Witam mam qasqaia 2.0 . Przebieg 200 tys. Jak kupilem samochod moje spalanie bylosrednie jak w necie . Potem przyszedl problem spalanie wzroslo nagle do 20 litrow po jakis 8 miesiacach odrazu dalem do mechanika , wymienil sonde lambda. Problem zniknal. Tylko jak kiedys jakresetowalem licznik mierzenia paliwa przy wlaczeniu pojazdu to startowalo mi od13 litrow i po chwili malalo do 10 po wymianie sondy pokazywalo na poczatku 20 ale po chwili 10 wiec niezwracalem na to uwagi po po 2 minutach jazdy wracalo do normy. Tzn wraz z rozgrzaniem samochodu malalo spalanie. Teraz minelo 1,5 roku od wymiany tej sondY i zobaczylem ze spalanie jest jest o okolo 2 litry wieksze podczas normalnej jazdy tzn elektronicznY pomiar tak pokazuje. Co moze bYc nie tak jesli to nie sonda? Mialem stluczke 2 miechy temu ale brak nieszczelnosci poza skrzynia automatyczna ale szybko ta nieszczelnosc zostala usunieta . Skrzynia nie zostala uszkodzona. Jak myslicie BEz probalemu poradzi sobie z taym mechanik latwo likwidowane sa wieksza spalania samochodu , i duzo kasy mozna na to wydac ?Bo jak mam walic kase do oporu i za kazda wymiana ma mi gadac ze jeszcze jednak to do zrobienia to wybuchne . Sorki za szyk zdan i literowki pisze z tableta.
? będziesz miał pewność