Ja przerzucam wszystko. W zegarach też. Jeśli nadal będziecie twierdzić że reszta pozostałych rezystorów, tranzystorów, triaków i innych gadów ma coś do gadania - współczuję. Główny proc (tej największy na PCB jakby co) ma tylko ROM.
ROM = random only memory (pamięć tylko do odczytu). On nic nie zapisuje od chwili wgrania softu w fabryce. Jego (o ile jest sprawny) ruszać nie trzeba. Jeśli nie jest zabezpieczony (czytając HW ID pozostałych pierdolników) bez problemu będzie działał po przelutowaniu 1:1.
Można ogarnąć wszystko bez lutowania ale ... jak już powiedziałem - dekompilacja (prawidłowa dekompilacja!!!) pliku bin.
Ok, zrozumiałem. Ja się nie znam, inni siedzą w tym dłużej i głębiej. Tak ,wiem, internet "pysk na kłódkę" albowiem Ci, którzy to robią (garstka chłopa) rzeźbią na tym super hajs.
Dobra: wróćmy do początku.
W jaki sposób macie zamiar (czym, jak) sprawdzić poprawność pliku bin i dać znać zaintersowanemu, czy nie był zmodyfikowany.
Drugie pytanie: o jakie modyfikacje chodzi i jak oraz czym były one zrobione.
Słucham.
Według 4 serwisów nienaprawialne.
Trzeba do ASO + kodowania i inne stęki.
Miało być od 2500 do 3300.
Dziadu w garażu zrobił za 400
Wyświetl załącznik 56654
Dobra, spadam z tematu, nie mam czasu. Powodzenia życzę.