• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Transit 2.0 tdci '05 - wibrujący pedał sprzęgła - zna ktoś ten problem?

AdamekJ

Nowy
Dołączył
4.01.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
50
Dzień Dobry w Nowym Roku.
Chciałbym się podzielić pewnym problemem, którego ktoś z Was może już doświadczył. A nóż widelec uda się go rozwiązać.

Zajechany transit taksówka z silnikiem 125 KM.
Wymieniony silnik, układ paliwowy i wiele innych części.
Dodatkowo wymienione koło zamachowe i sprzęgło - na używane, ale prawie nowe. Wysprzęglik, czyli operator centralny wymieniany był przez klienta wcześniej i wyglądał na dobry. Klient na sprzęgło nie narzekał, pomimo tego, że nie dało się go już z powrotem założyć.
Układ odpowietrzony standardowo. Auto odpala, jeździ. Po przejechaniu 10-15 km samochód nie chce ruszyć. Całkowicie zapowietrzone sprzęgło. Diagnoza - wymiana pompki sprzęgła. Nowa LUK.
Po wymianie odpowietrzenie i sprzęgło chodzi prawidłowo. Bardzo dobrze wysprzęgla, auto jedzie normalnie. Ale pojawił się jeden problem. Straszliwie wibrujący pedał sprzęgła po delikatnym naciśnięciu. Po całkowitym wciśnięciu tego objawu nie ma.

Diagnoza - docisk? Koło zamachowe?
Wyjazd skrzyni biegów. Oglądanie całego zestawu sprzęgła przez 3 osoby - niczego nie widać, co mogłoby powodować ten problem. Dla pewności wymiana tarczy i docisku. Koło zamachowe jak nowe, więc nie ma co.
Składamy, odpowietrzamy, wyjazd. Pedał drży tak samo, a dodatkowo sprzęgło ciągnie jakby nie było tarczy. Delikatne wciśnięcie i już wysokie obroty. Telefon do LUK Polska, chłopaki rozkładają ręce.
Ponowny wyjazd skrzyni - żadnych objawów. Nic. Jak było, tak jest. Żadnego problemu nie widać.
Na wszelki wypadek wymieniony operator centralny na identyczny, wymieniona tarcza i docisk. I jeszcze wymieniona kolejna pompka sprzęgła oryginalna, nowa. Po odpaleniu to samo drżenie pedału.
Dodam, że odpowietrzanie sprzęgła wielokrotne, żadnych śladów nawet najmniejszego bąbelka.
Widział ktoś takie cudo? Może macie jakiś pomysł, jak to diabelstwo ugryźć, bo my mamy taki przypadek pierwszy raz.
Wiem, że jeśli wymieniać, to na nowe, ale klient niestety nie chciał. Ale części, które włożyliśmy mamy ze swojego magazynu i wybrane zostały najlepsze z możliwych.
Czytałem na forach, że w VW to norma, że może być wał zgięty, korbowód, etc. Ale to są bajki. Silnik jest bardzo ok.
Będę wdzięczny za pomoc.

Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.
A
 

old1977

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2013
Postów
2340
Punktów
502
skoro pedał dalej skacze a po zmianie docisku i tarczy dalej te same objawy wypada że koło jest uwalone,to że wygląda dobrze wcale nie znaczy że jest ok,ja tez ponoć wyglądam dobrze a moja piękniejsza połowa mówi cały czas że jestem ZEPSUTY;):D,co do ślizgania się tam jest docisk samonastawny?bo nie pamiętam jeżeli tak to zakładam że prawidłowo montaż przeprowadzony,bo piszesz że używki montowane
 

automarszczecinek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.06.2014
Postów
55
Punktów
3
w tych motorach jest docisk samonastawny i powinien zostać wyzerowany i założony z wstępnym napięciem
ale jak kolega pisze to na moje oko też bym stawiał na koło(dwómasa)
 

AdamekJ

Nowy
Dołączył
4.01.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
50
Docisk oczywiście ustawiony standardowo, czyli wyzerowany po założeniu. Co do samego sprzęgła wątpliwości nie ma. Jeśli zaś chodzi o dwumasę, byłem miesiąc temu na szkoleniu z LUKa i sądzę, że coś tam wiem na ten temat. Samo koło zamachowe jest praktycznie jak nowe. Oryginalne. Musiało być zmieniane niedługo przed wypadkiem. Ale oczywiście może być tak, że coś w nim jest nie halo. Póki co nie mamy całkowicie skręconej skrzyni, więc pewnie jutro założymy kolejne koło i będzie wiadomo, czy to jest to. Miałem jeszcze nadzieję, że może popełniamy jakiś klasyczny błąd, ale trudno popełnić błąd, kiedy wymienia się w fordach sprzęgła przynajmniej raz w tygodniu od paru lat.
 

AdamekJ

Nowy
Dołączył
4.01.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
50
Dla potomnych - wymienione koło zamachowe i prawie przestało wibrować. Pozostał jeden problem, czyli "zaworowe granie" na niskich obrotach i straszliwy biały dym przy zimnym silniku. Prawodpodobnie zgięty korbowód, co było nie do sprawdzenia przed montażem. To jest właśnie używka.
Przejechałem autem 150 km na autostradzie. Rwie jak szalony, ale granie cały czas jest niestety.
 
Do góry Bottom