Witam mam do Was pytanie a mianowicie chodzi o Lupo 1.0 8v 98r w silniku zrobiło się masło (płynu nie ubywa) co spowodowało najprawdopodobniej zamarznięcie odmy i wyrzuciło olej przez bagnet. Co może być przyczyną w tym aucie że kontrolka ciśnieniu się nie zaświeca od razu np po odpięciu konektorka z czujnika ciśnienia, dopiero po kilku minutach? Na samym zapłonie już kontrolka ciśnienia oleju gaśnie. Co w następstwie zaowocowało przytarciem wałka silnik po zalaniu oleju wyczyszczeniu odmy odpalił około 15 min poklepał i się uspokoiło ciśnienie oleju na zimnym ok 1bar na wolnych obrotach 2,5 bar przy 2000 obr na ciepłym już robi się coraz gorzej na wolnych około 0,4bar jutro chce zrzucić miskę i zobaczyć smoka w silniku jest straszny syf.
Więc pytania
Czy to prawda że w tych silnikach skrapla sie woda w zimie i czy da się temu jakoś zapobiec?
Dlaczego gasnie kontrolka na samym zapłonie i nie zaswieca sie odrazu po odpięciu czujnika cisnienia oleju?
Więc pytania
Czy to prawda że w tych silnikach skrapla sie woda w zimie i czy da się temu jakoś zapobiec?
Dlaczego gasnie kontrolka na samym zapłonie i nie zaswieca sie odrazu po odpięciu czujnika cisnienia oleju?
