Ministrydrp
Nowy
Zacznę od poczatku. Kupiłem mazdę Xedos 9 2.5 v6 (kl) z 94roku. Wymieniłem rozrzad i uszczelnialem pokrywy zaworow. Wszystko było cacy do póki nie strzeliła gazem w ssący. Wystrzał był spowodowany zsunieciem sie przewodu wysokiego napięcia pod ktorym sie stworzyło ciśnienie (niedokrecona świeca). Po strzale poszedł przepływomierz. Kupiłem nowe świece przewody kopułkę i palec (zapłonu nie przestawiałem) no i oczywiscie druga przeplywka używana. Przy okazji kolektor ssący pękł i tak samo zmieniłem na drugi. Zostały sprawdzone dokładnie wszystkie wężyki podciśnienie i wszystko jest z nimi ok. Aktualnie silnik kulawo chodzi na wolnych obrotach (wszystkie cylindry sprawdzone cisnieniowo i 5 z nich ma kompresje w granicach 11 i jeden ma 9, sprawdzone zostały tez czy wszystkie pracują poprzez zdejmowanie przewodów wn) dodając gazu silnik zaczyna sie dławić i gasnąć. Tylko dając naprawde delikatnie i powoli gazu silnik wkręca sie na obroty do konca. Po odpieciu przeplywki silnik w trybie awaryjnym 2.5k obrotów max. Podpinając diodę do gniazda diagnostycznego żadnej reakcji (albo brak błędów albo uszkodzone gniazdo) dodam jeszcze ze na gazie czy benzynie nie ma różnicy. W tej chwili przy odpalaniu czesto zalewa świece. Rozrzad sprawdzony czy nie przeskoczył kilkukrotnie. Filtr powietrza tez wymieniony na nowy.
Co moze byc powodem takiej pracy silnika? Uszkodzony drugi przepływomierz? Moze ecu?
Co moze byc powodem takiej pracy silnika? Uszkodzony drugi przepływomierz? Moze ecu?