Witam, mam pacjenta jak w tytule. Przyjechał na palący się check. Podpinam komputer, odczyt błędów-sprawność kata (olewka), P0011 przestawienie wałka rozrządu, P0016 Czujnik położenia wału podzespół źle zamontowany.. Otwieram maskę a tam pokrywy rozrządu brak a druga wisi na pasku PKa i się smaży. Zgasiłem go, łapię za pasek rozrządu-luźny tak że pomyślałem że przeskoczył. Potem wiadomo-wymiana rozrządu (bez blokad, na pisaka-przecież prosty silnik
i teraz najlepsze. Wszystko poskładane, błędy skasowane odpalam, check na chwilę zgasł i znowu się zapalił. Odczyt błędów-P0016. Próbuję skasować-nie da się. Odpiąłem na chwilę akumulator, znowu kasuję błędy-poszło. Odpalam i znowu ten sam błąd. Myślę-rozrząd przeskoczył a ja powieliłem złe ustawienie. Ściągam filtr, pokrywę zaworów itd. ustawiam rozrząd na blokady, składam i lipa. Nie odpala..Czy jest możliwość założenia blokady na wał "odwrotnie"? Co prawda na pudełku od blokad był Fiat 1,4 16V ale blokada kupiona katalogowo po VIN.
i teraz najlepsze. Wszystko poskładane, błędy skasowane odpalam, check na chwilę zgasł i znowu się zapalił. Odczyt błędów-P0016. Próbuję skasować-nie da się. Odpiąłem na chwilę akumulator, znowu kasuję błędy-poszło. Odpalam i znowu ten sam błąd. Myślę-rozrząd przeskoczył a ja powieliłem złe ustawienie. Ściągam filtr, pokrywę zaworów itd. ustawiam rozrząd na blokady, składam i lipa. Nie odpala..Czy jest możliwość założenia blokady na wał "odwrotnie"? Co prawda na pudełku od blokad był Fiat 1,4 16V ale blokada kupiona katalogowo po VIN.


