Witam wszystkich 
Od jakiegoś czasu ok 2 miesięcy mam problem z moim autem, przerywa / szarpie silnikiem podczas jazdy przy stałej prędkości - załóżmy że przyśpieszam np do 120 po autostradzie i mam zamiar tyle sobie hulać a tu nie da rady bo szarpie silnikiem i to MOCNO - jedyny ratunek to przyśpieszać i zwalniać
Jak przyśpieszam jest ok, jak hamuję silnikiem jest ok, tylko przy stałej prędkości się to dzieje.
Dzieje się tak niezależnie od prędkości może to być 80, może to być 140 nie ma reguły.
A teraz Uwaga - zaczyna się to dziać jak silnik jest dobrze rozgrzany - nieraz zaczyna się po 20 km jazdy, nieraz po 70.
Jeszcze jedna zastanawiająca sprawa - jak zgaszę silnik i odpalę nagle jak ręką odjął :shock: lecz nie na długo bo po kilku kilometrach a nawet po kilometrze sajgon się zaczyna.
Czasami zapala się kontrolka silnika nie mruga ale zapala "Pomarańczowa".
Kolejna sprawa to jeszcze jeden niepokojący objaw - dosłownie zaraz przed takimi akcjami w momencie kiedy dodaję gazu jest chwilowy brak reakcji na pedał gazu od 0,5 do 1 sekundy i nagle dostaje buta (szarpnie do przodu) i dalej przyśpiesza dobrze i na odwrót jak zdejmę nogę z gazu to aż przeguby zadzwonią i całą budą szarpnie bo dosłownie zero-jedynkowo zaczyna hamować silnikiem i ten stan już pozostaje.
Przed tymi objawami wszystko dzieje się płynnie - daję gazu ładnie wchodzi na obroty, puszczam gaz - kulturalnie zaczyna hamować...
Jak już objawy się zaczną to na biegu jałowym chodzi w miarę równo - troszeczkę nieraz zafaluje obrotami ale nie słychać np wypadającego zapłonu.
Z kolei jak dam gazu to silnik wchodzi na obroty czysto po czym jak zawieszę obroty np na 2000 to od razu zaczyna przerywać tak jak by na jeden cylinder nie palił i także mogą to być obroty 2500, 3000 i jest to samo. Jak tylko zgaszę i odpalę to wszystko wraca do normy.
Dziś sprawdziłem ustawienie paska rozrządu i jest wszystko prawidłowo założone 2 markery na wale korbowym i między nimi marker na korpusie silnika i do góry markery na wałkach rozrządu względem plastikowej górnej osłony na prawidłowym miejscu - komplet paska był wymieniany 3 miesiące temu.
Bardzo interesuje mnie Actual spark Advance, Czy takie kąty wyprzedzenia zapłonu być powinny ???
Pomóżcie koledzy i koleżanki bo ręce opadają ;(
Wrzucam filmik z vidy z tym że coś się zepsuło w youtubie bo filmik jest odtwarzany 2x szybciej niż dzwięk
Czy sonda za katem powinna tak pracować?
Tutaj jeszcze zrzuty z vidy.
UP - Nie mam pojęcia co to jest
UP - ten parametr szybko mruga - zmienia się na jakieś wartości
UP - nie za niskie podciśnienie w kolektorze dolotowym?
UP - Ciekawy Kąt wyprzedzenia zapłonu - nie za wysoki ???

Od jakiegoś czasu ok 2 miesięcy mam problem z moim autem, przerywa / szarpie silnikiem podczas jazdy przy stałej prędkości - załóżmy że przyśpieszam np do 120 po autostradzie i mam zamiar tyle sobie hulać a tu nie da rady bo szarpie silnikiem i to MOCNO - jedyny ratunek to przyśpieszać i zwalniać
Jak przyśpieszam jest ok, jak hamuję silnikiem jest ok, tylko przy stałej prędkości się to dzieje.Dzieje się tak niezależnie od prędkości może to być 80, może to być 140 nie ma reguły.
A teraz Uwaga - zaczyna się to dziać jak silnik jest dobrze rozgrzany - nieraz zaczyna się po 20 km jazdy, nieraz po 70.
Jeszcze jedna zastanawiająca sprawa - jak zgaszę silnik i odpalę nagle jak ręką odjął :shock: lecz nie na długo bo po kilku kilometrach a nawet po kilometrze sajgon się zaczyna.
Czasami zapala się kontrolka silnika nie mruga ale zapala "Pomarańczowa".
Kolejna sprawa to jeszcze jeden niepokojący objaw - dosłownie zaraz przed takimi akcjami w momencie kiedy dodaję gazu jest chwilowy brak reakcji na pedał gazu od 0,5 do 1 sekundy i nagle dostaje buta (szarpnie do przodu) i dalej przyśpiesza dobrze i na odwrót jak zdejmę nogę z gazu to aż przeguby zadzwonią i całą budą szarpnie bo dosłownie zero-jedynkowo zaczyna hamować silnikiem i ten stan już pozostaje.
Przed tymi objawami wszystko dzieje się płynnie - daję gazu ładnie wchodzi na obroty, puszczam gaz - kulturalnie zaczyna hamować...
Jak już objawy się zaczną to na biegu jałowym chodzi w miarę równo - troszeczkę nieraz zafaluje obrotami ale nie słychać np wypadającego zapłonu.
Z kolei jak dam gazu to silnik wchodzi na obroty czysto po czym jak zawieszę obroty np na 2000 to od razu zaczyna przerywać tak jak by na jeden cylinder nie palił i także mogą to być obroty 2500, 3000 i jest to samo. Jak tylko zgaszę i odpalę to wszystko wraca do normy.
Dziś sprawdziłem ustawienie paska rozrządu i jest wszystko prawidłowo założone 2 markery na wale korbowym i między nimi marker na korpusie silnika i do góry markery na wałkach rozrządu względem plastikowej górnej osłony na prawidłowym miejscu - komplet paska był wymieniany 3 miesiące temu.
Bardzo interesuje mnie Actual spark Advance, Czy takie kąty wyprzedzenia zapłonu być powinny ???
Pomóżcie koledzy i koleżanki bo ręce opadają ;(
Wrzucam filmik z vidy z tym że coś się zepsuło w youtubie bo filmik jest odtwarzany 2x szybciej niż dzwięk
Czy sonda za katem powinna tak pracować?
Tutaj jeszcze zrzuty z vidy.
UP - Nie mam pojęcia co to jest
UP - ten parametr szybko mruga - zmienia się na jakieś wartości
UP - nie za niskie podciśnienie w kolektorze dolotowym?
UP - Ciekawy Kąt wyprzedzenia zapłonu - nie za wysoki ???