Cześć, jak polecacie zakonserwować samochód od spodu i nadkola, zabieram się za ogarnięcie spodu w moim samochodzie daily i chciałbym aby ta konserwacja przetrwała nawet spotkanie z piecem hutniczym. Otóż dotychczas czyściłem drucianką lub piaskowałem > odmuchałem > spryskałem oraz przetarłem tam gdzie się dało zmywaczem do silikonu > podkład epoksydowy > środek do konserwacji ze sklepów motoryzacyjnych, ale problem mam taki, że po 2/3 latach to twardnieje i pęka oraz odpada w końcu, zostaje sam epoksyd a on ma to do siebie, że z czasem przepuszcza rdzę. Szukam czegoś co będzie przez dłuższy czas takie jeszcze lepkie jak smoła i przy okazji zatłuści konserwowane miejsca.
Drugie pytanko mam jak polecacie przygotować oryginalny ocynk do malowania, otóż mam przetarte nadkola do samego ocynku i nie chcę podczas czyszczenia do malowania przetrzeć tej warstwy, myślałem delikatnie filcem przejechać i na to podkład akrylowy + baza + bezbarwny + zmatowić i na koniec jakiś środek do konserwacji aby kamienie odbijało na nadkolach.
Drugie pytanko mam jak polecacie przygotować oryginalny ocynk do malowania, otóż mam przetarte nadkola do samego ocynku i nie chcę podczas czyszczenia do malowania przetrzeć tej warstwy, myślałem delikatnie filcem przejechać i na to podkład akrylowy + baza + bezbarwny + zmatowić i na koniec jakiś środek do konserwacji aby kamienie odbijało na nadkolach.