• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ranault Scenic 2.0 benzyna/gaz

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
Witam. Jestem posiadaczem Renault scenic 2.0 w benzyna/gaz z 2002 . Jest to wersja z automatyczną skrzynią biegów. Od dłuższego czasu użytkuję samochody tej marki ale ten model mnie wykończy. Nie całe 6 miesięcy temu zaczęły się problemy ze skrzynią biegów.Po diagnostyce w wyspecjalizowanym warsztacie stwierdzono że skrzynie wymaga remontu. Koszt bagatela 6000 zł. Mówię trudno i się zdecydowałem. Tydzień temu przyszedł czas na wymianę rozrządu a jako iż jest tu zastosowany rozrząd ze zmiennymi fazami to koszt też był nie mały
bo zamknął się w kwocie 1800 zł. Teraz do sedna sprawy. Gdy odbierałem auto po wymianie rozrządu wystąpiły z nim problemy, mianowicie auto nie miało "kopa" straszny muł się zrobił. W warsztacie stwierdzono że to wina skrzyni biegów i żebym tam reklamował bo nie ma tzw "kick down'a". Myślę sobie dziwna sprawa przed wymianą rozrządu było ok a po wymianie taki cyrk. Dobra, pojechałem do mechaników od automatycznych skrzyń biegów, zostawiłem auto do diagnozy. Oto wydruk z komputera :
Knock sensor circuit
Brake pedal sensor circuit
Destructive misfire, OBD fault
Cruise ctrl/speed limiter, fault on the two brake pedal contacts
Ring supply, Short-circuit to +12V
Dano mi to i stwierdzono że ze skrzynia jest wszystko ok , że to coś z zapłonem i żebym pojechał do mechanika co mi robił rozrząd. Tak też zrobiłem no i się zaczeło odbijanie piłeczki. Ale że robię u nich auto już dłuższy czas to stwierdzili że go sprawdzą jednak są przekonani że to skrzynia. Dziś miałem odebrać auto ale zadzwonił do mnie szef warsztatu i powiedział iż wziął auto żeby się nim przejechać dla sprawdzenia i niestety wrócił na "sznurku" i że jak będzie wiedział co się stało to zadzwoni. Zadzwonili 3 godziny temu żebym przyjechał. Więc tak zrobiłem zdięcie świec które podobno wyjęli z auta oto ich zdięcia. 20170606_160712.jpeg
Nie znam się na tym ale mechanior powiedział że tam coś kiedyś musiało się już dziać bo ewidętnie widać iż ta świeca rozwalona jest grubsza od tej całej. Podobno gniazdo w którym była było wypalone i przez to zawór też ucierpiał. Pełno też było opiłków metalu , tak mi bynajmniej powiedziano. Teraz moje pytanie od czego to się mogło stać? Czy to czasem nie jest tak że źle mi ustawiono rozrząd podczas wymiany i tłoki wytłukły zawory wraz z tą świecą? Bo tak jak napisałem przed wymianą wszystko było ok. Teraz stwierdzili że silnik tylko do wymiany, koszt około 3200-3500. Jestem załamany, samochodem zarabiam na życie (dostawca jedzenia) , tyle co w niego władowałem to bym dwa kupił. Z góry dziekuje za odpowiedzi i zainteresowanie, pozdrawiam.
 

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
To co widać na zdięciu to nie jest ściachana świeca tylko powbijane w nią opiłki z żelaza z zaworu. "Kapturek" od zaworu został tak jak by spiłowany. Rozmawiałem z nimi powiedzieli że nie pierwszy raz robili taki silnik i że blokady były załozone na 200%. Czy to może być jedyna przyczyna takiej sytuacji ? Czemu jedna świeca jest grubsza od drugiej? Jeśli to ich wina to jak to udowodnić teraz? Bo oni twardo stoją przy swoim że zrobili wszystko dobrze.
Po wymianie rozrządu jeździłem przez weekend i w poniedziałek rano odstawiłem do warsztatu bo byłem tam w piątek ale powiedzieli że nie ma szefa i że dopiero w poniedziałek będzie. Nic nie mówili żeby nie jeździć. A jak wiadomo trzeba zarabiać.
 
Ostatnia edycja:

komar200

GWD
Dołączył
25.01.2016
Postów
2818
Punktów
1198
Miasto
grudziadz
wina skrzyni biegów i żebym tam reklamował bo nie ma tzw "kick down'a".
ma prawo zareklamowac przeciez zgłosił to dostał odpowiedz, a to wina zle załozonego rozrzadu .
 

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
Kurde i co teraz? Jakieś rady? Nie uśmiecha mi się wymiana silnika bo ten samochód już mnie dość wyszarpał z kasy. Z drugiej strony co ja mogę jako laik im powiedzieć jeśli nawet nie mam twardych argumentów że to wina źle założonego rozrządu. W błąd mnie wprowadzili z tą skrzynią bo gdyby nie to to bym wtedy auta nie odebrał. Tak to jest jak człowiek chlapnie jęzorem że skrzynię remontował więc oni od razu użyli tego żeby mnie spławić. Tak to jest faktycznie tuleja redukcyjna po oczyszczeniu dopiero widać.
Edit. A jeśli to wina rozrządu to nie powinny być czasem pokrzywione inne zawory? Tak mi przyszło do głowy że może niech mi je pokażą bo tak na logikę to wątpliwa sprawa żeby uległ uszkodzeniu tylko jeden zawór jeśli by był źle rozrząd ustawiony.
 
Ostatnia edycja:

GSS-Daniel

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.06.2012
Postów
1959
Punktów
399
Jak nie masz papiera, ze wymieniałeś to bedzie problem. No niech Ci pokarzą glowice i zrob zdjecia , zawsze to jakis dokument. Rozrzad tez sfotografuj, a moze on sie urwał poprostu ?
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Ja bym jeszcze chciał zobaczyć blokadę rozrządu w warsztacie, bo może robili na ,,mazaczka" , a śrubę na kole pasowym dokręcali pneumatem ;) (brak klina na wale)

Jeśli użyli blokad, to w powinna być zamontowana nowa zaślepka wałka w głowicy. Jest w zestawie rozrządu.
 

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
Dzięki za zainteresowanie. Ale ja jako kompletny laik nic raczej z tym już nie zrobię. Podpierałem się tym co dzięki Wam sie dowiedziałem ale na wszystko mają odpowiedź a ja dalszych argumentów nie mam bo sie na tym nie znam.Jeszcze ten szef mnie znokautował mówiąc że on ma Scenica z takim samym rozrządem jak u mnie tyle że silnik 1.8 , i że już 3 razy wymieniał od kąd jeździ, więc wie jak to zrobić. Pozdrawiam, dzięki.
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Trzy razy wymieniał... to jakieś 300 tysi przejechał, a jak kupił miał 180tys. , czyli wychodzi, że spory przebieg ma teraz :D może nawet pobije Mercedesa 2,5d w 124 :D
 

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
Sami mi zaproponowali żebym przyszedł z rzeczoznawcą co mnie zdziwiło albo byli pewni że tego nie zrobię bo to kosztuje. Teraz tak jak wymienią silnik to mają mi przełożyć z tego uszkodzonego silnika rozrząd bo jest nowy. Tylko dziwi mnie jedna rzecz , jak mi wymieniali rozrząd to tam jest takie koło na które nie jest założony pasek, nie ma ono zębów na pasek, jest takie jak by wyślizgane. Co to jest i czy to się też wymienia razem z rozrządem? Pytam bo nie wygląda ono na nowe, raz że wyślizgane a dwa to porysowane znaczy się ma żłobienia na obwodzie tak jak by sie po nim coś ślizgało. A no i mi powiedzieli że tłok jeden stanął i dlatego zawór się posypał.
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3794
Porady
2
Punktów
984
Wiek
38
Miasto
PGS
Tylko wina mechanika. Robią cię w .uja bo wiedzą ile co kosZtuje. Poświęć 100 złoty i idź z tym do prawnika.
 

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
Ale co mam zrobić z tym prawnikiem. Wiem że mogą mnie robić w chu.,. bo teraz patrzyłem ile kosztuje rzeczoznawca a konkretniej wykonana przez niego ocena techniczna przyczyny uszkodzenia pojazdu to koszt 1000-2500 więc wiedzą że tego nie zrobię. Co za sto złotych mogę zrobić? Co zrobić z tym uszkodzonym silnikiem jak już go będę miał?
 

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
Pomyślę o tym jak będę miał ten uszkodzony silnik, bo teraz i tak muszę zrobić auto gdyż nim zarabiam na życie o czym oni doskonale wiedzą. Jutro jak mi się uda to wrzucę fotki tego silnika.
Jeszcze mi jedna rzecz przyszła do głowy. Mianowicie tak na zdrowy rozum to tak czy siak jest to ich wina bo źle zdiagnozowali usterkę przez co wysłali mnie do speców od automatycznych skrzyń biegów. Czy jeśli tam stwierdzono problem z zapłonem to pytanie jest takie czy przez źle ustawiony rozrząd wystepuje problem z zapłonem ? Nie wiem jak odczytać ten wydruk z komputera który dostałem z warsztatu od skrzyń (napisałem jego treść w 1 poście) Czy to że źle zdiagnozowano moją reklamację mówiąc iż nie ma tzw "kick down'a" i odsyłając mnie do mechaników od automatycznych skrzyń biegów jest wystarczającym argumentem iż jest to ich wina? Bo gdyby mnie nie wprowadzili w błąd i nie zwalili sprawy na skrzynię to może dziś auto by jeździło? Sam nie wiem już co zrobić.
 
Ostatnia edycja:

wyder33

Początkujący
Dołączył
6.06.2017
Postów
23
Punktów
0
Wiek
44
Miasto
Warszawa
To fotki jakie udało mi się dziś zrobić. Głowica jeszcze nie została zdjęta , jutro do nich zadzwonię że jak będą zdejmować głowicę to chcę przy tym być. Pytanie mam takie , do czego służy to koło które zaznaczyłem na fotce i czy to się też wymienia przy wymianie rozrządu? kółko..jpg DSC_0055.JPG DSC_0061.JPG DSC_0058.JPG DSC_0057.JPG
 
Do góry Bottom