Czołem,
mam do Was pytanie, jako do fachowców.
Moja Skoda mnie już do szału doprowadza. Za ostatnie miesiące (niecałe 20 tysięcy km) wymieniłem:
- kolumny McPhersona
- łożysko
- drążek stabilizaatora
- sprężyny tył
- a teraz jeszcze łączniki, mocowanie amora + tuleje wahaczy przednich.
A wszystkie te przyjemności od października 2017, w tym czasie przebieg niecałe 20 tysięcy km.
Auto Octavia II 1.6 MPI z LPG. Rok 2011. Polska wersja Tour, czyli nowe wnętrze, stara buda. Przebieg teraz 189 000 (około).
Jesteem w szoku bo jezdze praktycznie tylko praca-dom (fakt, średnia droga), ale poprzednimi autami robiłem znacznie większe przebiegi i praktycznie nigdy nie było potrzeby wymieniać nic w zawiasie. Przykłady:
- Toledo II - 70 tysięcy (z czego dużo po Ukrainie) - prawie nic nie kwalifikowało sie do wymiany przez 3 lata
- A4 B6 - 45 tysięcy - raz tylko sprężyny.
Nie wiem - Skoda jakaś gorzej wykonana jest czy co? Mam już dość tego samochodu - 7 letnie auto, a na podnośniku częściej niż 17-letnie Audi.
Co do uwag nt. przebiegu - pewne to są tylko podatki
Ale ogólnie raczej niekręcony (a dodam, że nie jestem jakimś fanatykiem niskich przelotów, bo kupowałem auta z przebiegiem ca. 400 tys.km w swoim życiu już).
pozdro
mam do Was pytanie, jako do fachowców.
Moja Skoda mnie już do szału doprowadza. Za ostatnie miesiące (niecałe 20 tysięcy km) wymieniłem:
- kolumny McPhersona
- łożysko
- drążek stabilizaatora
- sprężyny tył
- a teraz jeszcze łączniki, mocowanie amora + tuleje wahaczy przednich.
A wszystkie te przyjemności od października 2017, w tym czasie przebieg niecałe 20 tysięcy km.
Auto Octavia II 1.6 MPI z LPG. Rok 2011. Polska wersja Tour, czyli nowe wnętrze, stara buda. Przebieg teraz 189 000 (około).
Jesteem w szoku bo jezdze praktycznie tylko praca-dom (fakt, średnia droga), ale poprzednimi autami robiłem znacznie większe przebiegi i praktycznie nigdy nie było potrzeby wymieniać nic w zawiasie. Przykłady:
- Toledo II - 70 tysięcy (z czego dużo po Ukrainie) - prawie nic nie kwalifikowało sie do wymiany przez 3 lata
- A4 B6 - 45 tysięcy - raz tylko sprężyny.
Nie wiem - Skoda jakaś gorzej wykonana jest czy co? Mam już dość tego samochodu - 7 letnie auto, a na podnośniku częściej niż 17-letnie Audi.
Co do uwag nt. przebiegu - pewne to są tylko podatki
Ale ogólnie raczej niekręcony (a dodam, że nie jestem jakimś fanatykiem niskich przelotów, bo kupowałem auta z przebiegiem ca. 400 tys.km w swoim życiu już).pozdro
Ostatnia edycja:


