• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

wyminana reperaturek

look5

Początkujący
Dołączył
14.10.2018
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Lublin
Witam nurtuje mnie pytanie jak jest lepiej wstawiać nowe elementy na tzw zakładke przy użyciu felcarki czy do czoła, zastanawiam się czy przy użyciu pierwsze opcji niebędzie korodować pomiędzy blachami oraz czy szpachlówka użyta do wyrównania łączenia elementów niebędzie pękać
 

look5

Początkujący
Dołączył
14.10.2018
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Lublin
no to oczywiste że z czasem pęknie zastanawiam się któro połączenie wydłuży ten czas
 

look5

Początkujący
Dołączył
14.10.2018
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Lublin
hym czyli mówisz że do czoła i dać np novol 360, i jakiś fluidol od wewnątrz powinien zapewnić długie i bez problemowe użytkowanie
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
Hehe marzyciel. Jak naruszysz oryginalna powloke to ruda i tak wlezie.

Tyle ze na ciaglym spawie nic nie peknie. Ale tak nie robia bo za duzo roboty. Do swojego rdzewiaka wstawialem kawalki progow z kwasowki 1mm grubosci.
 
Ostatnia edycja:

look5

Początkujący
Dołączył
14.10.2018
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Lublin
do tej pory wstawiałem tak ze łapałem co jakis czas punkty i zagęszczałem to aż do zamknięci spawu sporo roboty niepowiem ale ładnie wychodziło, teraz dłubie więcej aut starszych z lat '70 i stad moja ciekawośc co więcej wytrzyma
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1011
Porady
1
Punktów
197
Miasto
Lublin
Do czoła, epoksyd na to i dopiero szpachlowanie, nigdy szpachla na gołą blache i bedzie na lata, a najlepiej to wyspawać potem cynowanie i wsio ;)
 

caveman2009

SuperMechanior
Dołączył
13.10.2018
Postów
117
Punktów
10
Miasto
Za duzym jeziorem
Lata 70te to kiepska blacha najczesciej lugowana, tu zawsze rdza wylezie.
Nie wazne jak pospawasz waznej co z tym pozniej zrobisz. Jest kilka szkol, na zakladke jest latwiej i mniej spawania jednak trzeba zabezpieczyc metal na styku. Fabryka zatapia nadwozie we wannie tak by farby wypelnila wszystkie zakamarki. Ty albo zalejesz element w kwasnym podkladzie albo cynujesz. Spoiny doczolowe sa prostrze w przygotowaniu jednak spawasz wszystko wiec mozesz przegrzac spawajac a potem szlifujac. Tu tigiem jest latwiej jednak nie kazdy trzyma tiga w garazu. W kazdym z przypadkow musisz to siknac kwasnym podkladem na start, potem podkladem wypelniajacym lub szpachla i podkladem wypelniajacym. Podklad jest porowaty wiec liczy sie czas i wilgotnosc do momentu uszczelnienia powloka lakiernicza. Tego typu naprawa w zaleznosci od technologii kwasnego podkladu starcza na ok 10-15lat.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom