• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony wał przy wymianie sprzęgłą?

nowekonto

Nowy
Dołączył
2.10.2021
Postów
3
Punktów
0
Dzień dobry

Silniki 1.4 16V benzyna przebieg około 175 000 km, mechanik zdiagnozował, że uszkodzone jest sprzęgło i trzeba je wymienić. Wymienił sprzęgło. Po około miesiącu czasu i przejechaniu około 1 000 km zauważyłem plamy oleju pod autem, okazało się, że olej wycieka z łączenia skrzyni z silnikiem. Pojechałem do mechanika, który zmieniał sprzęgło. Wstępnie mechanik stwierdził, że pewnie problem z uszczelniaczem wału i wymieni go w ramach gwarancji. Po wyjęciu skrzyni otrzymałem od mechanika te zdjęcia i informację, że to nie uszczelniacz wału tylko "wytarta końcówka wału" i że to wymaga teraz szlifowania wału i rozebrania silnika, ale nie podlega to gwarancji ponieważ nie jest to wina złego montażu sprzęgła.

Możliwe żeby samo powstało takie uszkodzenie czy mechanik próbuje wykręcić się odpowiedzialności za błąd przy zmianie sprzęgła? Wcześniej przed wymianą sprzęgła nie było żadnego wycieku. 20211001_141144.jpg
 
Ostatnia edycja:
A

Anonymous123

W ogóle sam tekst o wyciągnięciu wału z silnika, no ku*wa, Wy tu chcecie zachowywać obiektywizm?
Z tym też się nie zgadzam, bo jak pisałem na początku, są inne sposoby na takie tematy, nie mniej jednak temat toczy się o winę mechanika lub jej brak a tu widzę są ludzie , którzy są rzeczoznawcami, biegłymi i sędziami wydającymi wyroki.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2297
Punktów
628
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Dobra, to jak ocenisz sytuację? Fachowiec miał wymienić sprzęgło i uszczelniacz, wymienił i nagle przy kolejnym demontażu skrzyni zauważył, że jednak jest wybrany czop. Nie powinien tego sprawdzić przy montażu tego pierwszego? Albo inaczej, Ty nie sprawdzasz takich rzeczy? Też montujesz części na pałę licząc, że będzie okej i potem spuszczasz frajerów po brzytwie jak wracają na gwarancję? W ogóle z osób obserwujących temat lub wypowiadających się w nim - czy Wy też zakładacie byle jak, byle wyjechało? Ja się wypowiem za siebie - nie ma takiej opcji, żebym nie zauważył czegoś takiego, bo WIEM, ŻE TRZEBA TO SPRAWDZIĆ PRZED MONTAŻEM NOWEGO USZCZELNIACZA. To nie jest przypadek 1/10000. Jakby Tobie jakiś FACHOWIEC robił w domu łazienkę i zamontował rury, położył płytki i po miesiącu zaczęło się lać, chłop by się wrócił na gwarancję i stwierdził, że uszczelki na rurach były uszkodzone/nieodpowiednie i dlatego cieknie i musisz jeszcze raz bulić za robotę i materiał bo to nie jego wina, to co byś zrobił? Poleciał z hajsem w zębach i prosił łaskawie żeby Ci to zrobił jeszcze raz?

Biegli, sędziowie, wyroki. Brednie. Postaw się na miejscu klienta - przywozi auto na sprzęgło i okazuje się, że musi płacić dwa razy za robotę i wyremontować silnik. Ja pie*dole, jakim zgnuśniałym gnojkiem trzeba być, żeby stwierdzić, że w tej sytuacji jest wszystko okej.
 

mazi0000

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.04.2011
Postów
680
Punktów
122
Wiek
27
Miasto
Katowice
Papier na mokro załatwi robotę + nowy uszczelniacz i koniec tematu. Mechanik się spieżył i nie zauważył rys , jego niedbalstwo.
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Panowie! Niby akurat mi nigdy się coś takiego nie zdażyło ale raczej stanę po stronie mechanika... Każdy dąży do tego żeby mieć więcej i zasowa jak tylko może, błędy się zdarzają a to zadarcie mogło być w miejscu gdzie nie zauwazyl, palcem nie przejechał, itp itd nie znamy całej akcji... Zachował się dobrze bo wziął na klate to czego nie zauważył i poinformował o tym klienta...
 

nowekonto

Nowy
Dołączył
2.10.2021
Postów
3
Punktów
0
Dobra sprawa załatwiona. Może źle zadałem pytanie, bo nie chodziło mi o to, że mechanik uszkodził wał, tylko o to, że przy pierwszym rozebraniu skrzyni sprzęgła wał był uszkodzony i on na taki wał założył uszczelniacz tak, że wyciekał olej i czy czasem ta naprawa nie jest źle wykonana...

Pojechałem do mechanika powiedziałem, że nie zgadzam się na remont silnika. Zaproponował, że może wykonać naprawę w "nieprofesjonalny sposób" czyli skrócić sprężynki w uszczelniaczu, co spowoduje, że zaciśnie się on mocniej na wale i może nie będzie ciekło, ale jak się na to zgadzam to mam zapomnieć o gwarancji...

Zgodziłem się, za wszystko musiałem ponownie zapłacić... mechanik powiedział, że postara się coś taniej, drugi raz zapłaciłem 750 zł... na ten moment odebrałem auto ale jutro sprawdzę czy coś cieknie.

Ogólnie też to wyglądało tak, stwierdził, że rozebrał skrzynię za darmo, bo myślał, że to wina uszczelniacza, ale okazało się, że to wina wału i wg niego silnik do remontu. Więc mam do wyboru: remont silnika, złożenia auta powyższym sposobem jednak na co się nie zdecyduję to i tak musze zapłacić za ponowne zdjęcie skrzyni.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2297
Punktów
628
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Skrócenie sprężynki? Niech se faje skróci. Zapytaj go w jaki sposób tę sprężynkę skrócił. Wyczyścił wał papierem wodnym, założył nowy uszczelniacz i tyle. Przez jego niewiedzę/niefachowość musiałeś drugi raz zabulić za demontaż i montaż skrzyni. Ciekawy jestem jak znowu się zacznie lać, jak się będzie tłumaczył gdy po demontażu uszczelniacza okaże się, że sprężynka jednak nie była ruszana. Co wtedy z gwarancją? Dalej ją masz czy nie masz, bo powiedział Ci, że zrobi coś w nieprofesjonalny sposób, a tak na prawdę nic nie zrobił? Nieprofesjonalny to dobre określenie ale w stosunku do niego i jego działalności.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
A po jakiego grzyba ruszać sprężynkę ???:eek:
Co on zdjął ze średnicy wału 1 mm ???:eek:
Przecież średnica wewnętrzna uszczelniacza jest mniejsza niż średnica zewnętrzna wału...:)
Podczas pracy warga uszczelniacza ma określony współczynnik tarcia o materiał uszczelniany, a jest on kontrolowany między innymi poprzez dobór odpowiednio napiętej sprężynki... a wy tak o se zmieniacie te parametry...:woot::eek:
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1710
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Podczas pracy warga uszczelniacza ma określony współczynnik tarcia o materiał uszczelniany, a jest on kontrolowany między innymi poprzez dobór odpowiednio napiętej sprężynki... a wy tak o se zmieniacie te parametry...:woot::eek:
Jak będzie za ciasno to podziała trochę krócej. Jak będzie za luźno, to nie będzie działać wcale.
Poza tym simering jest zaprojektowany pod nowy wał a nie 20letniego zużytego starocia.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Nie przesadzajcie :) skrócenie sprężynki to stara metoda, czasami jeśli jest taka możliwość to się nabija simering płycej albo głębiej a najlepsze rozwiązania są w silnikach autobusów, simering nie chodzi bezpośrednio po wale korbowym tylko po metalowej tulei nabitej na koło zamachowe ale takie silniki robią dużo większe przebiegi
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4981
Porady
5
Punktów
1574
Nie przesadzajcie :) skrócenie sprężynki to stara metoda, czasami jeśli jest taka możliwość to się nabija simering płycej albo głębiej a najlepsze rozwiązania są w silnikach autobusów, simering nie chodzi bezpośrednio po wale korbowym tylko po metalowej tulei nabitej na koło zamachowe ale takie silniki robią dużo większe przebiegi
albo dwa kawałki w filcu lub sznura w layland'ach. cieklo to na potęgę. ja wiem, że inna epoka...
taki silnik był montowany na przykład w jelczach :)

d9a935134aa684efb84fb3929139[1].jpg jeu-de-2-tresses-joint-de-palier-arriere-adaptable-massey-ferguson-landini-et-fordson-dexta-81...jpg
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2062
Punktów
297
Miasto
Sląsk
silnik z beczki tak ma ....wymiana wymagała wyjęcia silnika
albo droga na skróty ...wsadzić polowe

nie pamiętacie DB123 ?

w gelendach to widzę od czasu do czasu
 
Do góry Bottom