Witam serdecznie.
Postaram się dokładnie opisać swój problem.
Jakiś czas temu oddałem autko na chiptuning stage 1.
Przy odbieraniu auta odpaliłem je, ale tak jakby na 3 gary pracował, bo telepało całą budą, lecz wtedy myślałem, że to wina akumulatora, bo akurat właśnie się kończył..
Po wymianie akumulatora problem jednak nie ustąpił.
Jeździłem tak kilka dobrych dni, czasem autko paliło od strzała, a za którymś odpalaniem telepało całą budą. Teraz już po każdym dłuższym postoju (kilkanaście godzin) tak się dzieje, czyli coś jest na rzeczy.. Jednak gdy odpalę i jak już wspominałem jak pracuje i nim telepie, dodam gazu, to od razu auto pracuje normalnie. Tak samo jak odpalę z delikatnym gazem to problemu nie ma. W późniejszej jeździe tak samo, jeździ elegancko, nic się nie dzieje, tylko to odpalanie..
Co zostało sprawdzone?
Rozrząd był wymieniany jakoś 8k km temu, olej + filtry niedawno. Nówki świece NGK, sprawdzone cewki i kable zapłonowe, przepustnica też jest ok. Generalnie twierdzili dziś, że dużo rzeczy sprawdzili, więc też nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie jeszcze robili, ale może od Was dostanę jakieś sugestie.. Nagar na zaworach, któryś z zaworów śmietnik, n75, dv, czujnik temp. cieczy? choć myślę, że jako firma tunerska ogarnia te podstawowe rzeczy do sprawdzenia..
Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale przed robieniem mapy autko paliło elegancko, nieważne czy zimno czy długo stało czy nie.. Może coś z dawką paliwa zepsuli, wtryski? Teraz tankuje pb98.
Zrobiłem też i sprawdziłem adaptacje przepustnicy dla pewności i parametry też są ok.
Błędów brak, co sprawdzić?
(aktualizacja)
1. Problem nadal występuje tj. odpalanie na zimnym=drgania auta, jeśli dodam gaz to od razu mija, jeśli nie dodam gazu telepie całą budą dopóki nie dodam gazu lub w końcu auto samo zgaśnie. Jeśli odpalę z gazem auto pracuje równo i wszystko jest ok.
2. Dopóki silnik się nie nagrzeje szarpie obrotami przy przyspieszaniu w zakresie około 2-3k +/-, powyżej nic się nie dzieje, (nawet na zimnym) bo wzwyż tych obrotów przyspiesza płynnie, a poniżej lub w podanym zakresie już nie.. Kiedy temp. jest 90 stopni to nie występuje problem ani nr 1 ani nr 2..
W tym czasie wróciłem do serii z mocą, bo podejrzewałem, że coś spaprali, lecz problem występował nadal. Sprawdzony kolektor dolotowy; odmy/nieszczelności/wszelakie połączenia/błędów brak i.. Usterka nadal zostaje.
Teraz to chyba kwestia rozbierania wszystkiego po kolei i szukania.. Co jeszcze mógłbym sprawdzić, na co zwrócić uwagę, co może powodować takie zachowanie silnika?
Postaram się dokładnie opisać swój problem.
Jakiś czas temu oddałem autko na chiptuning stage 1.
Przy odbieraniu auta odpaliłem je, ale tak jakby na 3 gary pracował, bo telepało całą budą, lecz wtedy myślałem, że to wina akumulatora, bo akurat właśnie się kończył..
Po wymianie akumulatora problem jednak nie ustąpił.
Jeździłem tak kilka dobrych dni, czasem autko paliło od strzała, a za którymś odpalaniem telepało całą budą. Teraz już po każdym dłuższym postoju (kilkanaście godzin) tak się dzieje, czyli coś jest na rzeczy.. Jednak gdy odpalę i jak już wspominałem jak pracuje i nim telepie, dodam gazu, to od razu auto pracuje normalnie. Tak samo jak odpalę z delikatnym gazem to problemu nie ma. W późniejszej jeździe tak samo, jeździ elegancko, nic się nie dzieje, tylko to odpalanie..
Co zostało sprawdzone?
Rozrząd był wymieniany jakoś 8k km temu, olej + filtry niedawno. Nówki świece NGK, sprawdzone cewki i kable zapłonowe, przepustnica też jest ok. Generalnie twierdzili dziś, że dużo rzeczy sprawdzili, więc też nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie jeszcze robili, ale może od Was dostanę jakieś sugestie.. Nagar na zaworach, któryś z zaworów śmietnik, n75, dv, czujnik temp. cieczy? choć myślę, że jako firma tunerska ogarnia te podstawowe rzeczy do sprawdzenia..
Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale przed robieniem mapy autko paliło elegancko, nieważne czy zimno czy długo stało czy nie.. Może coś z dawką paliwa zepsuli, wtryski? Teraz tankuje pb98.
Zrobiłem też i sprawdziłem adaptacje przepustnicy dla pewności i parametry też są ok.
Błędów brak, co sprawdzić?
(aktualizacja)
1. Problem nadal występuje tj. odpalanie na zimnym=drgania auta, jeśli dodam gaz to od razu mija, jeśli nie dodam gazu telepie całą budą dopóki nie dodam gazu lub w końcu auto samo zgaśnie. Jeśli odpalę z gazem auto pracuje równo i wszystko jest ok.
2. Dopóki silnik się nie nagrzeje szarpie obrotami przy przyspieszaniu w zakresie około 2-3k +/-, powyżej nic się nie dzieje, (nawet na zimnym) bo wzwyż tych obrotów przyspiesza płynnie, a poniżej lub w podanym zakresie już nie.. Kiedy temp. jest 90 stopni to nie występuje problem ani nr 1 ani nr 2..
W tym czasie wróciłem do serii z mocą, bo podejrzewałem, że coś spaprali, lecz problem występował nadal. Sprawdzony kolektor dolotowy; odmy/nieszczelności/wszelakie połączenia/błędów brak i.. Usterka nadal zostaje.
Teraz to chyba kwestia rozbierania wszystkiego po kolei i szukania.. Co jeszcze mógłbym sprawdzić, na co zwrócić uwagę, co może powodować takie zachowanie silnika?