Witam wszystkich walczących z prądem w renówkach. W moim nowym starym kangoo też był problem z dziwnym ładowaniem 13,2 lub 14,5 - mierzone dobrym sprzętem. Myślałem, że kiepsko kręcący rozrusznik jest związany ze słabo naładowanym aku i sprawdzałem ładowanie. Po wstawieniu innego naładowanego dobrego akusa objawy były takie same. Trop skierował się na masę do silnika- była niezbyt ładna więc została wymieniona, dodatkowo przedłużona do drugiego miejsca skrzynia- do tej części korpusu w której siedzi rozrusznik. Trochę to pomogło ale nie do końca. Podejrzane w renówkach są też przewody klema minus - buda oraz klema - rozrusznik.
Te końcówki są nie zabezpieczone a materiał klem bardzo mocno się tam utlenia czego nie widać z wierzchu. Rozgiąłem końcówkę klemy od minusa i stan powierzchni złączki i miedzi przewodu był straszny. Został dorobiony nowy przewód do budy na nadkolu oraz jednocześnie do punktu podłączenia masy silnika( po dwie końcówki pod jedną śrubę na kanapkę). Dodatkowo wszystkie grube plusy zaciśnięte mocniej - bo nie było jak ich rozłożyć i prasować na nowo. Autko odpala super, ładowanie też się poprawiło, uspokoiły się nawet poduszki (zapalały się i gasły).
Aby dojść dlaczego słabo kręci rozrusznik, czy nawala on czy masa trzeba wykonać prosty test z voltomierzem.
Podpinamy dobry aku
Mierzymy napięcie powinno być około 12,5-12,8
Cały czas ktoś obserwuje miernik
Odpalamy - jak kręci rozrusznik i napięcie nieznacznie spada do 11 - 10,5V to opory na przewodach (połaczeniach) są za duże i płynie zbyt mały prąd - tak było u mnie
Jak napięcie spada do 8 -9 V to rozrusznik bierze duży prąd i w nim trzeba szukać przyczyny.
Szczęśliwi posiadacze mierników cęgowych na prąd stały mają łatwiej bo sobie prąd pomierzą i wszystko mają jasne.
Powodzenia