WOJTAS 1310
SuperMechanior
- Dołączył
- 6.02.2019
- Postów
- 104
- Punktów
- 6
Witam mam Skodę Octawię z silnikiem 2,0 170KM BMN wymontowałem Dpf bo był już zapchany właściciel zawiózł sobie sam do regeneracji firma zrobiła dali mu gwarancje.Po otrzymaniu filtra wyczyściłem wszystko sprawdziłem węże od podciśnień filtra oraz wymieniłem czujnik na nowy bo błędnie wskazywał wartości różnicy ciśnienia DPF, oczywiście zrobiłem zerowanie wartości czujnika przy wymianie ale miałem problem z adaptacją filtra cały czas miałem po wymianie błąd P2002 z filtra.Pojechałem w trasę na live dacie filtr miał obciążenie 20% więc włączyłem regenerację wymuszoną.Podczas jazdy obciążenie filtra spadło na 11% i regeneracja się wyłączyła i kontrolka zgasła lecz po 2 dniach skoda wróciła i jest obciążenie 30% i 0,6 % sadzy sprawdziłem pompowtryski ale ładnie chodzą i trzymają równo w normie chciałem jeszcze raz zrobić regenerację wymuszoną ale pojawił się nowy problem podczas regeneracji wyrzuca błąd P145E - masa przepływającego powietrza podczas regeneracji zbyt mała a jak sprawdzałem bloki pomiarowe to temperatura na turbie rośnie ładnie do 700/800 stopni i nagle spada do 300/400 i wywala ten błąd.
Może ktoś już miał coś podobnego bo teraz nie wiem co jeszcze można sprawdzić dolot wygląda ok wyczysciłęm EGR i klapę gaszącą. Przy kolektorze ssącym jest elektrozawór i jeden z węży jest zaślepiony zastanawiam się czy ten silnik nie miał przypadkiem kolektora ssącego z klapami i ktoś tego nie przerobił na zwykły.
Może ktoś już miał coś podobnego bo teraz nie wiem co jeszcze można sprawdzić dolot wygląda ok wyczysciłęm EGR i klapę gaszącą. Przy kolektorze ssącym jest elektrozawór i jeden z węży jest zaślepiony zastanawiam się czy ten silnik nie miał przypadkiem kolektora ssącego z klapami i ktoś tego nie przerobił na zwykły.
