• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zablokowany silnik

Franz_Maurer

Początkujący
Dołączył
6.10.2013
Postów
17
Punktów
0
Wiek
36
Witam. Jestem nowy na tym forum. Mam taki problem: od dwóch tygodni posiadam samochód Tarpan Honker z silnikiem diesla Iveco 2.5 no i dzisiaj spotkała mnie awaria, otóż podczas jazdy dość ostro coś walnęło i silnik sie zatrzymał, zaśmierdziało ostro jakby sprzęgło, dalej dotoczyłem sie do najbliższej zatoczki "na luzie". Wyszedłem zobaczyć stan wałów napędowych, krzyżaków itp ale wszystko było ok, silnik z wierzchu też wygląda normalnie, ciśnienie oleju do końca było na wskaźniku w normie i kontrolka czerwona też nie świeciła, rano przed wyjazdem sprawdzałem olej na bagnecie to fakt że na miarce nie było na max ale powyżej minimum (tak było od kiedy go kupiłem i miałem zamiar zalać całkowicie nowy olej). Próbowałem jeszcze rozrusznikiem zakręcić silnik ale bezskutecznie, silnik przy pierwszej próbie obrócił sie może max 1\3 obrotu i stanął jakby go ktoś zablokował klinem czy czymś... dalsze próby już kompletnie silnik w bezruchu tylko słychać rozrusznik że "chce ale niemoże". Coś ewidentnie zablokowało silnik i teraz czy mógł sie zatrzeć? czy uszkodził sie rozrząd? z mechaniki wiem nie za wiele ale pierwsze przyszło mi na myśl właśnie zatarcie... co mogło jeszcze ulec zniszczeniu przez to że zablokowało w czasie jazdy około 60 na godzine? Dodam że momentalnie jak walnęło to wcisnąłem odruchowo sprzęgło ale samo uderzenie zapewne coś zmieliło... jeśli uszkodzony rozrząd to jak moge to sprawdzić? co mogło sie zniszczyć? a jeżeli faktycznie zatarty silnik to jak moge to sam ocenić "pod blokiem"? No i jeżeli zatarty to czy opłaca sie naprawiać motor czy lepiej szukać innego pracującego silnika? w przybliżeniu jakie mogą być koszta naprawy zatartego silnika (czy jak słyszałem trzeba mówić nie o całym silniku lecz np zatarte panewki albo wał korbowy)? I czy przeciętny mechanik jest w stanie to zrobić czy musze szukać jakiegoś zakładu co sie specjalizuje w takich awariach? Jestem lekko mówiąc załamany no ale sprzedaży auta raczej nie biore pod uwage... chcę je przywrócić do jazdy. Pozdrawiam i dziękuje za wszelkie fachowe porady.
 

Rash'u

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.03.2013
Postów
834
Punktów
65
Wiek
36
Miasto
Gryfice
WWW
mechanik-gryfice.pl
skoro piszesz ze mocno łupnęło to sprawdz najpierw golym okiem blok silnika z kazdej strony czy przypadkiem nie ma dziury w bloku. i czy wał korbowy przypadkiem nie wyszedł bokiem.
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Albo sie rozrząd urwał albo dobrze przeskoczył ;] zdejmij osłone paska rozrządu (jesli trzeba to wczesniej osprzet utrudniajacy dostep),jesli nie ujrzysz paska-już wiesz co sie stało,jeśli pasek jednak bedzie-musisz sprawdzić czy znaki na kołach sie pokrywaja. W przypadku uszkodzenia rozrządu konieczne bedzie zdjęcie głowicy silnika,w 2.5d tłoki na pewno uderzyły w zawory wykrzywiając je(to nie jest bezkolizyjny silnik)-bedziesz musial albo oddac glowice do regeneracji,albo poszukać nowej.O ile tłoki nie sa uszkodzone to wystarczy zmienic glowice i kompletny rozrzad,jeśli są-najlepiej rozejrzeć się za nowym silnikiem (tzw słupkiem,czyli gołym blokiem z glowica a cały osprzet przełożyć z obecnego)
 

Franz_Maurer

Początkujący
Dołączył
6.10.2013
Postów
17
Punktów
0
Wiek
36
Oglądałem silnik z wierzchu to wszystko wygląda jak przedtem, nie ma żadnych dziur ani pęknięć. Dyziek zrobie tak jak napisałeś, ściągne osłone tego paska i sprawdze co jest tam grane, z tymi znakami na kołach to coś pamiętam ze szkoły (znaki są na kołach od rozrządu dobrze pamiętam?) a co do sprawdzenia rozrządu to musze poprostu zdjąć tą górną pokrywe?
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Tak,znaki masz na kołach rozrządu i na samym silniku,wszystko zalezy od konkretnego silnika,tu beda na 90% najprostsze tradycyjne znaki.
Pokrywe klawiatury tez warto zdjac,zobaczysz dzieki temu,czy dźwigienki sie nie połamały
 

Franz_Maurer

Początkujący
Dołączył
6.10.2013
Postów
17
Punktów
0
Wiek
36
Wreszcie wczoraj miałem czas i zdjąłem osłone paska rozrządu. Co zobaczyłem? gołe koła zębate i napinacze, paska ani śladu... więc przyczyne awarii już znam. Te znaki na kołach mam dziwne... bo jest farbką żółtą w jednym miejscu namalowana gruba kreska, drugi znak jest naprzeciw tego żółtego... i jest w postaci takiego stożka który jest wyraźnie podszlifowany dla podkreślenia jego znaczenia... trzeci znak to na obręczy kółka ktoś namalował kreske korektorem biurowym... i teraz który może być właściwy? na głowicy znak jest chyba jeden i dobrze go widze bo jest w postaci takiej wytłoczonej kreski. Jeszcze mam pytanie... czy jeżeli brak jest paska rozrządu to czy rozrusznik będzie krecił silnikiem "na sucho"? czy nie ma szans? bo u mnie przy próbie kręcenia silnikiem na rozruszniku wszystko stoi... chodzi mi o to czy jest nadzieja że założe pasek, ustawie znaki i cudem uruchomie silnik? czy mam pewne że uszkodziła sie głowica albo i nawet tłoki i dlatego silnik stoi zamiast kręcić?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
24 grudnia we wigilię rózne cuda się zdarzają, ale dzis jest 13 października więc czapka w górę i oglądaj co masz do wymiany i do remontu
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Nie,jeśli tłoki uderzyły w zawory to równie dobrze moze sie nie kręcić (a z tego co piszesz to właśnie tak sie stało).Nie próbuj dalej na siłe kręcic bo mozesz jeszcze bardziej pogorszyć sytuacje ;]
 

Franz_Maurer

Początkujący
Dołączył
6.10.2013
Postów
17
Punktów
0
Wiek
36
Dla ciekawych tego tematu jak sie dalej potoczyły losy no to oddałem wóz do mechanika, wyrok był taki że nic poza głowicą nie oberwało, tłoki całe i reszta też... jedynie w głowicy pogięło 6 zaworów. Gość oszacował za naprawe za wszystko (uszczelki, nowe rolki paska rozrządu, pasek itd) wraz z robocizną wyniesie mnie około 1400zł, więc stać mnie no i Tarpan będzie żył :)
 
Do góry Bottom