Masz rację – co do zasady nie można całkowicie wyłączyć ani ograniczyć rękojmi, jeśli kupującym jest konsument. Prawo chroni go właśnie ze względu na słabszą pozycję ekonomiczną. Sprzedawca odpowiada więc za wady, nawet jeśli w umowie chciałby się tego zrzec. Wyjątkiem są sytuacje przewidziane w przepisach szczególnych. Przykładowo, przy sprzedaży rzeczy używanej (np. samochodu) można w umowie skrócić okres odpowiedzialności z tytułu rękojmi do jednego roku od dnia wydania rzeczy kupującemu.
W praktyce oznacza to, że jeśli sprzedajesz auto konsumentowi, nie możesz wpisać w umowie całkowitego wyłączenia rękojmi – takie postanowienie nie będzie ważne. Możesz natomiast ograniczyć odpowiedzialność w dopuszczonych ramach, czyli np. przez wspomniane skrócenie terminu.