• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Skoda Octavia 1.6 MPI - ciągłe usterki zawieszenia...

sprat

Uczestnik
Dołączył
15.07.2013
Postów
41
Punktów
1
Wiek
36
Czołem,

mam do Was pytanie, jako do fachowców.
Moja Skoda mnie już do szału doprowadza. Za ostatnie miesiące (niecałe 20 tysięcy km) wymieniłem:
- kolumny McPhersona
- łożysko
- drążek stabilizaatora
- sprężyny tył
- a teraz jeszcze łączniki, mocowanie amora + tuleje wahaczy przednich.
A wszystkie te przyjemności od października 2017, w tym czasie przebieg niecałe 20 tysięcy km.
Auto Octavia II 1.6 MPI z LPG. Rok 2011. Polska wersja Tour, czyli nowe wnętrze, stara buda. Przebieg teraz 189 000 (około).
Jesteem w szoku bo jezdze praktycznie tylko praca-dom (fakt, średnia droga), ale poprzednimi autami robiłem znacznie większe przebiegi i praktycznie nigdy nie było potrzeby wymieniać nic w zawiasie. Przykłady:
- Toledo II - 70 tysięcy (z czego dużo po Ukrainie) - prawie nic nie kwalifikowało sie do wymiany przez 3 lata
- A4 B6 - 45 tysięcy - raz tylko sprężyny.

Nie wiem - Skoda jakaś gorzej wykonana jest czy co? Mam już dość tego samochodu - 7 letnie auto, a na podnośniku częściej niż 17-letnie Audi.

Co do uwag nt. przebiegu - pewne to są tylko podatki :) Ale ogólnie raczej niekręcony (a dodam, że nie jestem jakimś fanatykiem niskich przelotów, bo kupowałem auta z przebiegiem ca. 400 tys.km w swoim życiu już).

pozdro
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7275
Porady
1
Punktów
2068
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Jakbyś wymienial to wszystko co 3 miesiące to byłoby dziwne. A taka jednorazowa akcja to normalne...
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4663
Punktów
1395
Jest jeszcze 1 fenomen takich tematów i koledzy z branży powinni to potwierdzić,wielu klientom z autami z podobnych roczników wydaje się że mają auta NOWE i ma lub nie powinno się nic psuć,stąd takie zaskoczenie a byc moze kolegi nigdy nie spotkała jakaś grubsza afera że swoim wozem,stąd ten szok.
Podsumowując-zeby ludzie mieli w autach tylko takie problemy,świat byłby piękny.
 

Skrzekuu

SuperMechanior
Dołączył
13.01.2018
Postów
180
Punktów
28
Wiek
38
Miasto
Sosnowiec
Z tego co piszesz to wymienione były kolumny MacPhersona i potem mocowanie MacPhersona ktoś dał du*y że od razu tego nie wymienił przy pierwszym razie , a sprężyny tył w jakim celu były wymieniane auto siedziało dupą na ziemi czy ułamaly się bo wygląda na to że mechanik znalazł krowę do dojenia stare części widziales ? Ja takie wymiany robię kompleksowo nie na raty bez sensu jest zrobić amorki a za kilka miesięcy tuleje w wahaczach czy łącznik stabilizatora totalny bezsens zmień mechanika jasne jest to że wymieniam tylko elementy wymagające wymiany lub informuje że jeszcze coś podziala kilka miesięcy czy wymieniamy od razu czy jak się skończy ?
 
Do góry Bottom