DyziekVW
Zweryfikowany Mechanik
Rashu-jak sie nie myle to masz na spodzie szklanki opisany wymiar
Oczywiście najpierw zamieniałem miejscami ,jeżeli udało się dopasować to nie była szlifowana ,a resztę żeby szlifować jak najmniej.
To jest dobry pomysł , chociaż trochę czasu .no to też jest jakiś sposób. Ale wymyśliłem, że najpierw z tych 16 co mam sprobuje dobrze poustawiac chociaz 8 i zamowie kolejne 16 uzywanych za 50 zl i z tych 16 znowu uloze 8

Szybciej i taniej Cie to wyjdzie
I chwała Ci za to, bo ryzyko że któraś pęknie jak to wygląda przy szlifowanych jest jak 1do 100 . Też nieraz szlifowałem na magnesówce ,ale nie jestem zwolennikiem tego.zamowilem 32 szklanki uzywane za 100 zl i pobawilem sie w zakladanie i sciaganie walkow kilkanascie razy i udalo sie chodzi jak lalka
Bez przesady - były czasy kiedy ścieżki wiodły poprzez lasy i wtedy robiło się wiele rzeczy które się dziś z różnych powodów nie robi.Przeciez napisalem ze szklanek sie nie szlifuje, nie na magnesowce![]()
mam teraz 6 2.0 16v z trzepnietym zaworem i ten sam patent co u ciebie - szklanki o roznej grubosci
Dobrze ze to tylko jeden
Pozdrawiam.Gratuluje Rashu wytrwaloscimam teraz 6 2.0 16v z trzepnietym zaworem i ten sam patent co u ciebie - szklanki o roznej grubosci
Dobrze ze to tylko jeden
Pozdrawiam.
tak na marginesie radzę sprawdzić luzy na wszystkich
i oczywiscei jak bd sprawdzal to przykrecaj wszytkie mostki od walka bo na 2 mostkach lub na 3 walek sie wygina i zle to wychodzi 
na szczescie nie ja to robie - w sensie obrobki glowicy 
Jeśli chodzi o to ze się nie toczy juz zjechanych tarcz hamulcowych , czy spawanie wahacza i tym podobne dyrdymały wpływające na bezpieczeństwo na drodze , to jest wszystko ok.Hm, nie mowie o wypadkach o ktorych mowisz i ktore mi sie zdarzaly, np przeciskanie kol zebatych na pompach ktorych podobno sie nie naprawia czy dobieranie wałkow do skrzyn ktore podobno nie sa zamienne;p W gruncie rzeczy chodzilo mi o to ze szlifowane szklanek od strony walka rozrzadu definitywnie je niszczy ;p