voyager1956
Początkujący
Problem znany użytkownikom tego cudactwa lecz bardzo denerwujący gdy człowiek się spieszy a tu autko nie odpala lub centralny zamek odmawia posłuszeństwa.
Podchodzisz do samochodu wciskasz pilota a centralny nie reaguje , zostaje ręczne otwarcie co idzie przeżyć. Już lekko podminowany wsiadasz przekręcasz kluczyk i lampka immo zaczyna szybko migać i już wiesz ,że kluczyk nie komunikuje się z czytnikiem lub nie gaśnie wcale ( wiesz że komp. ) cofasz kluczyk wciskasz na pilocie przycisk i przekręcasz kluczyk i lampka immo zgaśnie jak należy i można odpalać autko, ruszasz zadowolony choć zaniepokojony, docierasz do celu , wysiadasz , wciskasz przycisk na kluczyku a centralny odmawia zamknięcia co już cię wyprowadza z równowagi, w odruchu desperacji zamykasz autko recznie posyłając mu parę niecenzuralnych słówek i gonisz do roboty. Wracasz wszystko działa, to zadowolony masz udane popołudnie , następny dzień bez uwag, mija parę dni i cyrk się powtarza.
Teraz co było zrobione:
- naładowany akumulator
- wymieniona bateria w pilocie
- wymieniony mikroprzełącznik w pilocie
- wymieniona pętla indukcyjna przy stacyjce
- po wymianie pętli zaczął fiksować centralny zamek ( prawdopodobnie trzeba zakodować ponownie centralny , tylko jak?)
Pytanie, gdzie szukać przyczyny bo sprawa przestała być zabawna a to zanana przypadłość tego maleństwa.
Podchodzisz do samochodu wciskasz pilota a centralny nie reaguje , zostaje ręczne otwarcie co idzie przeżyć. Już lekko podminowany wsiadasz przekręcasz kluczyk i lampka immo zaczyna szybko migać i już wiesz ,że kluczyk nie komunikuje się z czytnikiem lub nie gaśnie wcale ( wiesz że komp. ) cofasz kluczyk wciskasz na pilocie przycisk i przekręcasz kluczyk i lampka immo zgaśnie jak należy i można odpalać autko, ruszasz zadowolony choć zaniepokojony, docierasz do celu , wysiadasz , wciskasz przycisk na kluczyku a centralny odmawia zamknięcia co już cię wyprowadza z równowagi, w odruchu desperacji zamykasz autko recznie posyłając mu parę niecenzuralnych słówek i gonisz do roboty. Wracasz wszystko działa, to zadowolony masz udane popołudnie , następny dzień bez uwag, mija parę dni i cyrk się powtarza.
Teraz co było zrobione:
- naładowany akumulator
- wymieniona bateria w pilocie
- wymieniony mikroprzełącznik w pilocie
- wymieniona pętla indukcyjna przy stacyjce
- po wymianie pętli zaczął fiksować centralny zamek ( prawdopodobnie trzeba zakodować ponownie centralny , tylko jak?)
Pytanie, gdzie szukać przyczyny bo sprawa przestała być zabawna a to zanana przypadłość tego maleństwa.
Pozdro