Witam,
Od pewnego czasu zmagam się z pewnym problemem. Jestem posiadaczem VW Scirocoo z 2010 z silnikiem 1.4 twincharged 160km. Samochód zakupiłem we wrześniu z przebiegiem 74k km. Już wtedy występował problem nierównej pracy silnika na zimnym oraz przy bardzo gwałtownym przyspieszaniu samochód lubił się "zachłysnąć". Po podłączeniu pod kompa pokazało się wypadanie zapłonu na 4 cylindrze. Jakiś miesiąc temu, przy przebiegu 78k km zdecydowałem się na wymianę rozrządu. Zrobiłem to zachowawczo. Przy okazji zostały także wymienione świece(były okopcone), oraz wszystkie filtry i olej. Super, wszystkie problemy zniknęły. Samochód normalnie odpalał na zimnym, zrywnie przyspieszał bez zachłyśnięć. Jednak jakieś 2 tygodnie temu pojawił się znowu problem szarpnięć na zimnym. Przed wymianą rozrządu zdarzało się to praktycznie zawsze na zimnym. Teraz występuje to bardzo rzadko, ale jednak. Warto powiedzieć że szarpnięcia i wcześniej i teraz występują tylko przez kilka sekund kiedy silnik pracuje na wyższych obrotach. Kiedy obroty się uspokajają, problem znika. Także zauważyłem że dzieje sie to tlyko gdy silnik pracuje na ok. 1100 obrotów/min. W innych sytuacjach gdy odpalany jest i obroty wskakują na 1200 obrotów/min jest wszystko ok. Czy ktoś się z tym już może spotkał? Sytuacja mega dziwna i mechanik nie umiał mi określić co może być przyczyną.
Od pewnego czasu zmagam się z pewnym problemem. Jestem posiadaczem VW Scirocoo z 2010 z silnikiem 1.4 twincharged 160km. Samochód zakupiłem we wrześniu z przebiegiem 74k km. Już wtedy występował problem nierównej pracy silnika na zimnym oraz przy bardzo gwałtownym przyspieszaniu samochód lubił się "zachłysnąć". Po podłączeniu pod kompa pokazało się wypadanie zapłonu na 4 cylindrze. Jakiś miesiąc temu, przy przebiegu 78k km zdecydowałem się na wymianę rozrządu. Zrobiłem to zachowawczo. Przy okazji zostały także wymienione świece(były okopcone), oraz wszystkie filtry i olej. Super, wszystkie problemy zniknęły. Samochód normalnie odpalał na zimnym, zrywnie przyspieszał bez zachłyśnięć. Jednak jakieś 2 tygodnie temu pojawił się znowu problem szarpnięć na zimnym. Przed wymianą rozrządu zdarzało się to praktycznie zawsze na zimnym. Teraz występuje to bardzo rzadko, ale jednak. Warto powiedzieć że szarpnięcia i wcześniej i teraz występują tylko przez kilka sekund kiedy silnik pracuje na wyższych obrotach. Kiedy obroty się uspokajają, problem znika. Także zauważyłem że dzieje sie to tlyko gdy silnik pracuje na ok. 1100 obrotów/min. W innych sytuacjach gdy odpalany jest i obroty wskakują na 1200 obrotów/min jest wszystko ok. Czy ktoś się z tym już może spotkał? Sytuacja mega dziwna i mechanik nie umiał mi określić co może być przyczyną.