to jest właśnie to co napisałem w drugiej części, rozeznaj uczciwie obie strony żeby mieć prawdziwy obraz.Dwie strony medalu. Nieuczciwy klient i mechanik oszust. Znam tych i tych. Sutuacje z życia zna każdy. Jeden mechanik jest bardziej doświadczony, inny mniej. Są tacy co wyciągają wnioski z porażek czyli złej diagnozy i są tacy co nie robią sobie z tego nic i dalej lecą na palę, diagnoza nawet przez telefon, szybka wymian, pieniądze wzięte i później temat " zrobiliśmy jedno ale zepsuło się drugie - tak już bywa bo to stary samochód ". Są warsztaty co nie marnują czasu na diagnozę i prawdopodobnie było tak w twoim przypadku. Ja czasami mam spore problemy bo jestem uczciwy i podchodzę poważnie do diagnozy, która czasami nie jest tania bo każda godzina mojej pracy kosztuje, jednak bywa, że kilka godzin diagnozy odsłania przykra prawdę o kosztach i klient nie chce tego robić i nie chce zapłacić za diagnozę bo niby dlaczego skoro auto warte 5000, naprawa 3000 a diagnoza usterki 300 lub 500 bo np trzeba zdjąć głowice aby mieć jasność sytuacji i kosztów. Ogólnie mam co robić, ale tani nie jestem bo za wiedzę i doświadczenie się płaci. Często ludzie oczerniaja mechaników, że złodzieje bo za dwie godziny pracy biorą 300 zl, ale jak mi przyjedzie gość co był już w kilku warsztatach, dwa razy wymieniał turbo, trzy razy zawór podcisnieniowy a auto dalej nie ma mocy a ja w kilka minut znajduje, że dpf jest zapchany, robię co trzeba w dwie godziny i biorę 300 ale to ja jestem złodziej a nie ten co dwa razy wymienił turbo i z robota skasował po 1000.
Co do typowych nieuczciwych klientów, wręcz oszustów to miałem ich wiele, nie wspomnę o diagnostykach wykonywanych na poczet umowionych napraw a on później sam to naprawia z pomocą forum, ale miałem też takich co po naprawie wsiedli w auto które się grzalo na placu po remoncie silnika i zwyczjanie pojechali, tak bez zapłaty i są to pieniądze raczej nie do odzyskania. Życie nauczyło mnie, że biorę pieniądze za wszystko, rozliczam zlecenia przed wydaniem auta, z góry mowie ze będzie drogo jak wiem ze tak będzie bo lepiej odrazu tego nie ruszać niż później się szarpać z klientem ale pewno przez takie podejście dla zwykłych klientów jestem zlodziejm i tak będzie zawsze. Tylko stali, dobrzy klienci ( najczęściej Handlarze ale ci naprawiajacy uczciwie) doceniają taka pracę i podejście do tematu bo wszystcy z ulicy tylko narzekają, że tylko sprawdził a już chce zapłatę. Tak więc Kasia, jak chcesz ten temat pociągnąć pod jakaś pracę dziennikarska to polecam od wywiadu wśród klientów tak na początek.
Gdzieś tu ktoś napisał ze klient przyjechał na diagnostykę komputerową a potem przyjechał z krzykiem ze mu powietrze spuścił z koła....



...i dodaj że te 300zl to też sprzęt,abonamenty ,koszty własne ,szkolenia i nieprzespane noce które ostatecznie stają się naszym doświadczeniem by następnie z nieznanych nam powodów przekazać na forum.Jeżeli szukasz prawdziwych złodziei którzy okradają Cię codziennie napisz do ZUSu.Często ludzie oczerniaja mechaników, że złodzieje bo za dwie godziny pracy biorą 300 zl, ale jak mi przyjedzie gość co był już w kilku warsztatach, dwa razy wymieniał turbo, trzy razy zawór podcisnieniowy a auto dalej nie ma mocy a ja w kilka minut znajduje, że dpf jest zapchany, robię co trzeba w dwie godziny i biorę 300 ale to ja jestem złodziej a nie ten co dwa razy wymienił turbo i z robota skasował po 1000.
, można by na tej podstawie robić rekrutację
pamiętam siebie kiedyś, a obserwuję kumpli którzy przez te wszystkie lata co ja niedużo pracowali w zawodzie, a najlepiej to zaobserwować kogoś reakcję jak czegoś zapomni i musi rozkręcać gotową już pracę.

Miał gdzieś to ze już ileś tam % zrobiłem myślał tylko o sobie. W końcu zrobiłem i działa a tu znowu jojczenie a nie da się taniej ? ... Juz sie wkurzyłem bo zaoszczędził 2000 i wywaliłem z grubej rury że nie szanuje mojej pracy ..i coś mu tam jeszcze nagadałem ... w sumie 80% klientów może obrzydzić życie i zniechęcić do zawodu . Mogę juz książkę napisać ... do tego głupawe programy w TVN typu będziesz pan zadowolony , ciekawe ile warsztatów najpierw odwiedzili żeby przygotować materiał ... Ogólnie coraz mam mniejszą ochotę naprawiać auta ... i to przez klientów
Jestem jestem, bacznie obserwujęI Kasia zamilkła ...
