mechdrozd
Bywalec
- Dołączył
- 7.01.2014
- Postów
- 62
- Punktów
- 0
- Wiek
- 35
Witam
Mam taki przypadek Reno clio 1.5 ści 2004
Wymieniłem alternator wraz z paskiem, po miesiącu klient dzwoni ze samochód mu nie odpala i czy może być to wina wcześniejszej naprawy, ja go poinformowalem ze może być więcej przyczyn i ze trzeba to sprawdzić. Po następnym miesiącu przyjeżdża na warsztat i oznajmia że przyczyną był zerwany pasek alternatora który wkrecil sie pod pasek rozrzadu, i ze naprawił to w innym warsztacie, pokazał fakturę. Teraz żąda zwrotu poniesionych kosztów. Jak zachować się w takiej sytuacji? Bo ciężko teraz coś sprawdzic bo wszystko jest naprawione
Mam taki przypadek Reno clio 1.5 ści 2004
Wymieniłem alternator wraz z paskiem, po miesiącu klient dzwoni ze samochód mu nie odpala i czy może być to wina wcześniejszej naprawy, ja go poinformowalem ze może być więcej przyczyn i ze trzeba to sprawdzić. Po następnym miesiącu przyjeżdża na warsztat i oznajmia że przyczyną był zerwany pasek alternatora który wkrecil sie pod pasek rozrzadu, i ze naprawił to w innym warsztacie, pokazał fakturę. Teraz żąda zwrotu poniesionych kosztów. Jak zachować się w takiej sytuacji? Bo ciężko teraz coś sprawdzic bo wszystko jest naprawione
a tak to wiesz ... na płocie było napisane dupa
