• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zawodówka a może Technikum?

devilsoul46

Początkujący
Dołączył
7.02.2013
Postów
16
Punktów
0
Wiek
29
Witam wszystkich!
Widziałem już podobny temat, ale chciałem założyć swój i mam nadzieje, że nie będzie z tego problemów, a chętnie mi pomożecie.
A mianowicie, po Gimnazjum poszedłem do szkoły samochodowej o profilu Technik Pojazdów Samochodowych. Poszedłem do tej szkoły, bo nie chciałem iść do Liceum, ponieważ nie wybieram się na studia, a po szkole ogólnokształcącej pozostaje tylko iść na studia, ale mniejsza o to. Jestem w pierwszej klasie w tym Technikum, minęło jedno półrocze i nie zbyt mi się tutaj podoba. Za dobrze się nie uczę i przyznam, że ciężko mi jest. Zmieniłem zdanie i wolałbym pójść do zawodówki, a potem ewentualnie znaleźć pracę w moim rodzinnym mieście i robić zaocznie Technika, a później maturę. Kuzyn skończył zawodówkę i pracuje za granicą, a poza tym w Zawodówce nałapie doświadczenia, chociaż będę bez matury. Powiedziałem o tym, że chciałbym się przenieść do Zawodówki rodzicom. Mój ojciec jest całkowicie przeciwny, a moja mama powiedziała, że to moja decyzja. I właśnie się teraz nad tym wszystkim zastanawiam, bo ciągle od ojca słyszę, że po zawodówce nie mam matury, żebym spojrzał na obecny rynek pracy i że wszyscy przyjmują po Technikum z maturą oraz żebym spojrzał przyszłościowo na to wszystko.... Mam pytanie do was:
Czy na prawdę po zawodówce ciężko mi będzie znaleźć pracę?
Czy będę zarabiał bardzo mało?
Co myślicie o moim planie, by po szkole zrobić Technika i maturę?
Szkoła nasza oferuje różne kursy (np. Spawacz, wózki widłowe), które chce zrobić.
Powiedzcie mi co o tym wszystkim sądzicie?
Z góry dziękuje i Pozdrawiam!
 

qbaradom

SuperMechanior
Dołączył
17.08.2012
Postów
925
Punktów
86
Miasto
Radom
Ja w szkole zawodowej miałem w pierwszym roku 2 dni praktyk a potem 3.
Nie wiem jak wygląda to w technikum ale przez trzy lata załapałem praktyki.
Jak chciałem to byłem w soboty ale jeden miesiąc wakacji musiałem też być.
Moim zdaniem więcej praktyki i doświadczenia masz po zawodówce i potem możesz moje luźne zdanie
iść do technikum wieczorowego ale nie na mechanika a już na mechatronika.
Decyzja należy do ciebie.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
idź do zawodówki, na średnie wykształcenie w moim przypadku nikt nie patrzył, przydało mi się dopiero jak chodziłem na kurs na diagnoste
 

devilsoul46

Początkujący
Dołączył
7.02.2013
Postów
16
Punktów
0
Wiek
29
Dzięki za opinie, mam znajomego w zawodówce w pierwszej klasie i mają jeden dzień praktyk.
Muszę rodziców namówić na zawodówkę znaczy ojca, bo jestem godny zaryzykować i pójść tam. Kuzyn tak samo mi doradza :) Uważam, że tak będzie lepiej dla mnie ;)
 

norbi666994

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2012
Postów
397
Punktów
34
Wiek
48
Po technikum umiesz wszystko i NIC. Po zawodówce masz doświadczenie. Jakbyś po technikum podszedł do samochodu to podrapałbyś się po głowie i zastanawiał co gdzie jest tymbardziej że teoria gorzej wchodzi do głowy niż praktyka. Więc chyba wiesz jakie jest moje zdanie, dodatkowo idź do prywaciarza na praktyki który robi wszystko bo w serwisie głównie przeglądy się wykonuje. Niektóry prywaciarz będzie trzymał cię po 11h ale dasz rade przeboleć te 3lata zaletą tych 11h jest to że więcej się nauczysz. Nie u każdego się tyle czasu siedzi ale niektórzy już tak mają. Powiedz mi jeszcze dlaczego mechanika?
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Powiem ci tak....moj zawod wyuczony to elektronik.
Poszedlem do technikum z doswiadczeniem pozwalajacym mi naprawiac sprzet i pod nadzorem budowac sprzet elektroniczny, ale brak teoriii byl klujacy w oczy.

W technikum mialem tyle teorii ile poznalem sam przed technikum wiec przelatalem i ani praktyki, ani teorii sie nie nauczylem ani grama wiecej.

Nauczyciele sie wkur.... jedynie bo zawsze wiedzialem wszystko ze wzgledu ze zanim poszedlem do technikum to juz 3 lata dzien w dzien bawilem sie elektronika pod okiem inzniera elektroniki i pomagalem mu w pracy.

Wniosek jeden.

Jesli chcesz sie nauczyc teorii musisz rownolegle z nia praktykowac zeby zrozumiec o co biega. W technikum nie masz praktych chyba az do 4 klasy!!! I to tez chyba ze 3h w tygodniu!



Idz do zawodowki na mechanika, kolejno do technikum na kierunek (bo taki byl przynajmniej 7 lat temu jak malolat z rodziny szedl) mechanik-mechatronik (nie sam mechatronik),studium mechatroniczne, pozniej kieruj sie na studia techniczne mechatroniczne,i rownolegle kierunek pneumatyka/chydraulika maszynowa i informatyka/elektronika przemyslowa, pozniej magisterka z mechatroniki i inzynier.

Jesli przejdziesz taka szkole to mozesz szukac prac w biorach projektow w bentley, ferrari, scania czy rollce rice.

Och gdybym ja mogl sie cofnac do wieku 15 lat i odbembnic ostro dzien w dzien 10 lat nauki takim systemem...:mad:

Z tak indywidualnym wyksztalceniem jestes rozrywany a kasa leci w niesamowitych ilosciach za robienie doslownie niczego.

My za swoje bledy z lat szkolnych placimy ciezka praca i zdrowiem.

Dopiero jak praca zaczyna cie meczyc to dochodzisz do wniosku ze masz przed soba 40-50 a moze i 60 lat takiej ciezkiej pracy bo sie nie chcialo uczyc.

A gdyby sie uczyc te 10-15 lat to po kolejnych 15 latach pracy zylo by sie jak pan... Jan by pucowal twoje Galardo, a slonko na kajmanach swiecilo by przepieknie od samego rana;)

Warto to przemyslec. Ksztalc sie tak by zarabiac jak najwiecej bo ''bedac nikim'' moze nie udac ci sie robic tego co lubisz, ale zarabiajac krocie bedziesz mogl robic wszystko co lubisz bo bedzie cie na to stac.

Ja wiem ze to gadanie o pieniadzach, ale czy to nie o nie chodzi?

Ja gdybym mogl robic to co lubie to byl bym zawodowym sportowcem, ale nie stac mnie ani czasowo ani finansowo zeby wrocic na podjum:(

Dlatego nie kieruj sie idealami tylko realiami i zastanow sie co do komfortowego zycia jest najbardziej potrzebne i idz w tym kierunku.

Na zainteresowania, przyjemnosc i rozwijanie talentow zawsze znajdziesz czas, a i pieniazki do tego sie rpzydadza.
 

devilsoul46

Początkujący
Dołączył
7.02.2013
Postów
16
Punktów
0
Wiek
29
Dzięki wielkie za Twoją opnie, dzisiaj byłem u Vice-Dyrektora, który zajmuje się przeniesieniem i zobaczył na moje oceny i mówi " no uczysz się w miarę, godziny masz w porządku itp.." i mówił, żebym został w technikum bo wychodzę z trzema papierami 1. Mechanik 2. ElektroMechanik 3. coś tam.. I mam mętlik w głowie, bo kuzyn mi mówi, że po kiernku na którym jestem (Technik Pojazdów Samochodowych) nie będę mechanikiem bez pośrednio.. mógłbyś mi powiedzieć jak to jest?

norbi666994
Dlatego, że chciałbym umieć naprawić auto jak się popsuje i podoba mi się to, nie raz patrzyłem, jak kuzyn przy aucie grzebał czy nawet kumpel przy motorze ;) hehe
 

devilsoul46

Początkujący
Dołączył
7.02.2013
Postów
16
Punktów
0
Wiek
29
No właśnie nie wiem jak to teraz, bo nie chce spierdolić sobie życia i żałować później...
zastanowię się jeszcze nad tym, dzięki za wasze opinie i za pomoc, jestem na prawdę wdzięczny. Może ten temat przyda się komuś innemu na przyszłość. Dam znać jaką podjąłem decyzje, jeśli ktoś ma jeszcze coś do dodania to czekam ;)
 

zielin

Początkujący
Dołączył
10.02.2013
Postów
14
Punktów
0
Wiek
28
Ja też zastanawiam się nad takim wyborem, mam taki dylemat, ale raczej obstawiam technikum i będę załatwiał jakieś zajęcia po lekcjach a potem jakieś kursy - tak celuję ..
 

zielin

Początkujący
Dołączył
10.02.2013
Postów
14
Punktów
0
Wiek
28
Własnie nie wiem sam jak wybrać.... Zawodówka ale w mojej miejscowości i tak będzie ciężko o naprawde dobre praktyki, bede ciągle latał na zmywaku, dopuszcza do malutkich napraw np. wymiana oleju czy coś takiego to wiecie sami...
 

devilsoul46

Początkujący
Dołączył
7.02.2013
Postów
16
Punktów
0
Wiek
29
Nie chce przyszłości popsuć swojej i później całe życie zapie... żeby mieć na życie i się strasznie męczyć ze znalezieniem pracy... to jaki wniosek Zawodówka czy Technikum?
 

zielin

Początkujący
Dołączył
10.02.2013
Postów
14
Punktów
0
Wiek
28
Ja mam taki sam dylemat, ale wybieram technikum...
 

Paweł97

Początkujący
Dołączył
28.09.2012
Postów
20
Punktów
0
Wiek
28
zielin, jesteś z warmińsko mazurskiego to dawaj do Olsztyna. Ja ide tam do technikum
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Posluchajcie ci ktorzy macie dylemat. Motoryzacja, sport, elektronika to w wiekszosci pasja i zamolowania a nie praca z wyboru.

Ciagnie to za soba konsekwencje i to nie male. Zawody techniczne to te w ktorych pracuje sie fizycznie oraz intelektualnie co daje podwojne zmeczenie na codzien, a jak masz zapierdziel to sa problemy z drapaniem sie w glowe podczas myslenia;)

Lopata i kopanie rowow daje mniejsze zmeczenie;)

W biorze boli glowa, i tylek od siedzenia na ten przyklad....

Zastanowcie sie nie nad tym co chcieli byscie robic w zyciu doroslym ale nad tym na jakim poziomie chcieli byscie zyc w zyciu doroslym! Czas zycia na podstawie idealow, marzen oraz pasjo minol bezpowrotnie!

Kazda pasja i zamilowania kosztuja ale nie kazde daja zarobek taki by zyc na odpowiednim poziomie.

Pracujac jako mechanik kazdy z was musi sie liczyc z upalem w lato i mrozami w zimie, pocietymi rekami, brudnymi lapami, syfami wpadajacymi w oczy, zmeczeniem ''w jakosci HD'' i niestety ale nie szczytowymi zarobkami stanowczo nie adekwatnymi do wykonanej pracy.

Problem zezy w tym ze chyba lubicie auta i moje gadanie rozejdzie sie po kosciach....

Ja porobilem troche jako mechanik i obecnie bardzo powaznie mysle nad zakonczeniem pracy w tym zawodzie i zajeciem sie handlem. Handel to jedyna ucieczka bo nie jestem magistrem ani inzynierem w zadnej dziedzinie. Lekarzem tez nie....stracilem swoja szanse na zabezpieczenie sie fakultetami :( Obecnie zeby cos osiaknac musze przelac bardzo duzo potu krwi i lekcewarzyc poddawanie sie organizmu gdy jest robota zalegla a nie ma czasu na odpoczywanie.


Gdybym mogl cofnac czas interesowalo by mnie jedynie osiagniecie pulapu inzyniera oraz doktora w danej dziedzinie i ''multi spec'' by miec kilka drog za ogromne zarobki przy malym nakladzie pracy.

A pogodzinach mogl bym dlubac mustanga shelby bo mial bym czas i stac by mnie na niego bylo;)
 

zielin

Początkujący
Dołączył
10.02.2013
Postów
14
Punktów
0
Wiek
28
Po założeniu swojego warsztatu, gdy będę miał fach w ręku, zapoznam się z diagnostyką komputerową zarabiał będę niezłe pieniądze..
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Ty a myslisz ze my to co dzrzewo do kominkow tniemy? Mamy warsztaty takie czy inne, zarabiamy tyle ile sie da, wiedze mamy taka jaka mamy;)
Niestety jak widzisz kazdy z nas twierdzi ze moglo by byc lepiej.... cos w tym jest malolat;)
 
Do góry Bottom