• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

zdobycie zawodu elektromechanika po studiach - jak?

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1218
Punktów
215
Wiek
38
Jak wygląda organizacja takiego kursu? W jakie dni są zajęcia, tylko w soboty?
 

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1218
Punktów
215
Wiek
38
A łatwo jest się załapać na taki kurs? On jest całkowicie bezpłatny?
 

metalworks

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
174
Punktów
54
Wiek
38
Ja jestem teraz na kursie M19 - obrabiarki skrawające CNC i zajęcia mam w weekendy, czasem co tydzień ale zazwyczaj co 2 tyg, 8:00-16:30. W całości bezpłatny, zapłaciłem tylko za badania lekarskie przed kursem - 30zł. Dostać się było bardzo łatwo bo było mało chętnych, co ciekawe na M18 było za mało zainteresowanych i nie utworzyli. No ale jak się mieszka w takiej dziurze jak ja to co się dziwić, w większych miastach na pewno jest więcej zainteresowanych. Kurs organizuje CKP do którego chodzą na tygodniu normalnie uczniowie technikum i zawodówek.
 

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1218
Punktów
215
Wiek
38
Jak uporam się z magisterką to chciałbym zrobić sobie taki kurs. Żeby mieć technika pojazdów sam. muszę ukończyć M12, M18 i M42. Trzeba te kursy robić po kolei czy można jakoś wszystkie razem? Czytałem gdzieś że pierwszeństwo w rekrutacji na te kursy mają osoby nieposiadające żadnych kwalifikacji, ale skoro piszecie, że jest mało chętnych to chyba biorą wszystkich którzy chcą. Czy istnieje obawa że mogę nie zostać przyjęty skoro będę mgr inż mechanikiem?
 

metalworks

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
174
Punktów
54
Wiek
38
Wszystko zależy od organizatora kursu jakie będzie miał wymagania, to już musisz szukać na stronach lub pytać bezpośrednio. Na pewno w większych miastach będzie się ciężej dostać. U mnie trzeba było mieć tylko gimnazjum ukończone aby móc robić kurs, no i badania lekarskie przejść.

Powiem Ci, że będąc lata temu jeszcze bezrobotnym chciałem zrobić darmowy kurs obsługi hds, wymagania były - mieć prawo jazdy kat. C i maksymalnie średnie wykształcenie. Ja będąc uczciwym człowiekiem mówię organizatorowi, że będę miał prawdopodobnie wyższe ale dopiero w połowie kursu, bo wtedy mam obronę. Na dzień dzisiejszy oficjalnie mam średnie. Zgodzili się żebym był na kursie ale wiadomo głośno nie mówił o swoich studiach. Byłem nawet na pierwszym spotkaniu, później na rozmowie z jakimś doradcą zawodowym i myślałem, że wszystko będzie ok - zrobię kurs. Po jakimś czasie dzwonią do mnie, że jednak nie, trochę się obawiają i przepraszają ale jednak mnie nie dopuszczą do tego kursu :) Śmiech na sali, chyba tylko w tym kraju trzeba czasem ukrywać, że ma się wyższe wykształcenie :)
 

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1218
Punktów
215
Wiek
38
Właśnie też myślałem o tym żeby zataić to jakie mam wykształcenie. :)
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Zatajać trzeba często, zwłaszcza przed skarbówką i księdzem :p
 

Josep

SuperMechanior
Dołączył
25.03.2015
Postów
403
Punktów
40
Wiek
41
Miasto
Bytom
WWW
www.lapaj.aspnet.pl
U mnie też bezpłatnie a chodzę do CKU - Centrum Kształcenia Ustawicznego.
Chociaż są szkoły które mają płatne jak np. AP Edukacja ( stara profesja ).
Więc musisz się pytać
Badania + podanie. Wykształcenie min. gimnazjalne.
Kursy kolejność dowolna. Wszystkie są potrzebne do tytułu Technik pojazdów samochodowych ( min. wykształcenie to średnie - liceum lub technikum )
M.12 trwa dwa semestry
M.18 trwa trzy semestry
M.42 trwa jeden semestr
 

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
Autorze, jak jesteś z Wawy to nie widzę problemu, możliwości mnóstwo. Szkoła na Włościańskiej nie tak dawno organizowała za darmo kursy, choć nie pamiętam na jaką kwalifikację, możliwe że na samego mechanika. Są szkoły policealne, gdzie można weekendowo zrobić kwalifikacje na mechanika, elektromechanika i z organizacji. Tam jest na pewno więcej praktyki i mniej niepotrzebnej teorii niż na studiach. Jeszcze pod Wawą w Babicach są kursy organizowane (odpłatnie lub nieodpłatnie jak jesteś z urzędu pracy) - choć akurat do prowadzenia kursów z elektromechaniki chyba nadal kogoś szukają. Dobrze też wziąć autko, serwisówkę do niego i samemu pogrzebać.
Do elektromechaniki polecam te książki, bardzo dobre http://sklep.wsip.pl/produkty/diagn...jazdow-samochodowych-kwalifikacja-m121-16413/
http://sklep.wsip.pl/produkty/napra...elektronicznych-pojazdow-samochodowych-24589/
Podobno nawet starzy wyjadacze się z nich czegoś nauczyli.
 

rogeromaniac

Początkujący
Dołączył
13.12.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Poznań
Pozwoliłbym sobie trochę odgrzać temat, żeby nowego nie zakładać.

Otóż tak się wkręciłem w tą dziedzinę, że zacząłem czytać strony takie jak ta http://www.zssplus.pl/publikacje/publikacje.htm i tak już ponad rok. Lubię to, i w sumie to nawet imponuje mi ta wiedza i takie umiejętności. No pomyślałem sobie, że to jest to i chciałbym się pójść do szkoły, uczyć się i pracować w tym zawodzie.

Problem w tym, że czas liceum mam już za sobą. 26 lat ale wciąż nie zdecydowałem się do tej pory na żaden zawód, bo nie byłem pewny, że to jest to (owszem przerwałem jedną szkołę wyższą, ale to zdedcydowanie nie było to :p). Późno już trochę na taki złożony zawód, ale znalazłem dwie szkoły:

https://atutszkola.pl/oferta/kursy-...ne-i-zawodowe/technik-pojazdow-samochodowych/

http://www.samochodowkawarszawa.pl/module/offer/28

Białystok i Warszawa. Pytanie czy do nich warto startować, jeśli się jest zdecydowanym? Czy tam się czegoś nauczę? (oczywiście praktyki wiadomo muszę sobie załatwić) Przeprowadzka tam to nie problem dla mnie, nauka i poświęcanie także $ na szkołę też nie problem. Tylko czy te szkoły mogą być odpowiednie wg waszej opinii ? Proszę o poważne potraktowanie mojego wpisu, gdyż w sumie po to tu założyłem konto, żeby doradzili mi ludzie, którzy w tym siedzą na co dzień.

Ew. znacie może jakieś inne szkoły dla dorosłych policealne itp ? (liceum już mam więc coś w rodzaju policealnej - kompleksowych kursów). Najlepiej wieczorowe by były chociaż, biorę pod uwagę dzienne również.
 

misiek1394

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.12.2013
Postów
858
Punktów
389
Wiek
32
Miasto
K-K
2 (1).jpg

Polecam na początek. Od tych kursów to lepszy będzie staż z Urzędu pracy, lub zatrudnienie się u kogoś jako pomoc. Bo teorie możesz zdobyć z książek, a nawet od dobrego mechanika.
 

rogeromaniac

Początkujący
Dołączył
13.12.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Poznań
ale czy dostanę staż z urzędu nie mając kwalifikacji ? Pewnie nie. Z teorii dość dużo wiem, jak na jeszcze laika, no poza praktyką warsztatową typu diagnozowanie itd. Wiadomo teorię trzeba stale poznawać. Nie mam możliwości w najbliższym czasie kupienia gruza i bawienia się nim ( brak garażu, na parkingu pod domem też odpada, bo miejsce zamieszkania specyficzne i się narazić mogę). A do warsztatu nikt mnie teraz nie weźmie, jak ja nawet nigdy sprzęgła nie wymieniłem jeszcze. Stąd najlepszym pomysłem wdrożenia się z praktykę sądzę, że jest szkoła, gdzie poszczególne rzeczy mogę przećwiczyć pod okiem kogoś kto powie to dobrze, to źle, to tak, to inaczej. Zmieniasz płyn hamulcowy- odpowietrz hamulce - robi się to tak i tak. przećwiczę. Rozrząd itd. A tak w każdym warsztacie będę kulą u nogi, bo obycia wiadomo, że nie mam. Albo postawią mi passsata i powiedzą, dobra to weź wymień pompę vacuum, no niby proste, ale jak nigdy czegoś podobnego nie robiłem, to od razu będzie problem.
 

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
Szkoła coś tam zawsze da, wiadomo, ale szczerze mówiąc to ja się więcej nauczyłam na kursach poza szkołą. Praktyki szkoła organizowała, ale były niewiele warte (ale może akurat w tej szkole do której pójdziesz będzie inaczej, nie wiem. Ja byłam w innej). Niestety sporo ludzi idzie do tych szkół po papier tylko. Nauczyciele to widzą i też im się nie chce starać. A efekt jest jaki jest. Za to byłam ze dwa razy na kursach z Akademii Motoryzacji (to pod Warszawą jest) i dały mi sporo, zwłaszcza jako osobie, która wtedy nie miała zbyt wiele doświadczenia. Tylko to dodatkowy koszt, wiadomo. Wiem że robią kursy z Urzędy Pracy, ale tam się nie zarejestrujesz, jeśli jesteś gdzieś (oficjalnie) zatrudniony (a zakładam że jesteś). Mnie w szkole nikt nie pokazał jak odpowietrzyć hamulce ani jak wymienić rozrząd... A na kursie wszystko mi pokazali i się naumiałam bez problemu. Chociaż nie - w szkole pokazali nam jak wymienić rozrząd w cinquecento. O taki :D http://i42.tinypic.com/2w31bmh.jpg
Nie zakładaj od razu że nikt Cię nie zatrudni, bo czasem same chęci do pracy i nauki są najwięcej warte dla pracodawcy (bo nawet z tym u pracowników nieraz ciężko). Popatrz na ogłoszenia, popytaj. Może chociaż dorywczo na weekendy ktoś Cię weźmie, coś się nauczysz.
Jak będziesz w Wawie to mogę Cię zaprosić jak będę robić coś u siebie przy aucie. :p Tylko że ja to na parkingu robię. Ale u mnie nikt się nie czepia. Jak u Ciebie się czepiają, to może pojedź po prostu gdzieś indziej? Może jakiś duży parking koło centrum handlowego? Albo gdzieś pod chmurką?
 

rogeromaniac

Początkujący
Dołączył
13.12.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Poznań

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
http://www.akademiamotoryzacji.pl/#!/szkolenia/szkolenia-cennik dzięki za info, już wiem co będę robił w lutym, fajnie, że coś takiego istnieje, jeszcze popytam się o terminy tutaj http://izba.lublin.pl/kursy-branzy-motoryzacyjnej/kursy-branzy-motoryzacyjnej i to może na początek, zależy mi właśnie na nauce praktyki, bo teorie mogę przeczytać, coś tam nawet wiem, jak na nie-mechaninka, czytać umiem i lubię jak mnie coś interesuje xd
Czytać?? ... :D Teraz to na YT jest dużo kursów - Michu z Miłośników Czterech Kółek - jak rozpocząć przygodę z mechaniką. Rozrządy, zawieszenia, skrzynie itp. Możesz pooglądać posłuchać, zobaczyć. Wiadomo książka i teoria to też ważne. Ja nie jestem po żadnej szkole mechanicznej, po żadnych kursach. Uczyłem się sam bo to moja pasja. Zacząłem od kupowania książek "Sam naprawiam" i to co mogłem (byłem w stanie) to naprawiałem, to czego nie mogłem to jechałem do mechanika i patrzyłem :D - bo jednak mechanik z wieloletnim stażem ma tzw kidersztube - spryt (wie co i jak zrobić nieszablonowo i niekoniecznie narzędziami do tego przeznaczonymi - takie abstrakcyjne myslenie) .... Później doszły książki Haynesa i filmiki z YT, fora ukierunkowane na daną markę. Niby fora są traktowane trochę po macoszemu ale typowe usterki u x użytkowników stają się rozpoznawalne w danej marce i szybko naprowadzają na prawidłową diagnozę. Dużo z zakresu mechaniki dało mi dłubanie przy Kit-carach. W 2010 roku postanowiłem zbudować replikę AR z 1929/32.... na bazie poloneza Caro 1.6 GLi :D... Z dzisiejszego punktu widzenia wiem, że na ówczesną moją wiedzę było to praktycznie nie realne (wtedy o tym nie wiedziałem - dzisiaj już tak hehehehehe) - ale o dziwo - udało się!!! :D Nie ma rzeczy niemożliwych - tylko strach / wstyd przed niepowodzeniem nas blokuje. Kiedyś kumpel mechanik mi powiedział jedną rzecz - "jak czegoś nie zepsujesz to się nie nauczysz..." a skoro coś jest zepsute to czym ryzykujesz?? ;) Poniżej linki do moich wypocin z 2010... :D - na tym się "trochę" nauczyłem .... Ścieżka muzyczna darmowa ... jak komuś nie psuje to włączyć mute ;)
 

rogeromaniac

Początkujący
Dołączył
13.12.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Poznań
no oglądam tego sporo, tych kanałów na yt sporo jest :),
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom