Cześć.
Mam problem z Tuaregiem 3.0 TDI dość młody bo 2018 roku. Przebieg 60tys.
Po odpaleniu zimnego silnika na biegu jałowym pracuje ok. godziny do rozgrzania i gaśnie. Łapie wtedy błąd p0087 niskie ciśnienie paliwa. Wymieniłem zawór na pompie, zawór regulacji cisnienia na listwie wtryskowej, oraz były regenerowane wtryskiwacze. Niestety nic to nie pomogło i po rozgrzaniu ciśnienie spada i silnik gaśnie. Gdy występuje usterka maksymalne ciśnienie jakie udaje się uzyskać to ok 90bar. i nie ma możliwości odpalenia. Zachowuje się tak jak by go trzymało immo. Udaje się go odpalić w momencie kiedy podczas kręcenia odepne mu wtyczkę od zaworu na pompie i sterownik złapie błąd silnik będzie pracował w trybie awaryjnym i nie gaśnie . Wystarczy skasować błędy i od razu jest koniec pracy . Wygląda to tak jak by ECU źle sterował zaworem na pompie albo jakiś czujnik podrzucał mu nieprawidłowe wartości i wtedy go otwiera.
Spotkał się ktoś z takim przypadkiem ? Pozdro
Mam problem z Tuaregiem 3.0 TDI dość młody bo 2018 roku. Przebieg 60tys.
Po odpaleniu zimnego silnika na biegu jałowym pracuje ok. godziny do rozgrzania i gaśnie. Łapie wtedy błąd p0087 niskie ciśnienie paliwa. Wymieniłem zawór na pompie, zawór regulacji cisnienia na listwie wtryskowej, oraz były regenerowane wtryskiwacze. Niestety nic to nie pomogło i po rozgrzaniu ciśnienie spada i silnik gaśnie. Gdy występuje usterka maksymalne ciśnienie jakie udaje się uzyskać to ok 90bar. i nie ma możliwości odpalenia. Zachowuje się tak jak by go trzymało immo. Udaje się go odpalić w momencie kiedy podczas kręcenia odepne mu wtyczkę od zaworu na pompie i sterownik złapie błąd silnik będzie pracował w trybie awaryjnym i nie gaśnie . Wystarczy skasować błędy i od razu jest koniec pracy . Wygląda to tak jak by ECU źle sterował zaworem na pompie albo jakiś czujnik podrzucał mu nieprawidłowe wartości i wtedy go otwiera.
Spotkał się ktoś z takim przypadkiem ? Pozdro