DarekS4
SuperMechanior
Cześć. Tak przy piątku na luzie rozmieniam sobie Tsi o który m ostatnio było pisane parę postów niżej.
Dwa tyg temu przywiozłem z DE Tourana 1T2 2010r 1,4TSi CAVC 140HP na DSG. Przebieg 180tys km.
Pierwotnie miałem zabrać innego bez kompresji na jednym cylindrze ale finalnie był inny lepszy w dobrych pieniądzach jeżdżący.
To że jeżdżący to pojęcie względne i nic nie znaczące w tym wypadku.
W domu na spokojnie podniosłem samochód żeby sobie go obejrzeć. Tam coś cieknie tu się coś poci ale ogólnie nie jest źle. Na wolnych chodzi średnio z wydechu słyszalny zapłon a na zimnym przy odpalaniu słychać łańcuch . Olej Long life wymiany co 30tys no mioooodzio
....
Moc ma jedzie ok skrzynia pracuje OK ale wydaje mi się że dwumas już też czuć.
Na razie nie mam czasu na to autko ale zrobiłem sobie jakiś krótki przejazd żeby zobaczyć problem błędu wypadania zapłonu na cylindrze nr 1 na jałowym biegu.
Dodatkowo zobaczyłem sobie co też się dzieje z zapłonem i paliwem.....
Szczerze to ja się nie dziwie że tam pękają tłoki ... Przecież po wciśnięciu gazu w opór do 4,5tys auto leci na tak ubogiej mieszance + zwężka w postaci kata że to musiało się nie udać... Ekologia zabija wszystko. dopiero powyżej 4,5tys zaczyna coś dolewać paliwa i mieszanka trochę się wzbogaca ale to jest już dawno za późno.
Plan na to auto to napewno usunąć kata i napewno zrobić korektę softu pod bogatszą mieszankę żeby przy wciśnieciu gazu od 75% leciał na bogatszej mieszance czyli np wyprzedzanie i agresywniejsze przyspieszanie.
Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Nie spodziewam się super stanu tego silnika zakładam raczej remont. Przy mocny przyspieszaniu słysze takie dziwne jęczenie.
Myślałem że tu turbina ale nie pasuje mi to na turbo ..... Głupio pytać ale nie sprawdzałem .... Tam może być kompresor ?
Dwa tyg temu przywiozłem z DE Tourana 1T2 2010r 1,4TSi CAVC 140HP na DSG. Przebieg 180tys km.
Pierwotnie miałem zabrać innego bez kompresji na jednym cylindrze ale finalnie był inny lepszy w dobrych pieniądzach jeżdżący.
To że jeżdżący to pojęcie względne i nic nie znaczące w tym wypadku.
W domu na spokojnie podniosłem samochód żeby sobie go obejrzeć. Tam coś cieknie tu się coś poci ale ogólnie nie jest źle. Na wolnych chodzi średnio z wydechu słyszalny zapłon a na zimnym przy odpalaniu słychać łańcuch . Olej Long life wymiany co 30tys no mioooodzio
.... Moc ma jedzie ok skrzynia pracuje OK ale wydaje mi się że dwumas już też czuć.
Na razie nie mam czasu na to autko ale zrobiłem sobie jakiś krótki przejazd żeby zobaczyć problem błędu wypadania zapłonu na cylindrze nr 1 na jałowym biegu.
Dodatkowo zobaczyłem sobie co też się dzieje z zapłonem i paliwem.....
Szczerze to ja się nie dziwie że tam pękają tłoki ... Przecież po wciśnięciu gazu w opór do 4,5tys auto leci na tak ubogiej mieszance + zwężka w postaci kata że to musiało się nie udać... Ekologia zabija wszystko. dopiero powyżej 4,5tys zaczyna coś dolewać paliwa i mieszanka trochę się wzbogaca ale to jest już dawno za późno.
Plan na to auto to napewno usunąć kata i napewno zrobić korektę softu pod bogatszą mieszankę żeby przy wciśnieciu gazu od 75% leciał na bogatszej mieszance czyli np wyprzedzanie i agresywniejsze przyspieszanie.
Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Nie spodziewam się super stanu tego silnika zakładam raczej remont. Przy mocny przyspieszaniu słysze takie dziwne jęczenie.
Myślałem że tu turbina ale nie pasuje mi to na turbo ..... Głupio pytać ale nie sprawdzałem .... Tam może być kompresor ?