carnage427
Początkujący
Witam wszystkich
Proszę o pomoc kogoś kto zna się na starej motoryzacji.
Mam Skodę 105 z 1978. Silnik nie zapala. Do tej pory służyła mi wiernie.
Zauważyłem że po zdjęciu obudowy filtra powietrza, podczas kręcenia rozrusznika paliwo (czy raczej mieszanka) wylatuje z gaźnika w górę, niczym gejzer. Trafia ono własnie do obudowy filtra powietrza.
Dwa razy rozbierałem gaźnik, był tydzień zanurzony w nafcie, wykręciłem wszystkie dysze (po jednej,żeby nie pomylić), przedmuchałem następnie otwory po dyszach sprężonym powietrzem.
Dla zorientowanych, pomimo rocznika, jest to gaźnik nowszego typu ( SEDR).
Poniżej podam listę rzeczy, które wykonałem lub wymieniłem:
- sprawdziłem zawór elektromagnetyczny gaźnika (działa),
- wymieniłem palec i kopułkę aparatu zapłonowego,
- wymieniłem świece i kable zapłonowe,
- wymieniłem kondensator aparatu zapłonowego,
- wymieniłem styki przerywacza aparatu zapłonowego (ustawiłem je szczelinomierzem),
- ustawiłem zapłon,
- wymieniłem cewkę zapłonową,
- sprawdziłem działanie zaworu iglicowego komory pływakowej (działa, choć nie sprawdzałem kąta jego zamknięcia).
i już mi się kończą pomysły.
Proszę o pomoc
Proszę o pomoc kogoś kto zna się na starej motoryzacji.
Mam Skodę 105 z 1978. Silnik nie zapala. Do tej pory służyła mi wiernie.
Zauważyłem że po zdjęciu obudowy filtra powietrza, podczas kręcenia rozrusznika paliwo (czy raczej mieszanka) wylatuje z gaźnika w górę, niczym gejzer. Trafia ono własnie do obudowy filtra powietrza.
Dwa razy rozbierałem gaźnik, był tydzień zanurzony w nafcie, wykręciłem wszystkie dysze (po jednej,żeby nie pomylić), przedmuchałem następnie otwory po dyszach sprężonym powietrzem.
Dla zorientowanych, pomimo rocznika, jest to gaźnik nowszego typu ( SEDR).
Poniżej podam listę rzeczy, które wykonałem lub wymieniłem:
- sprawdziłem zawór elektromagnetyczny gaźnika (działa),
- wymieniłem palec i kopułkę aparatu zapłonowego,
- wymieniłem świece i kable zapłonowe,
- wymieniłem kondensator aparatu zapłonowego,
- wymieniłem styki przerywacza aparatu zapłonowego (ustawiłem je szczelinomierzem),
- ustawiłem zapłon,
- wymieniłem cewkę zapłonową,
- sprawdziłem działanie zaworu iglicowego komory pływakowej (działa, choć nie sprawdzałem kąta jego zamknięcia).
i już mi się kończą pomysły.
Proszę o pomoc

