pjastrzab1977
Gaduła
Witam
Opiszę problem po koleji
Tuż przed wakacjami (2018 ) zaczęło coś dzwonić pod maską od strony paska osprzetu ( toyota Avensis t27 d4d 124km) popatrzyłem posłuchałem i nic nie znalazlem . Więc w sierpniu auto do mechanika oddałem przeglądy oleje takie tam i wspomniałem o tych dźwiękach.
Miły pan pozagladal posłuchał i diagnoza podła na sprzęgło klimatyzacji . Więc wymiana przy okazji pasek osprzetu sprawdzenie napinacza rolek i co trzeba.
Auto odebralem wszystko jak trzeba .
I tu po kilku miesiącach bo w święta 25 /12/2018 znów coś zaczęło dzwonić a po3 dniach coś chruplo i już nie dzwoni więc do mechanika . Po odkręceniu osłony silnika znalazłem na niej osłonę sprzęgła po sprawdzeniu sprzęgła jest zerwane i kompresor klimatyzacji nie działa. Wiec myślę że wadliwa część zamienna. Przypomniałem sobieże w bagażniku mam stare sprzęgieło mechanik sprawdzil rolki napinacza kompresor rolki i jego zdaniem wszystko jest jak wnajlepszym porządku. Więc szybki montaż starego sprzęgła i zamówienie nowego. Po montażu starego i próbie cały czas odkręcała się osłona sprzęgła więc złożył to na klej . Stwierdził że na te dwa dni będzie działać zanim przyjdzie nowe.
Po dwóch dniach nowe sprzęgło klimatyzacji zamontowane i myślałem że koniec problemów . Po około 2tygodniach i przejechaniu 3tys kilometrów wczoraj znów dzwonienie i chrupniecie zaglądam pod maskę i oslony sprzęgła brak ale sprzęgło pracuje jak powinno. Oslone pewnie jest na osłonie silnika.
Moje pytanie brzmi co jest powodem odkręcania się tej osłony. Znalazłem filmik jak powinno być montowane sprzęgło i osłony i kleju tam nikt nie używa bo powinno samo się dokręcać.
Chodzi o to
Opiszę problem po koleji
Tuż przed wakacjami (2018 ) zaczęło coś dzwonić pod maską od strony paska osprzetu ( toyota Avensis t27 d4d 124km) popatrzyłem posłuchałem i nic nie znalazlem . Więc w sierpniu auto do mechanika oddałem przeglądy oleje takie tam i wspomniałem o tych dźwiękach.
Miły pan pozagladal posłuchał i diagnoza podła na sprzęgło klimatyzacji . Więc wymiana przy okazji pasek osprzetu sprawdzenie napinacza rolek i co trzeba.
Auto odebralem wszystko jak trzeba .
I tu po kilku miesiącach bo w święta 25 /12/2018 znów coś zaczęło dzwonić a po3 dniach coś chruplo i już nie dzwoni więc do mechanika . Po odkręceniu osłony silnika znalazłem na niej osłonę sprzęgła po sprawdzeniu sprzęgła jest zerwane i kompresor klimatyzacji nie działa. Wiec myślę że wadliwa część zamienna. Przypomniałem sobieże w bagażniku mam stare sprzęgieło mechanik sprawdzil rolki napinacza kompresor rolki i jego zdaniem wszystko jest jak wnajlepszym porządku. Więc szybki montaż starego sprzęgła i zamówienie nowego. Po montażu starego i próbie cały czas odkręcała się osłona sprzęgła więc złożył to na klej . Stwierdził że na te dwa dni będzie działać zanim przyjdzie nowe.
Po dwóch dniach nowe sprzęgło klimatyzacji zamontowane i myślałem że koniec problemów . Po około 2tygodniach i przejechaniu 3tys kilometrów wczoraj znów dzwonienie i chrupniecie zaglądam pod maskę i oslony sprzęgła brak ale sprzęgło pracuje jak powinno. Oslone pewnie jest na osłonie silnika.
Moje pytanie brzmi co jest powodem odkręcania się tej osłony. Znalazłem filmik jak powinno być montowane sprzęgło i osłony i kleju tam nikt nie używa bo powinno samo się dokręcać.
Chodzi o to
Ostatnia edycja:

nawet osuszacza nie zmieniłem 