Spaw po spawie?
Rodaku drogi: blok trzeba rozbebebeszyć. Następnie oddać jakiemuś fachmanowi, co umie "rentgenik" materiału zrobić. Dopiero wtedy, gdy już wiadomo o wewnętrznych pęknięciach można myśleć o spawaniu. Jak spawać? Przede wszystkim rozwiercać miejsca, które mają być spawane w celu rozprężenia napięcia materiału. Tylko tak nie będzie pękać dalej. To podstawy z klasy pierwszej szkoły zawodowej o profilu "spawacz z obróbką ze skrawaniem". Podstawy podstaw lecz istnieje przykra sprawa - era wymieniaczy prawie wszystkich fachowców zmiotła z rynku i znaleźć kogoś, kto to zrobi jest ciężko. Zrobił bym to w godzinkę lecz niestety nie mam już sprzętu. A klejenie to zabawa na sezon. Chemia ma się sprzedawać. Znajdź byle jakiego spawacza w wieku minimum lat 50 i on to zrobi. Rozwiercić krechę na głębokość minimum 5mm po długości pęknięcia i wtopoć nowy materiał. Taniej, pewniej bo do kleju i tak musisz dokupić trochę innej chemii i aby klej się utrzymał - także zrobić wnękę minimum 2mm aby jakoś to zalać. Potem, od jakości oczyszczenia (odtłuszczenia), od temperatury materiału (bloku) oraz od temperatury otoczenia (czyli aplikacji kleju) zależy jakość sukcesu.
PS. Jeśli klej jest made in poland to ... weź z biedronki ten do papieru, to to samo, szkoda przepłacać. Własnie przerabiam polskie preparaty atykorozyjne kotra Frosch oraz polski, całkowicie przeźroczysty butapren firmy Dragon.
Jedyne co poprawnie klei to kit w reklamach w których go reklamują.