Dariusz Kos
Nowy
Witam.
Na wstępnie bardzo serdecznie chciałbym wszystkich powitać
i od razu mam pewien problem z którym chciałbym się podzielić ponieważ ja i kilku moich znajomych załamujemy powoli ręce.
Pacjentem jest Toyota Yaris 1.0 rok 2001 (w dowodzie wpisany silnik 1.3, ale z VINu wychodzi 1.0, na pewno ten właśnie silnik jest w aucie).
Pewien czas temu przyjechała do mnie klientka która uskarżała się na wypadające biegi (głównie 2 i 4) lub nawet brak możliwości ich załączenia. Faktycznie, biegu wyskakują, dzieje się tragedia, sprzęgło już na wykończeniu. Po sprawdzeniu wybieraka (linki) i kilku elementów po drodze padła decyzja o wymianie skrzyni biegów, przy okazji sprzęgła. Tu zaczęły się małe schody przez wcześniej wspomniany sajgon w danych silnika w dowodzie a faktycznym motorem. Ostatecznie udało się kupić używaną skrzynie na allegro. Sprzęgło niestety nie wleciało nowe (decyzja klienta) lecz tarcza sprzęgłowa regenerowana, nowe łożysko, docisk po sprawdzeniu został ten sam. Skrzynia została zamontowana, zalana nowym olejem, przy okazji wymienione uszczelniacze półosi.
Po złożeniu auto jeździło super, biegi bardzo precyzyjnie wchodziły. Przez 2 tygodnie...
Po tym czasie sytuacja się powtórzyła, głównie problem jest z dwójką - ciężko wchodzi i czasem potrafi wyskoczyć.
Dodam również że problem jest zarówno na postoju jak i podczas jazdy, bez znaczenia czy sprzęgło jest wyłączone czy włączone.
Wybierak i linki zostały sprawdzone, przesmarowane, nic to nie dało. Wysprzęglik chodzi (na marginesie temat sprzęgła odpada bo jak wcześniej napisałem nie ma ono wpływu ja problem)
Jutro autko przyjeżdża do mnie z powrotem tak więc pytanie - czy ktoś z Was przechodził przez coś takiego/podobnego? Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam Darek
Na wstępnie bardzo serdecznie chciałbym wszystkich powitać
i od razu mam pewien problem z którym chciałbym się podzielić ponieważ ja i kilku moich znajomych załamujemy powoli ręce.Pacjentem jest Toyota Yaris 1.0 rok 2001 (w dowodzie wpisany silnik 1.3, ale z VINu wychodzi 1.0, na pewno ten właśnie silnik jest w aucie).
Pewien czas temu przyjechała do mnie klientka która uskarżała się na wypadające biegi (głównie 2 i 4) lub nawet brak możliwości ich załączenia. Faktycznie, biegu wyskakują, dzieje się tragedia, sprzęgło już na wykończeniu. Po sprawdzeniu wybieraka (linki) i kilku elementów po drodze padła decyzja o wymianie skrzyni biegów, przy okazji sprzęgła. Tu zaczęły się małe schody przez wcześniej wspomniany sajgon w danych silnika w dowodzie a faktycznym motorem. Ostatecznie udało się kupić używaną skrzynie na allegro. Sprzęgło niestety nie wleciało nowe (decyzja klienta) lecz tarcza sprzęgłowa regenerowana, nowe łożysko, docisk po sprawdzeniu został ten sam. Skrzynia została zamontowana, zalana nowym olejem, przy okazji wymienione uszczelniacze półosi.
Po złożeniu auto jeździło super, biegi bardzo precyzyjnie wchodziły. Przez 2 tygodnie...
Po tym czasie sytuacja się powtórzyła, głównie problem jest z dwójką - ciężko wchodzi i czasem potrafi wyskoczyć.
Dodam również że problem jest zarówno na postoju jak i podczas jazdy, bez znaczenia czy sprzęgło jest wyłączone czy włączone.
Wybierak i linki zostały sprawdzone, przesmarowane, nic to nie dało. Wysprzęglik chodzi (na marginesie temat sprzęgła odpada bo jak wcześniej napisałem nie ma ono wpływu ja problem)
Jutro autko przyjeżdża do mnie z powrotem tak więc pytanie - czy ktoś z Was przechodził przez coś takiego/podobnego? Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam Darek


