• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wózek narzędziowy - serwis na rajdy

mejson

Bywalec
Dołączył
2.03.2013
Postów
62
Punktów
9
Wiek
37
Nie słyszałeś o tym, że udarowych nie używa się do odkręcania dźwignią? No to idź odkrecaj dalej i potem płacz, że pękają :)
Nigdy nie pękła mi żadna nasadka udarowa, która z zasady jest wytrzymalsza. W drugą stronę rozumiem, że nie stosuje się zwykłych nasadek na klucz udarowy, bo nie są do tego przystosowane. Oświeć mnie dlaczego nie mogę ich używać w połączeniu z dźwignia albo pokaż mi czym na codzień pracujesz.
 

Mikidz

SuperMechanior
Dołączył
13.11.2017
Postów
1054
Punktów
440
Miasto
Pomorskie
Nie wiem, ja jestem nauczony tak, że udarowe używam tylko do kluczy pneumatycznych i tego się trzymam. Może i rzeczywiście jestem w błędzie, nie będę się kłócić :)
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6798
Miasto
Mazowieckie
Udarowa 27 na nakrętke w Iveco + dwa metry rura i jak to mówio- cóś musi puścić.
Jak nie idzie to planetarny w ruch.
Podobne historie z nakrętką łożyska w Daewoo Matiz, tylko chyba czydziestka.
Chociaż zdarza się, że i do Vieśgena potrzeba dwa metry. Ale w tych to jeeep/duup i piasta do wymiany.
Tak więc ja bez nasadek udarowych i długiej rurki nie robie.
 

Mikidz

SuperMechanior
Dołączył
13.11.2017
Postów
1054
Punktów
440
Miasto
Pomorskie
Udarowa 27 na nakrętke w Iveco + dwa metry rura i jak to mówio- cóś musi puścić.
Jak nie idzie to planetarny w ruch.
Podobne historie z nakrętką łożyska w Daewoo Matiz, tylko chyba czydziestka.
Chociaż zdarza się, że i do Vieśgena potrzeba dwa metry. Ale w tych to jeeep/duup i piasta do wymiany.
Tak więc ja bez nasadek udarowych i długiej rurki nie robie.

A próbowałeś odkręcić w drugą stronę? Powinno iść znacznie łatwiej :D
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3142
Punktów
833
Miasto
Manchester
Pierwsze słyszę, że udarowe do normalnych grzechotek się nie nadają. Jeśli kupi się jakiś tani chłam to pewnie, że pęknie. Mam z saty cały komplet 1/2 cala i dają radę na pokrętłach rzędu 90 cm. 3/4 cala jeszcze nie używałem chociaż mam dwa.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5870
Punktów
1580
Wiek
32
Miasto
Kaczory
Ja mam 2 wózki toptul'a i sobie chwalę.
 

metalworks

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
167
Punktów
50
Wiek
34
Jak to ma być na rajdy czyli pewne narzędzia i skonfigurowane dokładnie pod siebie to szedłbym w TengTools
 

Piotr_Ł

SuperMechanior
Dołączył
23.02.2018
Postów
168
Punktów
30
Miasto
Lublin
Taką Sata posiadamy w warsztacie i sam wózek to dziadostwo. Szuflady możesz zablokować tylko kluczem wszystkie. Taśmy na podpisanie szuflad zaczęły się rozlatywać chyba po tygodniu. grzechotki zostały tylko 1/2 cala bity małe popękały w większości. 10 na 3/8 rozkalibrowała się dawno. Reszta w miarę się trzyma.
Honiton jako klucze mam mała walizkę 108 el. i narazie dzielnie znosi trudy warsztatu.
Sonic mam tylko grzechotki ale może ze dwa miesiące więc się nie wypowiem.

Jeżeli chodzi o sam wózek to ja bym kupił Yato (np model YT-55300). Każda szuflada blokowana na zapadkę + dodatkowo klucz. Szafka jest u nas już ze 4 lata i nie widać po niej zużycia. Grzechotki 1/4 i 3/8 zmień na jakieś lepsze (dobre i wytrzymałę są tengtools takie płaskie skręcane na śruby) do tego lepszy komplet śrubokrętów a ostatnie dwie szuflady doposażysz za te pieniądze na maxa. Minus ze niektóre klucze nie będą miały swojego miejsca.
 
Do góry Bottom