Witam, pojazd Clio II 2001 r 75KM 16V benzyna od kilku dni jest problem, kiedy jest mróz. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce na pozycję, w której ma kręcić rozrusznik jest cisza, słychać tylko charakterystyczne "cyknięcie", nic się nie dzieje, tylko lampki kontrolne świecą jak gdyby nigdy nic. Jest to o tyle dziwna sprawa, bo za kolejnym przekręceniem kluczyka nawet zakręci, ale nie odpali, a jeszcze za kolejnym jest zapłon i wszystko jest ok, później już przy kolejnych próbach problem nie występuje, zazwyczaj na początku (przed wyjazdem do pracy, albo przy powrocie do domu), to jest loteria. Akumulator jest sprawny, był ładowany niedawno i to w sumie od tego czasu się zaczęło, klemy są dobrze przykręcone. Gdzie szukać problemu? Stacyjka? Kabelki zaśniedziałe? Rozrusznik? Z góry dziękuję za pomoc.
dzisiaj nawet wsadzenie obd nie dało nic. Pilot działa jak najbardziej, zamykanie, otwieranie auta też nic nie dało. Nie wiem jak się za to zabrać.
)zaczolem przekrecac kluczyk szybko do tylu i do przodu i zawsze po takiej akcji odpalal i mialem na to sposob bo tak bylo za kazdym razem szybkie cofanie kluczyka i na odpalenie... ale o dziwo po wymianie akumulatora problem znikl....nie wiem czy tak jest u ciebie ale ja tak mialem..moze u ciebie nie rozpoznaje kluczyka,moze immo itd...