąć na naprawy .... są tu takie wątki na temat osobliwości jakie napotykamy podczas napraw , starte hamulce itp. O tym napisz ... konkretnie o kulturze technicznej eksploatacji samochodu i o tym że auto to nie ładny lakier ale dość skomplikowane urządzenia mające na pokładzie parę a czasem paręnaście komputerów a tu już trzeba sprzęt za duża kasę jak i wiedzę .
 
Do góry Bottom