Naprawdę rajcują was takie postprlowskie warsztaty...przecież to taka trochę późna komuna- zresztą standard w naszym kraju...
to nie najlepiej świadczy o stanie umysłu...
![]()

Zdecydowanie odbiega od takiej zwykłej szarości masowo stosowanej u nas w kraju...

Naprawdę rajcują was takie postprlowskie warsztaty...przecież to taka trochę późna komuna- zresztą standard w naszym kraju...
to nie najlepiej świadczy o stanie umysłu...
![]()
ja to bym w takim restauracje otworzyl
spojrz na moj i wiekszosc tego co mamy my forumowicze to zrozumiesz

E tam... co ty gadaszA warsztaty z niemieckich katalogów czy amerykańskich programów to nie tutaj.
koszt pomalowania ścian to średnio 100- 200 złotych + do tego posadzka coś w stylu jak z filmu gtszudiego to max 500 złotych...
a efekt jest...masz zdecydowanie rację, ale w fajnym warsztacie milej się pracuje...To nie warsztat jako miejsce się liczy tylko człowiek.
to tak trochę jak by jeść kawior z brudnego talerza i pić szampana z niemytego kieliszka

to prawda...Bo kredo na halę się samo nie spłaci i latanie jak kot z pęcherzem.



bo to ch...wo kontrastuje z ładnym kolorem na ścianie...
ale i tak na wiosnę malowanie i czas pomyśleć o drugim stanowisku z podnośnikiem bo sam kanał lypa 
jak ma schodzić i się łuszczyć to już lepiej taka żywica olejowo-dotowo-glikolowaa. Albo grubo albo wcaleNo jak tak, to tak...jak ma schodzić i się łuszczyć to już lepiej taka żywica olejowo-dotowo-glikolowaa. Albo grubo albo wcale




