)
obydwa mogą zardzewieć wszędziePowiedziałbym że to efekt nie udanej naprawy ale nie widać szpachli ani spawów więc co pozostaje? Może zatkany odpływ? Woda się nazbierała i zardzewiało od środka? Druga opcja, ktoś zrobił kiedyś przeszczep dachu razem ze słupkamiTo prawda, ale zastanawiające ze nigdzie nie ma rdzy oprócz tych słupków
Zdemontować błotniki i ocenić zakres zmian - korozja, jeżeli zakres naprawy będzie tylko w rejonie słupków to warto naprawiać. Wycinamy szybę czołową, w razie potrzeby wymontować deskę rozdzielczą, oczyścić słupki do "zdrowego", udrożnić odpływy, dorobić wygnite elementy i wspawać dorobione elementy /najlepiej przy pomocy lutospawarki/ polakierować, zabezpieczyć profile zmontować i po robocie. Ogólnie jest to do zrobienia, nie jest to zbyt skomplikowana naprawa i przy zachowaniu norm technologicznych dotyczących prac blacharsko=lakierniczych nie powinno się nic dziać w przyszłościDlatego pytam czy blacharz jest w stanie zrobić to w sposób profesjonalny a nie odwalić fuszerę
więc pomyśl dlaczego jest atrakcyjnaW takim razie musze przemyśleć zakup, cena wydaje się dość atrakcyjna
