Mengog
SuperMechanior
witajcie mam taki problem z w/w autem, Megane II 2009 1,5 Dci
Auto przyjechało do mnie z włożonym w odmę wężem ogrodowym i opuszczonym pod silnik bo zapiernicza z niej jak z parowozu,
Problem jest taki ze auto nie ma mocy błedy związane z ciśnieniem doładowania, ale to zrozumiałe bo jest dziura w dolocie, w miejscu połączenia odmy z pokrywa zaworów. Bardziej zastanawia mnie dlaczego tak kopci odmy, próbując zatkać palcem odmę generuje sie spore ciśnienie, ze az wypycha palec, jak zrobię szparę lekka w przewodzie to spaliny/dym aż gwiżdżą jakbym dmuchał z pistoletu z kompresora.
Mi się wydaje ze problem jest w pierścieniach, ale może ktoś przerobił podobny temat i moze podrzuci jakis pomysł, co jeszcze sprawdzić??
Sprawdziłem przewody dolotowe od filtra do turbiny,
wirnik w turbinie od strony zimnej kreci się bez problemu ośka ma lekki luz, sterowanie turbiny działa, przewody podciśnieniowe tez sprawdzone
przewód od turbo do IC-> przepustnica tez przepływ powietrza bez problemu,
rozebrałem EGR, przepustnice, klapę gaszącą wszystko chodzi nic się nie zacina
Dodam że z turbiny wylało się sporo oleju po odkręceniu przewodu - ale to tłumaczę tym parowozem z odmy/
W momencie gdy przewód z odmy jest założony na rurę dolotową auto po kilku sekundach zaczyna się dławić i gaśnie albo szarpie,
tak samo przy zapalaniu jak jest założony przewód odmy to ledwo zapala albo nie zapala wcale.
W przypadku gdy go ściągnę auto odpala normalnie całkiem nieźle nawet na zimnym silniku.
i na wyświetlaczu system OK błedów nie ma, jak tylko założę odmę "skontroluj układ wtryskowy", ale błedy sa od ciśnienia doładowania
I tu pytanie czy mam coś jeszcze sprawdzić np kompresję, czy inny pomysł co do sprawdzenia
czy raczej nastawiać klienta na remont silnika lub jego wymianę?
prosze o radę bo nie bardzo mam pomysł co dalej sprawdzać
Auto przyjechało do mnie z włożonym w odmę wężem ogrodowym i opuszczonym pod silnik bo zapiernicza z niej jak z parowozu,
Problem jest taki ze auto nie ma mocy błedy związane z ciśnieniem doładowania, ale to zrozumiałe bo jest dziura w dolocie, w miejscu połączenia odmy z pokrywa zaworów. Bardziej zastanawia mnie dlaczego tak kopci odmy, próbując zatkać palcem odmę generuje sie spore ciśnienie, ze az wypycha palec, jak zrobię szparę lekka w przewodzie to spaliny/dym aż gwiżdżą jakbym dmuchał z pistoletu z kompresora.
Mi się wydaje ze problem jest w pierścieniach, ale może ktoś przerobił podobny temat i moze podrzuci jakis pomysł, co jeszcze sprawdzić??
Sprawdziłem przewody dolotowe od filtra do turbiny,
wirnik w turbinie od strony zimnej kreci się bez problemu ośka ma lekki luz, sterowanie turbiny działa, przewody podciśnieniowe tez sprawdzone
przewód od turbo do IC-> przepustnica tez przepływ powietrza bez problemu,
rozebrałem EGR, przepustnice, klapę gaszącą wszystko chodzi nic się nie zacina
Dodam że z turbiny wylało się sporo oleju po odkręceniu przewodu - ale to tłumaczę tym parowozem z odmy/
W momencie gdy przewód z odmy jest założony na rurę dolotową auto po kilku sekundach zaczyna się dławić i gaśnie albo szarpie,
tak samo przy zapalaniu jak jest założony przewód odmy to ledwo zapala albo nie zapala wcale.
W przypadku gdy go ściągnę auto odpala normalnie całkiem nieźle nawet na zimnym silniku.
i na wyświetlaczu system OK błedów nie ma, jak tylko założę odmę "skontroluj układ wtryskowy", ale błedy sa od ciśnienia doładowania
I tu pytanie czy mam coś jeszcze sprawdzić np kompresję, czy inny pomysł co do sprawdzenia
czy raczej nastawiać klienta na remont silnika lub jego wymianę?
prosze o radę bo nie bardzo mam pomysł co dalej sprawdzać