• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Usuwanie DPF - co dalej?

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2957
Punktów
826
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Jest pewnie diagnosta i myśli, że obd po podłączeniu będzie gadać jak na przesłuchaniu. Padłem. Podłączy, odłączy i dalej gów...o będzie wiedział.

Pojazd zagraża ochronie środowiska czy pojazd nie jest przychylny ochronie środowiska czy może pojazd zagraża środowisku??

Na jakiej podstawie wpiszesz, że ingerencja. Co jeśli ja zrobię sobie orzeczenie u rzeczoznawcy sądowego, który to uczestniczyć będzie podczas rozbiórki auta na warsztacie i okaże się, że dpf jest nie ruszony?? Nie wiem czy wiesz, że zmuszony będziesz pokryć wszelkie koszty albo z kieszeni albo z ubezpieczenia skp.;]

Planujesz przygazowywać auto by uzyskać "dymek" z rury?? To tak jak z pomiarem siły hamowania na płytach na które diagnosta wjeżdża autem klienta z niewielką prędkością. Znam przypadki gdzie auto nie zatrzymało się lub nie zatrzymało się gdzie trzeba;]

Powodzenia.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Jest pewnie diagnosta
nie o to mi chodziło. właściciel przepchnie wszystko bo z tego ma kasę. diagnosta się trochę penia i udaje twardziela, dopóki nie przyjdzie właściciel skp i nie powie: podbij, albo szukaj roboty hehe.

teraz się to wreszcie trochę zmienia, ale to są początki.
 

kubart

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
8.02.2019
Postów
854
Porady
1
Punktów
190
Wiek
54
WWW
www.ecudiagnostyka.pl
). Są w ciemnej dupie;]

Nie jedne auto po usunięciu dpf'a przeszło przegląd i nadal będą przechodzić.
Jak jest porządnie "zrobiony" i program i DPF to wszystkie przechodza, jak leje wtrysk albo turbo nieszczelne to zadne nie przejdzie ( przynajmniej tu gdzie pracuje) . Posiadam najnowszej generacj AVL i diesla na zawartosc czastek stalych nie mam szans sprawdzic. ( tylko warunki laboratoryjne mierza PM i PN ).Na zadymienie owszem. Policja owszem zatrzymuje dowody i maja prawo jesli parametr "korr.absorptioncoeffi " wynosi ponizej 0.51 dla euro5 przykladowo przy obr ok. 4tys to przechodzi i na przeglafzie tzw. Policyjnym jak u mnie. Podejzewam ze o to walcza w polskiej ustawie tez. Problem sie pojawi poniewaz mase aut jezdzi z wycietymi calkowicie dpf i program robiony tzw" malpkami" nie majace nic wspolnego z profesjonalnym mapowaniem, bo to kosztuje. Sam winols , czy swiftec to licencja mega.Takie auta tez rafiaja do mnie na przeglad i prawie zawsze jest problem.
Ustawa jes martwa bo ja tez jesli zauwaze zmiany w oprogramowaniu mam obowiazek zatrzymac dowod, owszem posiadam sprzet i oprogramowanie jako jeden z nielicznych mam mozliwosc sprawdzenia mapy w kilkanascie minut ale na przegladzie tzw policyjnym nie dysponuja takim sprzetem.
 

Kamax

Początkujący
Dołączył
7.01.2019
Postów
11
Punktów
1
Wiek
43
Gdzieś tam wyczytałam, że ponoć posłowie oddalają te wielkie kary za wycinanie DPF,, a będzie 500+ i zabranie dowodziku :)
 

SKP

Początkujący
Dołączył
15.02.2019
Postów
5
Punktów
0
Wystarczy , że wykonam poziom zadymienia i przekroczy poziom powyżej 0,2
Chyba w ITS jołopy nie pracują
Jestem diagnostą i dla wielu zatrzymałem DR za przekroczony poziom zadymienia. Pracuję przy ASO i szefostwo nie wnika. Zdaj uprawnienia to przekonasz się na własnej skórze czy tak łatwo jest zdać zwłaszcza zdawalność 15%.
Poczytaj to: https://www.diagnostasamochodowy.pl/2018/21635/
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Pracuję przy ASO i szefostwo nie wnika.
kiedyś zmienisz pracę i się przekonasz hehe. ja za głupi na diagnostę jestem. robiłem na oskp 5 lat, ale jako mechanik i wiem co się dzieje na prywatnych stacjach.
no teraz w prowadzili czas przeglądu który był już dawno. ale teraz system nie puści szybciej, bo zegara w programie nie można przestawić. więc co? siedzi się i pije kawę czekając na odblokowanie hehe.
 

SKP

Początkujący
Dołączył
15.02.2019
Postów
5
Punktów
0
Diagnosty nie tak szybko nie znajdziesz zwłaszcza , że diagnostów coraz mniej. W dodatku zwiększono wykształcenie ( minimum technikum samochodowe ). Do tej pory mógł diagnostą zostać nawet kelner po technikum gastronomicznym. Wymogi będzie kontrolował TDT.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2957
Punktów
826
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Gołąb sra wszędzie a zwłaszcza na dachu;]
 

autobi41

SuperMechanior
Dołączył
28.05.2014
Postów
200
Punktów
38
Wiek
56
... że się wtrącę...
Znam przypadki, gdzie Polak wyjeżdża sobie do Reichu dieslem, z przeróbkami nie tylko dotyczącymi DPFu i podczas kontroli, przypadkowej nawet, wraca już na lawecie bezpośrednio do Polski, dostaje spory mandat i zakaz poruszania się takim samochodem za granicą.
Ktoś wycina świadomie DPF bo jest zużyty, uszkodzony, nie ma kasy na jego reanimację, co nie oznacza, że to popieram ale moim zdaniem należałoby zrobić coś co ludziom nieco ułatwi życie, to się wtedy wszystkim opłaci.
Gdyby filtry nie były tak drogie, gdyby ludzie mieli świadomość "z czym to się je", gdyby państwo podeszło do kierowcy w taki sposób, że obligatoryjnie "zobowiązuje" producenta samochodu do serwisu pogwarancyjnego układu recyrkulacji spalin/DPF ze względu na ochronę środowiska w skali globalnej (może jakieś dotacje unijne, przecież takie samochody jeżdżą nie tylko w PL), gdyby to było w normalnych opcjach cenowych, które nie zrujnują kieszeni to ludzie by tak nie kombinowali jak kombinują. Częstą sytuacją jest fakt, że ludzie sami uszkadzają te filtry właśnie z powodu niewłaściwego postępowania z nimi, nie tylko w trakcie regeneracji/wypalania/użytkowania, zarówno samoistnego czy ostatecznie w warunkach warsztatowych. Często taka niewiedza kończyła się usterkami silnika...
Samo "kopcenie" podczas badań technicznych to nie jest usterka DPF, chyba każdy się tutaj orientuje w temacie.
Inna strona medalu to samochód wyprodukowany w opcji dla Niemiec i dla Polski (ten sam producent), niech będzie to Opel Vectra C z fiatowskim dieslem Z19DTH. Na DE jest filtr DPF, to oczywiste. Wersja na Polskę filtra nie ma ale układ wydechowy zewnętrznie się pomiędzy tymi wersjami wyraźnie różni, pomijam także oznaczenia na tabliczce znamionowej, która wyraźnie potwierdza fabryczny montaż filtra albo jego brak.
W tym konkretnie przypadku nie trzeba mieć uprawnień nie wiadomo jakich aby bez oglądania z zewnątrz czy spod spodu wiedzieć czy samochód ma DPF czy go nie ma fabrycznie... albo czy powinien go mieć lecz został wycięty.
 

soloriens

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2013
Postów
451
Punktów
74
Ktoś wycina świadomie DPF bo jest zużyty, uszkodzony, nie ma kasy na jego reanimację, co nie oznacza, że to popieram ale moim zdaniem należałoby zrobić coś co ludziom nieco ułatwi życie, to się wtedy wszystkim opłaci.
Gdyby filtry nie były tak drogie, gdyby ludzie mieli świadomość "z czym to się je", gdyby państwo podeszło do kierowcy w taki sposób, że obligatoryjnie "zobowiązuje" producenta samochodu do serwisu pogwarancyjnego układu recyrkulacji spalin/DPF ze względu na ochronę środowiska w skali globalnej (może jakieś dotacje unijne, przecież takie samochody jeżdżą nie tylko w PL), gdyby to było w normalnych opcjach cenowych, które nie zrujnują kieszeni to ludzie by tak nie kombinowali jak kombinują.
Kiedyś pisałem w podobnym temacie na temat przeglądów w innych krajach ,wnioski były podobne , przy wykryciu usterki podczas przeglądu technicznego, na zachodzie auto wraca do mechanika ,mechanik zarabia ,sklep zarabia i powrót auta na ponowny TEST! Jeśli naprawy są nie opłacalne auto czeka złomowanie,a to co napisałeś wyżej ma sens ,ale jest jedno ale ... w PL nadal przeciętny Kowalski jeżdzi 10-12 latkiem , po prostu w brew pozorom nadal średnia krajowa jest niska ,a co za tym idzie nie stać ludzi na zakup nowych aut,nadal rośnie import używanych aut z europy zachodniej i nie tylko.Choć uważam że system u nas jest zaburzony w wyniku prywatyzacji OSKP ,boją się wystawiać negatywne wyniki, bo uważa się że ponownie gość nie przyjedzie .Gdyby ktoś weryfikował pracę takich stacji podejrzewam żeby się sporo zmieniło na naszych drogach,włącznie z sytuacją w nieautoryzowanych warsztatach. Podsumowując nadal jest słabo z zarobkami w stosunku do zachodu ,jedno jest pewne 500+ spowoduje patologie jaka jest obecnie na zachodzie (300 bym dał i warunek jeden- 1 rodzic powinien pracować-to moja opinia :D) , ludzie będą siedzieć na socjalach z dzieciakami ,a pracowników będziemy sprowadzać z Nigeriji
ale mnie poniosło :hilarious::hilarious::D
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
294
Miasto
Tarnów
Kiedyś pisałem w podobnym temacie na temat przeglądów w innych krajach ,wnioski były podobne , przy wykryciu usterki podczas przeglądu technicznego, na zachodzie auto wraca do mechanika ,mechanik zarabia ,sklep zarabia i powrót auta na ponowny TEST! Jeśli naprawy są nie opłacalne auto czeka złomowanie,a to co napisałeś wyżej ma sens ,ale jest jedno ale ... w PL nadal przeciętny Kowalski jeżdzi 10-12 latkiem , po prostu w brew pozorom nadal średnia krajowa jest niska ,a co za tym idzie nie stać ludzi na zakup nowych aut,nadal rośnie import używanych aut z europy zachodniej i nie tylko.Choć uważam że system u nas jest zaburzony w wyniku prywatyzacji OSKP ,boją się wystawiać negatywne wyniki, bo uważa się że ponownie gość nie przyjedzie .Gdyby ktoś weryfikował pracę takich stacji podejrzewam żeby się sporo zmieniło na naszych drogach,włącznie z sytuacją w nieautoryzowanych warsztatach. Podsumowując nadal jest słabo z zarobkami w stosunku do zachodu ,jedno jest pewne 500+ spowoduje patologie jaka jest obecnie na zachodzie (300 bym dał i warunek jeden- 1 rodzic powinien pracować-to moja opinia :D) , ludzie będą siedzieć na socjalach z dzieciakami ,a pracowników będziemy sprowadzać z Nigeriji
ale mnie poniosło :hilarious::hilarious::D

Ludzie mało zarabiaja i nie stać ich na nowe auta ..to logiczne moze dlatego ze prze 8 lat PO sprzedawało i rozgrabiało co się da zeby zrobic z nas tanią siłę roboczą dla niemiec ..Matka mało zarabia , odebrac 500zł wysłac do pracy i dac 300zł ? I to ma polepszyc sytuacje ? Czyją ?..te 500 zł trafia do nas wszystkich, nie tylko do Matki i dziecka ..
 

pawel2406

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.08.2018
Postów
3481
Punktów
1458
Wiek
55
Miasto
łódź
Ludzie mało zarabiaja i nie stać ich na nowe auta ..to logiczne moze dlatego ze prze 8 lat PO sprzedawało i rozgrabiało co się da zeby zrobic z nas tanią siłę roboczą dla niemiec ..Matka mało zarabia , odebrac 500zł wysłac do pracy i dac 300zł ? I to ma polepszyc sytuacje ? Czyją ?..te 500 zł trafia do nas wszystkich, nie tylko do Matki i dziecka ..
jestem z ŁODZI zapraszam to Ci pokaże gdzie trafia to 500+ nawet sobie sprawy nie zdajesz ile sklepów monopolowych otworzyli !!!!!!!!!!!!
Może w Tarnowie tego nie ma ale te wielkie aglomeracje gdzie padły fabryki tam jest najgorsza patologia -wiec nie mow mi ze nie mam racji w upale widziałem 4 dzieci w kozakach i pijaną matke za co własnie za 500 + jesli masz jakąkolwiek wiedze o podatkach i ulgach to wiesz ale czytając Twoją odpowiedzz chyba tylko wiesz to kiedy zapłacic i kiedy pojechać do ksiegowej ... i bardzo prosze nie mow ze odpis od podatku i zmuszenie do pracy jest niedobre !!!!!!!!!!
 

autobi41

SuperMechanior
Dołączył
28.05.2014
Postów
200
Punktów
38
Wiek
56
Żaden rząd nie ma własnych pieniędzy za to każdy rząd daje po to by sobie to odebrać, tak to wygląda...
Jedni obiecują, drudzy też obiecują, psy szczekają a karawana jedzie dalej.
W Warszawie w chwili obecnej są kontrole podatkowe dotyczące posesji, na których działalność gospodarcza jest prowadzona. Chodzą ludki z urzędu miasta stołecznego, mierzą, liczą, zapisują i sprawdzają czy gminy naliczają prawidłowo podatek od tych nieruchomości. I zastanawiam się co dalej będzie, bo nie chodzi tu podatek gruntowy czy od nieruchomości stricte, tutaj będzie doliczany podatek w wysokości 2% od wyliczonej wartości takich elementów jak przyłącza (gaz, prąd, telefon, woda), "drogi wewnętrzne i parkingi" czyli fizycznie chodzi o wyłożenie podjazdów zwykłą kostką brukową (kurna, trzeba było zostawić klepisko !!), opodatkowane tym sposobem są już maszty, na których łopocą sobie flagi reklamowe, same tablice reklamowe czy elektrycznie otwierane bramy, bo to wszystko podwyższa wartość takiej nieruchomości... Dacie wiarę, że to się już dzieje? Nie wiem czy to nie jest przymiarka do katastru, czy inna forma wyciągania pieniędzy od podatników (tutaj chodzi o właścicieli takich nieruchomości, zarówno tych prowadzących działalność u siebie jak również tych, co wynajmują komuś pod działalność)... Taka kontrola jest przeprowadzana za okres ustawowy, to jest za pięć lat wstecz do chwili obecnej... czyli jeśli ktoś zainwestował kilka lat temu w kostkę brukową, aby było ładnie, czysto i schludnie, zapłacił za towar i robotę, to teraz dowalą mu podatek od luksusu za pięć lat wstecz.
A wracając do tematu - nie uważam by 10-letnie, zadbane auto w dobrym (podkreślam - W DOBRYM stanie) było "gorsze" od fabrycznie nowego jeśli idzie o sam sposób przemieszczania się. Starsze samochody były po prostu robione inaczej, taka jest prawda. Dlaczego ktoś ma się pozbyć kilkunastoletniej i wypasionej BeeMWu, Mesia, Lexusa czy innego samochodu, który nie był rozbity, ma wszelkie wygody na pokładzie, jest serwisowany i zadbany... Cała ta nagonka na DPFy jest słuszna, owszem, ale w przypadku do osób, które świadomie pozbywają się tej "proekologicznej" maszynerii.
I tutaj właśnie rola państwa jak zwykle jest do dupy, bo zamiast ludziom ułatwić to się im wszystko utrudnia wprowadzając kolejne, bzdurne normy. Potem się okazuje, że fabrycznie nowe VW nie spełniają tych norm, wynika skandal w USA, a to tylko wierzchołek góry lodowej. I gdzie ta EKOLOGIA??
Ludzie za mało zarabiają by kupować coraz nowsze samochody, które i tak w chwili obecnej są przedmiotem codziennego użytku, zresztą z góry obliczone na kilkuletni okres używania... i sru, na szrot !!
Co do 500+ to każdy ma własne zdanie. A moje jest takie, że to działa w większości przypadków jako podtrzymanie patologii, niestety...
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
294
Miasto
Tarnów
Jasne że trafia, a jakże. Ale skąd się bierze? Nie czasem z naszym podatków? Tylko nie pisz, że to z uszczelnienia VAT :)


dlaczego piszę że 500+ tarafia do nas ? .... Jednym z najbardziej zaskakujących efektów programu 500 plus w ostatnim czasie był 100 proc. wzrost liczby złomowanych pojazdów w stosunku do 2015 r. :) .. napewno nie o to chodziło ale skoro bogatsi rodzice mają na dzieci to wydają na samochody a my mamy więcej pracy ;)
 
Ostatnia edycja:

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
za PO rodzice nie dostawali 500+ i dlaczego na nic nie było kasy ?.. wytłumacz ?

tego się nie da wytłumaczyć. myślę, że to jest lekkie upośledzenie. medycyna jak do tej pory to bagatelizuje. też nie mogę tego pojąć, jak ludzie którzy wydają się być inteligentni, nie mogą załapać co się dzieje. powoli to zaczyna wyglądać jak kult jednostki.
ale z drugiej strony, psy to są jedne z bardziej inteligentnych zwierząt, ale jak będziesz im podawał smakołyki to oddadzą za ciebie życie.
 
Do góry Bottom