• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Solidna konserwacja i malowanie

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
Cześć, jak polecacie zakonserwować samochód od spodu i nadkola, zabieram się za ogarnięcie spodu w moim samochodzie daily i chciałbym aby ta konserwacja przetrwała nawet spotkanie z piecem hutniczym. Otóż dotychczas czyściłem drucianką lub piaskowałem > odmuchałem > spryskałem oraz przetarłem tam gdzie się dało zmywaczem do silikonu > podkład epoksydowy > środek do konserwacji ze sklepów motoryzacyjnych, ale problem mam taki, że po 2/3 latach to twardnieje i pęka oraz odpada w końcu, zostaje sam epoksyd a on ma to do siebie, że z czasem przepuszcza rdzę. Szukam czegoś co będzie przez dłuższy czas takie jeszcze lepkie jak smoła i przy okazji zatłuści konserwowane miejsca.

Drugie pytanko mam jak polecacie przygotować oryginalny ocynk do malowania, otóż mam przetarte nadkola do samego ocynku i nie chcę podczas czyszczenia do malowania przetrzeć tej warstwy, myślałem delikatnie filcem przejechać i na to podkład akrylowy + baza + bezbarwny + zmatowić i na koniec jakiś środek do konserwacji aby kamienie odbijało na nadkolach.
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
To przetarcie to włókniną do matowania potem epoxyd , akryl , baranek , baza i bezbarwny.
Do zabezpieczenia jak chcesz coś oleistego to ķrown t 40 podobno dobre ale wyglądowo to porażka podwozie wygląda jak byś olej zgubił ,wszystko tłuste .
Blach gum
Automatyczne połączenie postów:

Blachogum rzeczywiście też kiepsko wygląda ,spękania ale nie widziałem jeszcze żeby odpadał . Od kilku lat stosuję gravit 660 narazie ok i przy nanoszeniu tak nie cieknie.
 
Ostatnia edycja:

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Podkład reaktywny, a potem co tam chceta.
Lub reaktywny i sam wosk. Każdy widzi co jest pod spodem.
Smołą zapierd. każdy głupi potrafi.
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
No tak reaktwny masz rację .
 

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
A czy do tego podkładu reaktywnego + wosku nie trzeba dorzucić czegoś więcej bo słyszałem opinię, że przy źródłach ciepła lubi trochę spływać.
Myślałem zrobić tak jak pisaliście, ale w taki sposób: Neutralizator rdzy w miejscach gdzie usunąłem rdzę + podkład reaktywny na ten neutralizator i gołą blachę + farba okrętowa lub jakaś antykorozyjna a na sam koniec wosk. W sumie ten specyfik o który mi chodziło wygląda jak ten wosk, ale jest czarny i może faktycznie zwykły wosk wrzucić bo będzie widać w razie jakby coś wychodziło.

Nadkole też tak jak wyże zostało wspomniane bo żadnej rdzy tam nie ma o dziwo 2 lata jeżdżone z tym przetarciem a nadal czyściutko epoxyd , akryl , baranek , baza i bezbarwny.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
No tak reaktwny masz rację .
Masz jak ”bezbarwną” żywice, na to wosk i widzisz wszystko. Paznokciem wystarczy przejechać. A trzyma się lata.
To kup samochód, sprzedaj ze smołą.
Najlżejsze i najbardziej efektywne. Każdy widzi co jest.
Oczywiście piszę o podwoziu i lekkiej rudej.
Automatyczne połączenie postów:

A czy do tego podkładu reaktywnego + wosku nie trzeba dorzucić czegoś więcej bo słyszałem opinię, że przy źródłach ciepła lubi trochę spływać.
Myślałem zrobić tak jak pisaliście, ale w taki sposób: Neutralizator rdzy w miejscach gdzie usunąłem rdzę + podkład reaktywny na ten neutralizator i gołą blachę + farba okrętowa lub jakaś antykorozyjna a na sam koniec wosk. W sumie ten specyfik o który mi chodziło wygląda jak ten wosk, ale jest czarny i może faktycznie zwykły wosk wrzucić bo będzie widać w razie jakby coś wychodziło.

Nadkole też tak jak wyże zostało wspomniane bo żadnej rdzy tam nie ma o dziwo 2 lata jeżdżone z tym przetarciem a nadal czyściutko epoxyd , akryl , baranek , baza i bezbarwny.
Nie no wosku to się tak nie daje. Wosk to idzie tylko w profile. Jak masz samochód za pięćdziesiąt koła ala klasyk, to nie zapierd. go punktowo barankiem czy innym badziewiem, bo od razu obniżysz jego cenę.
W takim przypadku idzie reaktywny "bezbarwny" i wosk. W każdej chwili każdy może sprawdzić co jest pod spodem.

A tak jak masz jakiegoś rumburaka to dajesz reaktywny na to epokosyd albo akryl i można barankiem już napindalać.
Wosk to sobie odpuść, chyba że chcesz do profili coś zapodać. Jest za delikatny przez to mało wydajny i wychodzi bardzo drogo. Chyba, że masz kompresor, to możesz sobie wiaderko kupić i się bawić. Wosk nie jest do rumburaka.
 
Ostatnia edycja:

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
No właśnie z tym barankiem jest problem bo jakoś nie jestem do niego przekonany, już kilka razy widziałem jak pod barankiem się zbierała rdza a nie było widać bo zrobił warstwę ,,ochronną" przez to chce jakiś inny specyfik, który mimo wszystko będzie tłusty i w razie jakiejś rdzy rozwijającej się będzie dodatkowo zabezpieczał blachę wokół sam od siebie. Teraz znajomym po 3/4 latach rdza wychodzi po ,,konserwacji" w serwisie a mi w starej Toyocie po 10 latach nic nie wychodzi a zasmarowałem jakimś dziwactwem przy czym się nie przykładałem do czyszczenia zbytnio bo to był wół roboczy, ale nie pamiętam nazwy tego specyfiku, kojarzę jedynie, że było we wiaderkach 5/10l i trzeba było nanosić pistoletem na gorąco, dodatkowo po wyschnięciu i tak było trochę smołowate i wszystko wokół było usmarowane do teraz nie mogę domyć garażu :facepalm: Dodatkowo to miało działanie trochę pełzające bo jak nasmarowałem nadkola to wypełzało na lakier.
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
Automatyczne połączenie postów:

Tym próbowałeś
 

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
Ciekawa sprawa, pewnie wypróbuję zamiast baranka, czyli: Neutralizator rdzy w miejscach trudno dostępnych > podkład reaktywny na wszystkie miejsca wyczyszczone > farba > T-40 na koniec
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
Często ludzie mylą baranka z zabezpieczeniem antykorozyjnym.
Baranek jest powłoką zabezpieczającą przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz zabezpieczeniem akustycznym.
Czyli chroni przed kamieniami .
 

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
To błotniki w samochodach bez plastikowych nadkoli można śmiało malować, ale nie wiem czy jakoś podwozie zbytnio dostaje tymi kamieniami aby baranek był potrzebny, albo progi.
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1545
Porady
2
Punktów
433
To błotniki w samochodach bez plastikowych nadkoli można śmiało malować, ale nie wiem czy jakoś podwozie zbytnio dostaje tymi kamieniami aby baranek był potrzebny, albo progi.
Oczywistym jest że baranek na podwozie jest potrzebny , natomiast na progi w mniejszym stopniu . Ponad to wiedz o tym iż oprócz zabezpieczenia antykorozyjnego podwozia baranek spełnia też funkcję wygłuszającą !
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
Ponad to wiedz o tym iż oprócz zabezpieczenia antykorozyjnego podwozia
I o tym pisałem właśnie.
Automatyczne połączenie postów:

Progi od dołu za osiami jak najbardziej, podwozie oprócz piachu narażone jest na uszkodzenia mechaniczne od np. patyków . Przyjedź się po mokrej polnej drodze i zobacz gdzie i jak będziesz miał zabrudzony podwozie.
 
Ostatnia edycja:

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
Czyli koniec końców jednak baranek zamiast farby oraz na baranek można wrzucić ten T-40 w miejscach w których łączą się elementy karoserii i są bardzo niedostępne do wyczyszczenia a rdza się pojawia.

Jeszcze jeśli chodzi o ten baranek na podwoziu to po pomalowaniu go bazą trzeba jeszcze lakierować bezbarwnym, czy nie jest to potrzebne ? Jeśli będzie to tak zrobione:

1. Neutralizator rdzy na miejsca wyczyszczone z korozji.
2. Podkład reaktywny na neutralizator oraz wyczyszczone zdrowe elementy
3. baranek
4. baza
5. Bezbarwny (czy trzeba ten bezbarwny wrzucać dodatkowo na podwozie)
6. T-40
 
Ostatnia edycja:

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Serdzio, najważniejszy to jest czas.

Ty tu gadki szmatki, a ruda z dnia na dzień coraz większą.
Myślałem, że już masz wszystko ogarnięte "wymalowane", a Ty dopiero w fazie planu na forum.
 

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
Przygotowuje dopiero wszystko bo nie mam konieczności robić konserwacji tylko chce ją zatrzymać jeszcze w zarodku. Najważniejsze to zamalować przetarte nadkola a tak to na podwoziu znalazłem kilka miejsc w których jakaś ruda się pojawiła, ale to tylko rdzawy nalot w 20 letnim aucie to nic nadzwyczajnego. Widziałem 5-10 letnie auta w dużo gorszym stanie.

Jestem dopiero na etapie demontażu całego zawieszenia, zderzaków, progów, nadkoli itd.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Taki demontaż.
To jakiś dobrze rokujący youngtimer, widzę.
 

Serdzio

Uczestnik
Dołączył
15.10.2021
Postów
36
Punktów
0
Nie do końca youngtimer, ale zachowany w dobrym stanie blacharskim i mechanicznym model. Który nie miał wielu wad: ,,poprzedniego właściciela".
 
Do góry Bottom