PabloDragon
Nowy
- Dołączył
- 8.01.2022
- Postów
- 2
- Punktów
- 0
Witam Państwa.
Kieruję do Was koledzy pytanie, bo mam niezła zagwozdkę. Pytanie kieruję głównie do osób posiadających terminale płatnicze. W jaki sposób rozliczacie klienta z zakupionych, potrzebnych do naprawy, części samochodowych?
Już rozjaśniam o co chodzi. Jestem na ryczałcie ewidencjonowanym bez VAT (części zakupuje bez faktury, na paragon). Będę zakładał u siebie taki terminal i zawsze kasując klienta wyglądało to tak, że na kasę fiskalną nabiałem robociznę i dodatkowo do tej kwoty naliczalem (zgodnie z rachunkiem za część) kwotę za użyta cześć. Klient wtedy płacił całość i tyle.
Natomiast jak to wygląda przy płatności kartą, powiedzmy że klient płaci 500 zł z czego 200 zł to robocizna, a reszta w częściach, to jeżeli zapłaci kartą to do banku przyjdzie 500 zł, a ja w książce przychodów mam zapisane 200 zł (bo tyle wpisuje za robociznę). To w tym momencie ktoś się spyta co to za dodatkowe 300 zł? Gdzie to wpisywać, jak rozliczać?
I druga sprawa, co w tak wypadku ze zniżkami w hurtowniach. Z tego co wiem to zniżki są dla mnie a nie do klienta, to będę musiał puszczać po tych zniżkach?
Dziękuję za merytoryczne odpowiedzi i przepraszam za głupie pytania
Kieruję do Was koledzy pytanie, bo mam niezła zagwozdkę. Pytanie kieruję głównie do osób posiadających terminale płatnicze. W jaki sposób rozliczacie klienta z zakupionych, potrzebnych do naprawy, części samochodowych?
Już rozjaśniam o co chodzi. Jestem na ryczałcie ewidencjonowanym bez VAT (części zakupuje bez faktury, na paragon). Będę zakładał u siebie taki terminal i zawsze kasując klienta wyglądało to tak, że na kasę fiskalną nabiałem robociznę i dodatkowo do tej kwoty naliczalem (zgodnie z rachunkiem za część) kwotę za użyta cześć. Klient wtedy płacił całość i tyle.
Natomiast jak to wygląda przy płatności kartą, powiedzmy że klient płaci 500 zł z czego 200 zł to robocizna, a reszta w częściach, to jeżeli zapłaci kartą to do banku przyjdzie 500 zł, a ja w książce przychodów mam zapisane 200 zł (bo tyle wpisuje za robociznę). To w tym momencie ktoś się spyta co to za dodatkowe 300 zł? Gdzie to wpisywać, jak rozliczać?
I druga sprawa, co w tak wypadku ze zniżkami w hurtowniach. Z tego co wiem to zniżki są dla mnie a nie do klienta, to będę musiał puszczać po tych zniżkach?
Dziękuję za merytoryczne odpowiedzi i przepraszam za głupie pytania