• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Sposoby/patenty na łatwiejsze odkręcenie śrub w samochodzie.

Pewniak19

Uczestnik
Dołączył
1.02.2013
Postów
37
Punktów
3
Mam taką nagrzewnice co wstawił szymonfyda113 i jest rewelacyjna. Jedyny minus to szybko zużywające się końcówki ( te węgliki) są dość drogie.
 
A

autozibi

Czytam Wasze techniki na odkręcanie śrub i jak wszystko ma swoje zalety i wady.
Ja natomiast używam palnika acetylenowo-tlenowego i powiem nie zawiodłem się jeszcze nigdy.
Plusem jego jest bardzo duża temperatura . Szybko nagrzewa dany element w jednym punkcie
i oto chodzi aby nie nagrzewać dodatkowo innych elementów jeżeli tego nie chcemy.
Jeżeli będziemy nagrzewać jakieś detale innym palnikiem lub opalarką o mniejszej mocy(temperatura)
pewnie też uda się odkręcić taką śrubę jednak nagrzeje się ona cała plus inne elementy wokół niej .
Mojego palnika głównie używam do odkręcania przewodów hamulcowych ,
a po za tym to zawieszenia np. zawieszenie tylne Volvo , Mitsubishi
oraz przeklęte zawieszenie przód Tico , Matiz .
Minusem niestety jest otwarty ogień i niestety trzeba bardzo uważać aby czegoś dodatkowo nie spalić.
 
P

PogotowieSamochodoweUK

ja ostatnio złozyłem zamówienie na cos takiego jak to dostane zdam relacje czy jest to cos warte


http://www.tools-tech.pl/nagrzewnicaindukcyjna
Badziew, grzalki ida jak szalone, A z ta skutecznoscia nie jest taka bajka, musi byc naprawde mocne urzadzenie z tych najlepszych bo srednia polka to zabawki.

Co do acetylene to proponuje sie trzymac od niego z daleka bo przewracajaca sie butla z nim moze zapoczatkowac reakcje I wy...bac razem z calym warsztatem;)
Butan I tlen czyli mieszanka do ciecia bezpiecznego I do lutowania aluminium.

Gazy sa tanie, a palnik to ze 100zl.

Niestety kolego, jesli chcesz robic auta nie obejdziesz kosztow;) Zrozumiesz to po pierwszych kilkudziesieciu autach. Ja NP nie posiadam windy ani kanalu, a ostatnio bylem u goscia za sciana (doslownie za sciana) co jest mobilnym mechanikiem I wynajmuje pomieszczenie wielkosci jednego auta w ktorym jest tylko podnosnik/winda. Ma to po to by trobic sprzgla I gdy pada deszcz.

Robilem wymiane plynu w automacie I sonde lambda.... Kur...a mac, teraz 24h/7 mysle o windzie bo comfort pracy I poziom zmeczenia podczas niej byl bez porownania do roboty na podlodze.
A czes pracy 3 razy krotszy.

Takze moral taki.... sprobuj palnikiem I bez I przekalkulujesz wtedy sobie czy to duzy wydatek czy nie.

Bez niektorych rzeczy da sie obejsc, ale bez grzechotki I palnika na warsztacie wiele nie zrobisz;)

Dobre palniki robi firma
Rothenberger
Taki http://www.ebay.co.uk/itm/Rothenber...DIY_Materials_Plumbing_MJ&hash=item58925321bb palnik od nich mam juz ponad 7 lat I grzeje jak wsciekly na zoltej butli, nieco slabiej na niebieskiej I ledwo ledwo na czarnej. Jest to palnik to lutowania rurek miedzianych. Niestety gaz idzie tez jak szalony a kosztuje 60zl za butle. Sam palnik kupilem za zaledwie (30f) 150zl jakies razem z butla I dyszami w zestawie w sieci B&Q czyli Polskiej castoramie. Jak sie zadko uzywa to spoko, na warsztat jego exploatacja wychodzi drogo I ma za duzy strumien ognia, wiec pali wszelkie gumy na okolo, bo nie da sie grzac punktowo.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
11562
Punktów
2124
Wiek
38
Miasto
PZ
Witam.
Ja mówię, że mam za wysoką grupę do wymiany przednich wahaczy w Matizie :) i wysyłam do producenta na Żerań.
Pozdrawiam.
kiedyś jak wykręcałem śrubę wahacza w matizie albo tico to ją wykręciłem razem z gwintem, nie pamiętam co tam było nakrętka czy tulejka gwintowana ale przebiła tą cienką blaszkę :D
 

Kamil10

Bywalec
Dołączył
22.08.2013
Postów
45
Punktów
1
Wiek
26
radek8 wszystko z czasem przyjdzie, w mechanice trzeba myślec, jak to mój znajomy mechanik powtarzał mechanika opiera sie na patentach i myśleniu bo bez tego sie nie obejdzie. Naprzykład robiliśmy rozrząd w jakiejś Renówce, był już cały osprzet zdemontowany, rozrząd na znakach, łapa wyjęta i silnik na koziołku (auto na podnośniku robione), praktykant dostał polecenie wyjęcie napinacza albo jakiejś rolki, zajeło mu to 30 minut (przerwa śniadaniowa) po czym stwierdził że sie nie da, a wystarczyło zjechac troche autem na dól by silnik poszedł do góry i dostęp jest. Tak samo z popuszczaniem śrub, kup sobie przedłużke z takim trzpieniem http://www.narzedziak.pl/media/prod...ley-pokretlo-17-259.jpg?updated_at=1375559886 i do tego jeszcze jedno przedłużenie lub jakaś fajna ruła i odkręcisz wszystko, a grzechotką sie nie popuszcza bo na długo ci taka grzechotka nie wystarczy (chyba że jakieś śruby m6, m8 to jeszcze można bo nie są tak mocno dociągane). Druga sprawa jak odkręcasz kluczami płasko oczkowymi to rób sobie za pomocą drugiego klucza dzwignie co zwiększy siłę. Jak odkręcasz coś grzechotką to o ile sie da to nie używaj przedłużen bo przy ciągnięciu klucz może ci wypaśc z łebka śruby (jak będziesz miał doświadczenie to będziesz to bardziej kontrolował). Jak nie umiesz popuścic sruby a nie ma miejsca to weź przez jakąś szmate jak masz takie obolałe rece uderz w klucz ja na początku jak zaczynałem praktyke na warsztacie też miałem podobne problemy ale z czasem ręce sie wzmocnią i technika też i będziesz ogarnial :)

Jak masz do roboty np. zawieszenie gdzie śruby są skorodowane, mocno dociągane itp to przed robotą najpierw oczyśc je szczotką druciana, zapsikaj, uderz sobie kilka razy w śrube ale nie po gwincie i robota Ci pójdzie łatwiej. Jak masz śrube która podejrzanie idzie i boisz sie że sie urwie to odkręcaj ją tak jakbyś gwintował gwintownikiem czyli pół obrotu odkręcasz, cwierc obrotu dokręcasz i tak ciągle, w między czasie zapsikuj ją i tak aż Ci puści.

Troche sie rozpisałem ale też miałem na początku problemy z popuszczeniem niektórych śrub i prosiłem majstra o popuszczanie, teraz mnie młodsi praktykanci proszą xD
 
A

autozibi

Co do acetylene to proponuje sie trzymac od niego z daleka bo przewracajaca sie butla z nim moze zapoczatkowac reakcje I wy...bac razem z calym warsztatem:)

Widzę kolego , że na zestawie acetylen + tlen to nie bardzo się znasz :D stosuj BHP i wszystko będzie ok.
Nie można popadać w skrajności . Gaz w domu też może wybuchnąć , samochód może spaść z podnośnika , itp.
U mnie w domu acetylen jest około 20 lat i myślę , że jeszcze będzie długo .
Nikogo tu nie zmuszam do używania takiego zestawu , jeżeli ktoś go ma to wie o czym piszę :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A

autozibi

Trebor70 i właśnie miałem o niej też napisać ... :eek: to dopiero był wynalazek :eek:
Teraz z butlami nie ma wielkich problemów :) Pozdrawiam
 

trebor70

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.07.2011
Postów
3219
Punktów
393
Miasto
lubelskie
U nas butle pod ścianą zabezpieczone łańcuchami stoją, i na wózku też nigdy nic się nie stało a kilkadziesiąt aut pod podłogą wozi po 10 butli CNG 200 bar każda hehe.... i jakoś przywykliśmy do naprawy tych aut przez te 8 ostatnich lat.;)
 

Koster_Wawer

Gaduła
Dołączył
13.08.2013
Postów
77
Punktów
6
Miasto
Warszawa-Wawer
jescze są problemy z malymi nakretkami w cieżko dostepnych miejscach - polecam lutownice przenośną na gaz oczywiscie bez grotu precyzyjnie i bezpiecznie mozna "zaczerwienić"
A co robicie w np. ze śruba górną (górne wahacze ) w zawieszeniu wielowahaczowym np w superb / ciężki temat jest z tym w 90% kończy się cięciem
 

szymonfyda113

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.03.2013
Postów
234
Punktów
36
Wiek
35
Miasto
Nowy Sącz
raz przez ta cholerna srube miałem zmiazdzonego kciuka:) w najgorszym wypadku wyciagam cała zwrotnice wraz z amortyzatorem i jakims sposobem proboje resztki urwanej rozwiercic
 

Pietrek

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2013
Postów
578
Punktów
25
Miasto
Polska wschodnia
mnie też zawsze dobija temat "martwej"śruby w nowych autach. ostatnio po szkole wpadam do zakładu, pomóc coś dla taty bo miałem troche czasu, biore się za demontaż wahacza prawego w chevrolecie Aveo, świeżo po upłynięciu gwarancji i chyba z godzine sie mordowałem. Cudem nic sie nie urwało, ale jak tata te śruby zobaczył i obejrzeliśmy inne podzespoły to sie załamaliśmy, ze takie "g***o" zostało z samochodu po np. 3 latach jazdy.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
11562
Punktów
2124
Wiek
38
Miasto
PZ
jescze są problemy z malymi nakretkami w cieżko dostepnych miejscach - polecam lutownice przenośną na gaz oczywiscie bez grotu precyzyjnie i bezpiecznie mozna "zaczerwienić"
A co robicie w np. ze śruba górną (górne wahacze ) w zawieszeniu wielowahaczowym np w superb / ciężki temat jest z tym w 90% kończy się cięciem
ja w swoim A4 ostatnio wymieniałem górny wahacz i nic nie ciąłem :)
 
Do góry Bottom