Junak, to pojazd do nauki modyfikacji. Bo lista w zasadzie koniecznych do poprawnego działania jest długa.
1. Ładowanie. Wiadomo, "chłodzona" olejem prądnica o znikomej mocy. Na szczęście można dziś kupić alternator o jej kształcie, więc nic nie wymaga przeróbek.
2. Zapłon i poprawa działania iskrownika, który umieszczony jest w najgorszym możliwym miejscu, bo całą wodę z przedniego koła (iskrownik jest dlatego, że w ostatniej chwili wojsko zażyczyło sobie zapłonu bezobsługowego, niezależnego od akumulatora).
3. Rozrząd i ciągle luzujące się mechanizmy regulacji luzu.
4. Półotwarty układ smarowania.
5. W zależności do modelu układ odmy silnika.
I cała masa kolejnych...
Ten pierwszy mechanizm zmiany biegów, to się chyba nazywała albion, czy jakoś tak i faktycznie był problematyczny. Później wprowadzono mechanizm ze sprężynami z płaskiej blachy i było lepiej.
Iż 49, to piękny motocykl. Cóż z tego, że dwusuw? Piękna, klasyczna linia. Tył wprawdzie na wahaczu, ale sprężyny i amortyzatory, jak w suwakach. Prosty i łatwo rozbieralny silnik z osobną pokrywą skrzyni biegów. Dobrze wyremontowany schodzi na obroty tak, że można suwy liczyć. Do tego jego ceny jeszcze niedawno nie powalały i można było kupić fajną bazę do zabawy.
1. Ładowanie. Wiadomo, "chłodzona" olejem prądnica o znikomej mocy. Na szczęście można dziś kupić alternator o jej kształcie, więc nic nie wymaga przeróbek.
2. Zapłon i poprawa działania iskrownika, który umieszczony jest w najgorszym możliwym miejscu, bo całą wodę z przedniego koła (iskrownik jest dlatego, że w ostatniej chwili wojsko zażyczyło sobie zapłonu bezobsługowego, niezależnego od akumulatora).
3. Rozrząd i ciągle luzujące się mechanizmy regulacji luzu.
4. Półotwarty układ smarowania.
5. W zależności do modelu układ odmy silnika.
I cała masa kolejnych...
Ten pierwszy mechanizm zmiany biegów, to się chyba nazywała albion, czy jakoś tak i faktycznie był problematyczny. Później wprowadzono mechanizm ze sprężynami z płaskiej blachy i było lepiej.
Iż 49, to piękny motocykl. Cóż z tego, że dwusuw? Piękna, klasyczna linia. Tył wprawdzie na wahaczu, ale sprężyny i amortyzatory, jak w suwakach. Prosty i łatwo rozbieralny silnik z osobną pokrywą skrzyni biegów. Dobrze wyremontowany schodzi na obroty tak, że można suwy liczyć. Do tego jego ceny jeszcze niedawno nie powalały i można było kupić fajną bazę do zabawy.
Jakiś czas temu Arkus & Romet przywrócił ten model i nawet się zastanawiam, czy sobie nie kupić. Tylko jeszcze nie wiem, gdzie miałbym nim jeździć.





