Piotr123456
SuperMechanior
- Dołączył
- 14.01.2014
- Postów
- 287
- Punktów
- 5
Saxo 1,5 D seryjnie montowany bolec do blokady drążka skrzyni biegów , blokowało się na wstecznym .
albo zrobie wszystko z amulinium ...
![]()


Witam. W większości krajów cywilizowanych jest prawdziwa policja która tępi zapędy złodzieji na różne sposoby np prowokacja a nie przebierańcy jak w naszym kraju. U nas policja kojarzy się z manifestacją o podwyżki, walką o radary i pościgami za piratami drogowymi a tak naprawdę to chodzi o to aby sobie poszaleć bezkarnie na drogach poza niektórymi uzasadnionymi wyjątkami. Bo jak np wytłumaczyć zatrzymywanie kierowcy i karanie go za przekroczenie szybkości o 10 czy 20 km/h bardzo póżno w nocy na szerokiej pustej drodze na której nie ma żywej duszy. Moje auto nie jest nowe, nie jest z wysokiej półki i wydawałoby się że nie powinno zainteresować nikogo innego niż tylko złomiarzy a jednak jest demolowane czy okradane nawet z rzeczy nikomu do niczego nie potrzebnych a powodujących stratę czasy i pieniędzy dla właściciela. Pomyliłem się pisząc że raz mi okradli, naprawdę okradli mi dwa razy samochód. Mówi się bardzo głośno że mandaty są u nas za niskie tylko że ich wartość REALNA tak naprawdę jest bardzo wysoka. Często policja ładuje maksymalny mandat ( 500 zł ) prowadzącemu który w ten sposób zarabia na życie pozbawiając go środków na to życie a kierowcy który ocieka nadmiarem pieniędzy za to same wykroczenie policjanci zastanawiają się czy 200 zł nie będzie za dużo i może wystarczy 100 zł oczywiście stosując inne zakwalifikowanie. Zamiast tego może lepiej byłoby się zastanowić nad większymi karami dla złodzeji i wandali. Prosze napisać dokładniej jakie powinno się mieć "auto" i co to ma do rzeczy tak żeby to było zrozumiałe skoro już się Pan decyduje na wyrażenie swojej opini choćby przez szacunek dla tych co to będą czytać i tracić czas. Jeszcze jedno - bezwzględu na to jak wygląda pojazd to jest to czyjaś własność i jest nietykalne bez zgody właściciela - szkoda że już nie obcina się ręki za kradzież.Polak potrafi ... po co w takim razie na calym swiecie jest policja ? Tak wielu jest Polaków ? Trzeba mieć adekwatne auto wiec nie niemieckie , stare , przybrudzone itp .
Witam. Widzę że jesteś szczęściarzem który może sobie pozwolic na ten komfort i wrócić z pracy na tyle wcześnie aby móc znaleść miejsce na parkowanie. Moin zdaniem miejsce parkowania nie wielkie ma znaczenie, Mój brygadzista gdy jeszcze pracowałem w Polmozbycie miał zaparkowany samochód około 3 metry od okna. Wyjrzał raz, drugi, trzeci samochód stał. Jak wyjrzał następny raz samochód już nie stał. Niestety wtedy była zła milicja i samochód po kilku dniach się odnalazł co prawda rozebrany ale wrócił do właściciela. Dziś mamy dobrą policję więc po co miałby się odnajdywać przecież były właściciel kupi sobie nowy a ile ludzi dzięki temu zarobi - banki za nie spłacony kredyt - sprzedający nowy samochód - państwo - złodziej itp. Wracając do tematu co ma zrobić ktoś kto kończy pracę plus minus o północy ?Ja już nie trzymam auta na parkingu strzeżonym bo mnie nie stać na to, teraz tak sobie myślę że pieniądze które na tą ekstrawagancje straciłem mógłbym wydać na ewentualne naprawy, drugi powód to fakt iż nie wracam już wieczorem do domu i wreszcie mam miejsce pod blokiem. Auto mam w sumie niezabezpieczone w żaden sposób, może wygląd odstrasza, może rocznik, nie wiem, ale faktycznie gdyby mój samochód był moim. chlebodawcą to napewno bym sobie zrobił jakiś ukryty pstryczek elektryczek. Złodziejstwa nie da się wyeliminować bo Polak potrafi i zapewne są ludzie pracujący w ubezpieczalniach którzy współpracują ze złodziejami informując ich kto ma a kto nie ma autocascopozdrawiam i życzę miłego weekendu
Po co użalanie i gdybanie , zmieniać tych za .....ańców tam na górze , aż do skutku , aż pokumają ,że to oni z nasWitam. W większości krajów cywilizowanych jest prawdziwa policja która tępi zapędy złodzieji na różne sposoby np prowokacja a nie przebierańcy jak w naszym kraju. U nas policja kojarzy się z manifestacją o podwyżki, walką o radary i pościgami za piratami drogowymi a tak naprawdę to chodzi o to aby sobie poszaleć bezkarnie na drogach poza niektórymi uzasadnionymi wyjątkami. Bo jak np wytłumaczyć zatrzymywanie kierowcy i karanie go za przekroczenie szybkości o 10 czy 20 km/h bardzo póżno w nocy na szerokiej pustej drodze na której nie ma żywej duszy. Moje auto nie jest nowe, nie jest z wysokiej półki i wydawałoby się że nie powinno zainteresować nikogo innego niż tylko złomiarzy a jednak jest demolowane czy okradane nawet z rzeczy nikomu do niczego nie potrzebnych a powodujących stratę czasy i pieniędzy dla właściciela. Pomyliłem się pisząc że raz mi okradli, naprawdę okradli mi dwa razy samochód. Mówi się bardzo głośno że mandaty są u nas za niskie tylko że ich wartość REALNA tak naprawdę jest bardzo wysoka. Często policja ładuje maksymalny mandat ( 500 zł ) prowadzącemu który w ten sposób zarabia na życie pozbawiając go środków na to życie a kierowcy który ocieka nadmiarem pieniędzy za to same wykroczenie policjanci zastanawiają się czy 200 zł nie będzie za dużo i może wystarczy 100 zł oczywiście stosując inne zakwalifikowanie. Zamiast tego może lepiej byłoby się zastanowić nad większymi karami dla złodzeji i wandali. Prosze napisać dokładniej jakie powinno się mieć "auto" i co to ma do rzeczy tak żeby to było zrozumiałe skoro już się Pan decyduje na wyrażenie swojej opini choćby przez szacunek dla tych co to będą czytać i tracić czas. Jeszcze jedno - bezwzględu na to jak wygląda pojazd to jest to czyjaś własność i jest nietykalne bez zgody właściciela - szkoda że już nie obcina się ręki za kradzież.
Witam. Widzę że jesteś szczęściarzem który może sobie pozwolic na ten komfort i wrócić z pracy na tyle wcześnie aby móc znaleść miejsce na parkowanie. Moin zdaniem miejsce parkowania nie wielkie ma znaczenie, Mój brygadzista gdy jeszcze pracowałem w Polmozbycie miał zaparkowany samochód około 3 metry od okna. Wyjrzał raz, drugi, trzeci samochód stał. Jak wyjrzał następny raz samochód już nie stał. Niestety wtedy była zła milicja i samochód po kilku dniach się odnalazł co prawda rozebrany ale wrócił do właściciela. Dziś mamy dobrą policję więc po co miałby się odnajdywać przecież były właściciel kupi sobie nowy a ile ludzi dzięki temu zarobi - banki za nie spłacony kredyt - sprzedający nowy samochód - państwo - złodziej itp. Wracając do tematu co ma zrobić ktoś kto kończy pracę plus minus o północy ?
Oj też kiedyś tak późno kończyłem i między innymi dlatego traciłem te sto złotych na strzeżony a jeśli chodzi o wandalizm to u nas nie istnieje albo istnieje w stopniu znikomym, mieszkam w Koziegłowach od 21 lat i tylko na samym początku ukradli mojemu ojcu ukochany motocykl WSK, dziś miałby już konkretną wartość. Poza tym nic się nie działo do tej pory, muszę przyznać że policję widać u nas, bardzo się zdziwiłem kiedyś pewnego ranka o godz. 3:20 jak skrobałem szyby w audi i podjechały do mnie szkieły i mnie wylegitymowali i sprawdzali w komputerze, a potem życzyli miłego dnia, z jednej strony człowiek czuje się bezpieczniejszy na takim osiedlu a z drugiej zastanawiam się czy jakby zobaczyli złodziei albo wandali czy by do nich w ogóle podjechali, chcę wierzyć w to że by interweniowali. Tak na codzień w Kozich to jedynie spisują młodocianych jak siedzą sobie z piwem pod klatką, parę razy słyszałem o tym jak aresztowali handlarzy dragów. Podsumowując są miejsca gdzie kradną i niszczą auta a są takie gdzie nic się nie dzieje.Witam. Widzę że jesteś szczęściarzem który może sobie pozwolic na ten komfort i wrócić z pracy na tyle wcześnie aby móc znaleść miejsce na parkowanie. Moin zdaniem miejsce parkowania nie wielkie ma znaczenie, Mój brygadzista gdy jeszcze pracowałem w Polmozbycie miał zaparkowany samochód około 3 metry od okna. Wyjrzał raz, drugi, trzeci samochód stał. Jak wyjrzał następny raz samochód już nie stał. Niestety wtedy była zła milicja i samochód po kilku dniach się odnalazł co prawda rozebrany ale wrócił do właściciela. Dziś mamy dobrą policję więc po co miałby się odnajdywać przecież były właściciel kupi sobie nowy a ile ludzi dzięki temu zarobi - banki za nie spłacony kredyt - sprzedający nowy samochód - państwo - złodziej itp. Wracając do tematu co ma zrobić ktoś kto kończy pracę plus minus o północy ?
Po za tym, że wspaniale wystawiają mandaty młodym ludziom. Jakiś czas temu dzwoni do mnie kolega, że straż miejska z policją spisują numery auta, które następnego dnia miałem kupić. No i następnego dnia już go nie było. Bez żadnej informacji właściciela, ściągnęli auta na parking, gościa obciążyli kosztami lawety i parkingu (PARANOJA) Auto, postawiłem pod latarnią 5m dalej budka na parkingu strzeżonym. Auto 21lat. Przetrzepane od przedni drzwi do tylnej kanapy. Bagażnik na kluczyk i to mnie uratowało. Policja umorzyła sprawę. Skuter mi obrobili, zdjęcia twarzy itd. Sprawa umorzona. Policja nic nie robi. Spójrzmy na Cargo w warszawie. Non stop policja legitymowanie, i po 2 godz po zjeździe. W gazetach popis bo złapali kilku młodych ludzi z trawką. Śmiech na sali 
Latem zeszłego roku jakaś banda debili skubnęła znaczki z masek na całym osiedlu. Renówka ich nie pokusiła
Pojechałem do Krakowa na studia. Pod akademikiem, zamknięty teren ogrodzony, niby bezpieczny. Połowa października, sielanka się skończyła, wychodzę- powyłamywane obydwa lusterka i ramię wycieraczki
Od tego momentu auto stoi w Przemyślu niestety. .. Myślę, że lajkonikom przeszkadzały nr RP... Jaki mam do tego powód? Ano taki, iż starsza Siostra mieszka w krk, ma już 3 w kolejności auto, i do każdego był włam. (wszystkie RP):
Audica nie miała klamek, drzwi otwarte na oścież, otwarta maska i odcięte kable sreny...
AC naszczęscie pokryło wszystko. 
Witam. Co mnie jako właściciela kradzionego auta obchodzi że moje auto prowadzone przez złodzieja zatrzyma w nie odpowiednim momencie. Przecież zlodziej z własnej nie przymuszonej woli poruszał się nie swoim pojazdem bez wiedzy właściciela pojazdu. Przecież kierowcy nie mogą ponosić odpowiedzialności za wszystkich ludzi. Każdy jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie za siebie. Przepisy mówią że "właściciel pojazdu ma obowiązek zabezpieczyć pojazd przed osobami trzecimi" -które mogą być np. nie odpowiedzialne więc montując takie zabezpieczenie działamy w dobrej intencji uniemozliwiając takim osobom spowodowania zagrożenia czy nawet tragedi. W USA za wejście na teren prywatny bez zgody właściciela można stracić nawet życie, tylko u nas wszystko stoi na głowie i chroni się sprawcę szkody a nie poszkodowanego.Dokładnie jak pisze shrek. Najlepsze jest działanie (w tym przypadku ochrona) z zaskoczenia. Złodziej raczej nie zdecyduje się na grzebanie w aucie gdzieś na środku ulicy jak auto niespodziewanie się zatrzyma. Szkoda tylko że przepisy unijne nie do końca na to zezwalają i robiąc takie zabezpieczenie bierzemy na siebie dużą odpowiedzialność w razie wypadku.
Witam. W krk należałoby mieć całą kolekcję proporczyków i mapkę z informacją jacy kibice grasują i na jakim terenie inaczej skutek mógłby być całkiem odwrotny.Albo powiesić sobie na lusterku w środku proporczyk wisły albo cracovii![]()




Witam. Każdy samochód ma stacyjkę zazwyczaj z blokadą kierownicy lub lub inną jak np. Saab skrzyni biegów oraz zamek w drzwiach. Przepisy nakazują aby zabezpieczyć pojazd wykorzystując właśnie te elementy jego wyposażenia które na dzień dzisiejszy nie stanowią dla złodzieja nawet amatora żadnej przeszkody. Jeżeli złodziej sforsuje te zabezpieczenia to oznacza że nie spełniłem wymogów przepisów i ponoszę za to odpowiedzialność ? Jestem pewny że nie. Kładzie się nacisk aby zamontowywać w pojazdach dodatkowe zabezpieczenia jak np. immobiliser co robią na różne sposoby także producenci samochodów. Jeżeli zamontowałem zabezpieczenie w pojeździe które uniemożliwiło złodziejowi odjechanie pojazdem i stworzenie takiego czy innego zagrożenia to chyba oznacza że spełniłem obowiązek który na mnie nakładają przepisy. Jeżeli ukradną mi samochodód w nocy, tak jak mi, gdy śpię i śpiesząc się do "dziupli" spowodują wypadek to niby jak mam powiadomić policję między kradzieżą a wypadkiem co oznacza że ponoszę za to odpowiedzialność ? Czasami nie korzysta się z samochodu nawet przez kilka dni a parkuje z dala od miejsca zamieszkania z powodu braku miejsc parkingowych albo jest się w pracy i fizycznie jest nie możliwe natychmiastowe powiadomienie policji o kradzieży. Czy nie zakrawa to na absurd ? Po wtóre co to znaczy "zabezpieczyć należycie" ? Dlaczego w ogóle ja mam zabezpieczać samochód ? Tyle mówi się podniesieniu wysokości mandatów dla kierowców a nic o wyższych karach dla złodzieji tak aby ten proceder się im nie opłacał. Na koniec ( bez urazy ) proszę dokładnie przeczytać jaki jest powód mojego wpisu który jest polemiką na inny wcześniejszy wpis w którym NIE udalo się ukraść samochodu. Tak czy inaczej dziękuje za zainteresowanie się moim wpisem i podjęcie dyskusji. Pozdrawiam.no nie zgadzam się z Tobą bo:
- jeśli Ci ukradli to nie zabezpieczyłeś należycie. - logicznie
- odpowiadasz za szkodę wyrządzoną ponieważ nie zabezpieczyłeś należycie - logiczne
- należy zawczasu zawiadomić Policje tzn. po kradzieży a przed zdarzeniem , wtedy unika się odpowiedzialności prawnej .
i to by było na tyle